reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
hej Babeczki!!!
Wpadam po sól...i już mnie nie ma. eMa mam w domu, zaległ na wyrku i leży:angry: Kłótnia od samego rana...eeehhhh super święta się szykują:-( Musze dziś się z Wami napić, bo wku...mam jak stąd do Polski!!!!
Robię bigos, też mi nie wychodzi coś...aaa mam to wszystko gdzieś!!!
Gochson ja piłam ziółka, brałam Clo i popijałam wszystko winkiem:tak: serio!!! nawet nie pomyślałam, że może nie wolno mieszać ziółek z tabletkami:eek: Możesz zapytać lekarza, ale już się jedna pytała i jej lekarz powiedział, że nie zajmuje się zielarstwem:-p No i tyle się dowiedziała. No w każdym razie, ja piłam, tabsy brałam i wyszedł mi taki oto kaskader:-D
aaa sprostowanie do mojego któregoś tam postu...od dziś Julek umie włazić na kanapę:cool: Rozmawiałam z mamą przez skypa, on się bawił za mną, a nagle mama woła, patrz do tyłu!!! łody spina się na kanapę...a ja na to, ze już się dawno spina, ale jeszcze za małyyyy..no i ledwo skończyłam mówić, a on już siedział na sofie:eek: nooo to się zaczęło.....:crazy:
Oki, spadam do roboty, malego uśpić itd. Widzimy się wieczorkiem, nie?
noo to paaa
 
Czesc,

Ja juz od 8mej rano na nogach. Jak ja lubie czytac Wasze posty!!!!

Zuza co to za biurokracja, kurcze, niech juz Wam dadza spokoj. Zakonczy sie sprawa pomyslnie i bedziecie miec juz z nimi spokoj!!! Mysza jest Wasza i koniec kropka. A gdzie te fotki???Mala nie pozwala zrobic?

Gochson Clo tak dziala, ja tez mialam zawroty glowy, czulam sie dziwnie. Lepiej brac w domu... Ja bralam zastrzyki i pilam ziolka, jajeczko zawsze pieknie roslo. Kciukasy!!!Ale monitoring na wzrost pecherzykow masz?

Muma jasne, ze taka Mama bedziesz!!! Juz jestes, najlepsza pod Sloncem!!!

Kok.o ale rehabilitacja przynosi rezultaty mam nadzieje? Wazne, ze Ewunia dobrze to znosi

Ani@k fajnie sie macie, idziecie w gosci...My tylko znosimy siaty z zakupami, a konca nie widac. Dobrze, ze mam komorke na zapasy, inaczej nie wiem gdzie bym to wstawila. Patrys to wszytskich zachwyci, taki cudny!!!

Gatto moja mama tez tak dba o mnie. To takie mile, ze mimo, ze samym ich juz nie jest latwo to wszystko zorganizowac, dla corci wszystko. Ale pysznosci Wam przeslala!!! To bedziesz miec takie polskie Swieta!!! Ciekawe czy Cristi bedzie co nieco polskiego smakowac, bo ona wiadomo: pizza, ricotta, szyneczka wloska

Katiuszka oj tam, nie zlosc sie na eM....Sprobuj go podejsc dyplomatycznie, moze sie nie skapnie i zrobi to co chcesz...Moj nie ma wyjscia, jest zaszokowany, ze tyle do zrobienia jest. Ja jakos sie dziwnie czuje, poniewaz nie moge nic teraz sama zrobic..Eh, prawie jak czlowiek z handicapem.
Wszystko wyjdzie dobrze, nie martw sie. Niech M sie zajmie Julkiem a to juz duzo, co nie?

Terefere zyjesz??? Pracusiu, daj znac jak czujecie i kiedy masz juz labe?

Ding dong tralalala
 
Wiam z ranca. Juz po sniadaniu zaraz sie zabieram za kawe. Moj maly zrobil pobudke o 7, wiec zawsze to lepiej niz 6. Wczoraj mial takiego speeda ze szok. Chyba przez ta chorobe zapomnielismy jaki z niego urwis. Teraz wrocil do pelnej sprawnosci i nas ustawia. Wczoraj non stop mi wisial przy nodze albo skakal po mnie wiec ciezko cos robic. Mama chodz, mama pal- kaze nam zapalac choinke, mama ciuchcia i w kolko. Powiem Wam ze strszna sie z niego gadula zrobila. Chodzi i gada a tyle slow juz zna ze szok. Mozna sobie z nim pogadac. Dzis musze wyskoczyc mu kupic kapcie bo te co ma juz sie odklejaja, no i cos mu sie stopy poca. W sumie co sie dziwic jak lata tak po domu.
Na spacerze wczoraj mi zrobil afere bo trzymal smycz i nie dal psa zapiac. W koncu pies szedl bez smyczy i zezarl wszyskie pozywienie pod balkonami i dzis rano stekal. W koncu jak go zapielam to byl ryk i musialam leciec do domu z dzieckiem na rekach a w drugiej pies...loooo moje plecy.
Aleksis nie mam monitoringu. Ostatnio byly ladne pecherzyki. Zobaczymy. Moj Adas jest po clo. Udalo sie w dugim cyklu z clo.
Gatto biore euthyrox 50mg przez 3 dni a 37,5mg przez 4 dni. 50 tka dla mnie za mocna a 37,5 za malo.
Zamierzam dzis zrobic ten schab ze sliwka. Jakie sliwki mam kupic?
 
