reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

czesc i czolem wieczornie,

mloda padla, nawet dziwne, ze tak wczesnie, bo poszlysmy razem spac o 15.30 i wstalysmy o 18:szok::szok: ale ja tez bylam padnieta, po tej nocce z paczka. Aaaa w sumie to nic o tym nie pisalam. Musielismy o 2 w nocy odebrac paczke od mojej mamy, co ja nadala rano busem. Goscie sie spoznili i przyjechali w rezultacie o 3. Oczywiscie mloda zabralismy ze soba, bo co? miala sama w domu zostac? w samochodzie spala jak jechalismy (30 km) a potem jak czekalismy to sie oczywiscie obudzila, no, ale na szczescie potem pospala do 8:tak:
W kazdym razie paczke odebralam, o ludzieeee czego tam nie bylo!! Kochana mama!! Narobila mi pierogow ruskich i kapuscianych chyba po 40 z kazdego rodzaju;-) placek piernik caly, nakupila mi wedliny i zapakowala to wszystko prozniowo i kabanosy i mieso mi upiekla i domowej roboty buraczki w sloiczkach i ogorasy, chrzan, mniam!! oczywiscie pierogi kapusciane juz wsunelam dzisiaj, bo uwielbiam (nie wszystkie oczywiscie ;-)) Mnostwo slodyczy mi zapakowala i prezenty dla Cri, ksiazeczki, normalnie SUPERMAMA!!

Muma super te rajtki co polecilas, te do raczkowania, ubralam dzis mlodej tak na chwile nie prane i naprawde sa fajowe, rozmiar tez ok. Nakladki na kolanka faktycznie dosc ciasnawe, zobaczymy czy nie beda gniotly:baffled: No to czyli gotowania przedswiatecznego nastal poczatek w domu Panstwa Mumow hihi:-D:-D

Aleksis no i dobrze, niech cie eM obsluguje, w koncu to jego Fasol nie?? a jak go bedziemy nazywac poki nie ma imienia?? Helmutek??:zawstydzona/y::-p

Ani@k o rajusku to Patrys dogonil Cri, bo ona caly czas w 74 rozmiar chodzi, a nawet niektore portki lub polspiochy na 68!!:szok::-D rosnie ci dziec! i pieknie:-) ni i gratuluje zakupu spodni, ja na poczatku tylko mlodej kupowalam, a ty prosze! wyszlas i juz spodnie dla siebie:-D

Gochson czyli masz szal cial przedswiateczny! Do kiedy pracujesz? w wigilie tez??

Zuzanka no jakby mialo byc inaczej? w koncu Julianka to mala zaklinaczka serc jest! kazdy musi ja pokochac! no, a jak spotkanie oficjalnie pachnialo piernikowo, to juz po prostu lepiej byc nie moglo!!:tak::tak: Jak tam wprowadzilas juz ten gluten Julci? czy czekasz jeszcze? Kurcze ja myslalam, ze juz jak papiery sadowe byly podpisane to czesc piesni, ze juz wszystko zamkniete, a tu jeszcze raz musicie do sadu isc? z mala??

Moj eM oczywiscie na jakiejsc firmowej kolacji, to juz ostatnia na szczescie. Jutro na sledziku fejsbukowym mam zamiar mu powiedziec, ze teraz ja jestem na imprezie firmowej i niech mi nie przeszkadza, rozmawia tylko z corka, a w ogole niech sie czuje jakby mnie wcale nie bylo:-D:-D

Aaa Ani@k no 60 dkg to troche wiecej niz pol kilo to pewnie powinnas piec troche wiecej niz 30 min, tak na moje oko matematyczne, ale ja z matmy nigdy dobra nie bylam to nie wiem na pewno.
Ja nawet mojego pinu to karty nie pamietam, dlatego uzywam karty eMa hihi. Ta amnezja akurat mi sie oplaca:-D:-D

Co ja tu jeszcze chcialam....ide cos zjesc i wroce pozniej:tak:
 
reklama
Gatto kupie gotowca. Nie mialabym nawet jak zmieloc mak bo nie mam czym.
Bylam dzis u endo i znowu mi TSh podskoczylo i znowu zmiana dawek.
Wzielam tez dzis clo