cześć Babeczki :happy2:

ja na chwilę bo zaraz na sklepy wyruszamy..
Gochson mnie się wydaje ze najlepiej bez pestek i suszone.. ale najlepiej żeby się Tere wypowiedziała..
Aleksis :*** jedziemy do mojej Mamy ale wezmę ze 2-3 dania wigilijne ze sobą.. zrobię śledzie Mumy bo jak czytam skład to mi ślinka cieknie :tak: no i będzie nowość bo wcześniej nie słysząłam o tych śledzikach
Katiuszka Juluś akrobatą będzie jak nic.. albo kaskaderem :tak: i mówisz ze to tak po ziółkach???
 
Gatto no wlasnie pije ziolka. Myslisz ze powinnam odstawic jak biore clo?
ja slyszalam, ze nie nalezy laczyc hormonow z ziolami, no, ale skoro Katiuszka pila i Aleksis tez to chyba mozna:-)

Sliwki ja do schabu kupilam kalifornijskie bez pestek, ale czytalam gdzies, ze mozna wedzone, one nadaja takiego innego smaku, ale jak robisz pierwszy raz to chyba lepiej takie normalne kalifornijskie znaczy.

Glowa mnie boli po wczorajszym:-D:-D jeszcze o 1-szej nam mloda zrobila jazde bez trzymanki! Wyla jak nie wiem i o co jej chodzilo? kto to wie...chyba sie wyspala i chciala sie bawic, a potem pospala do 8! No ja nie rozgryze dzieciaka:baffled:

Katiuszka gratuluje Julusiowi, ze odkryl nowa umiejetnosc :-D:-D

Muma jak tam koledowanie? :-):-)

U nas dzis siapi jakby nie moglo, ani wyjsc na spacer, do zadnej galerii mi sie nie che jechac, bo tam dopiero bedzie szal cial dzis! I gnijemy w chacie.
 
elooo:-)
ja tez dzisiaj na zakupy lece zaraz. Ogórkowa w wersji kwach (dla nas) i light (dla Młodej) zrobiona, Młoda z eMem spi sobie, przytuleni (fajnie to wyglada), jak sie obudzi to cyc i lece...
Kupie sledzie i Mumine zrobie:tak: Muma dzieki za przepis sernikowy, wyszedł rewelacja! :** hehe wszyscy chwalili, ja nie przyznałam sie,ze pierwszy raz piekłam sernik:-D
katiuszka rany boskie!:szok: Julek mlodszy od mojej Glizdy a z tego co piszesz, to szedzie go pełno, włazi tez juz wszedzie:szok:, a moja raczej po podłodze tylko, na kanape za wysoko to nie włazi, nie kombinuje nawet za bardzo ... nie wiem, moze dziewczynki jakies spokojniejsze sa i nie mają adhd;-):-) Muminy Oli tez taki ruchliwy jakiś... No ale nie narzekam:-D
...

oojjj Mloda sie budzi, dopisze reszte wieczorkiem..
papa
:-)
 
Cześć dziewczyny!

Żyję i mam się całkiem niezle. Zapierdzielam sobie a po pracy gotuję bigosik, robię pasztet i takie tam, sprzątam jeszcze i niańczę bobuszka.
Dziś nadrobiłam prawie wszystko, więc mam chwileńkę, żeby skrobnąć zdanie, bo zaraz będę pakować prezenty. Choinka już ubrana, mieszkanie też. Pachnie świerkiem i piernikami.

Niestety nie czytałam co u Was, przepraszam. Mam nadzieję, że wszyscy zdrowi! A konkretnie wpadłam złożyć Wam życzenia, bo jutro cały dzień huta,we wtorek do 13.30, a na 16.00 Wigilia. Pierwszy dzień Świąt u rodziców jednych i drugich, drugi brat u mnie. Wpadne nie wiadomo kiedy, bo po Świętach znowu huta całymi dniami,alllleeeeeeeee po Sylwestrze znów będę Was nawiedzać non stop.

alex
aaronka
aleksis
caterina
gatto
muma
katiuszka
koko
szyszka
ani@k
gochson
zuzanka

Kochane moje przyjaciółki z neta, życzę Wam wszystkim w te Święta jak i w Nowym Roku przede wszystkim zdrowia (dla bobuszków też), a potem, żeby słońce zawsze świeciło pionowo nad Waszymi kapeluszami, tak aby całe Wasze twarze pozostawały w cieniu, niech droga prowadzi Was tak ,by pięta nie zsuwała się z klapka np na szyszkę (do niczego nie piję)... hihihhihihihihihihihihihihiihi
Cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok cmok.......
Kocham Was!
 
no hej, to znowu ja;-)
Aleksis no to sie wybyczysz ze ho ho!!:-) i dobrze, bo potem bedzie zapierdziel:tak::-p... a i eM dowiedział sie conieco o pracy w domu;-):-)
A co do rehabilitacji- to ciezko mi powiedzieć czy pomaga czy nie..pewnie tak. Pewnie Młoda tak czy siak by raczkowała, stawała itd, tylko może ciut pózniej. No ale niech cwiczy, nie zaszkodzi jej to przecież:-)
Gatto hihi kacyk?:-p a Cristi moze sie cos sniło i obudziła sie z płaczem.. Ciekawe swoja drogą co takim dzieciakom sie sni. jak Młoda sie smieje przez sen to pewnie sni jej sie że ją gilgamy;-)
tere fere dzieki :* Tobie tez zycze spokojnych Świat, duuuuuzo odpoczynku, zdrowia dla całej trójeczki Waszej :***
Gochson chyba dziewczyny łączyły ziółkai clo, o ile pamiętam.... ale ja clo nie brałam to nie wiem... Fajnie,ze Adas forme odzyskał i Was zamecza;-):-p:-)

Ja juz prezenty kupiłam, chyba wszystkie... Sledzie zakupiłam, odmaczają sie bo ciut za słone. Ale chyba dzisiaj nie chce mi sie robic. Młoda podwyzszona temp.miała cały dzien, mam nadzieje ze sie nie rozłoży na Świeta:-(.Własnie eM ja usypia od 45 minut, daaawno tak długo nie zasypiała, ciagle marudzi..coś wisi w powietrzu:-(
Zabieram sie do roboty, bo troche mi zostało. moze zdaze wysłac przed Swietami. A od 7 stycznia do pracy na cały etat wracam... masakra
 
reklama
Hej Dziewczynki,

Ja dopiero usiadłam, rano porządki jeszcze mieliśmy , potem rajd po sklepach (ale fajnie było i połączony z obiadem) a teraz już grzyby namaczam, śledzie, bigos przegotowałam, ufff:-)

kok.o - cieszę się, że sernik wyszedł i wszystkim smakował:tak: mam nadzieję, że śledzie też Wam przypadną do gustu.
Trzymam mocno kciuki, żeby to niedomaganie Ewci chwilowe było tylko &&&&&&&&
A i Dziewczynki na pewno są mniej ruchliwe i wszędobylskie, pewnie ,że są wyjątki. Już pisałam Wam, ja mogłam Julkę posadzić na dywanie w jednym pokoju z zabawkami i iść gotować obiad, ech piękne czasy to były;-)

tere fere - **
ja z życzeniami jeszcze wpadnę.A do Ciebie w drugie Święto tak jak się umawiałyśmy;-):-)

Gatto -
no były wczoraj kolędy były, takie spokojne , w sam raz na zimowy (???:confused:) wieczor :-D

Gochson -
Oli dopiero zaczyna gadać dużo ale narazie po chińsku chyba choć z intonacją polską :-)

Ani@k -
jak zakupy ??? Co kupiłaś ???

Aleksis - już niedługo albo i już rodzinka w komplecie, fajnie , miłego wieczoru:tak:

katiuszka - Olka nie interesuje wchodzenie na kanapy i fotele, wybrał wersję hardcore tj fotel bujany i szafka RTV:-D

Aaa byliśmy też na cmentarzu, pogoda jak w pażdzierniku a tu stroik z bombką, ech w Wigilię 3 miesiące...

A moja Mama była u Dziadków, 2 tygodnie co kilka dni zmieniała wersję kiedy pojedzie i co tam zrobi (czy Wigilię, czy ciasto kupi, czy cholera wie co). W końcu ustaliłyśmy, że zrobi im Wigilię. Dziś rano wchodzi , Agnieszka (opiekunka) gotuje zupę grzybową. Matka: co to jest??? Przecież to nie Wigilia, już ta Kasia to naprawdę kombinuje i nie wie sama czego chce!!:shocked2::cool2: Ale olewam to:blink:

Miłego wieczoru !!! Do jutra !!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry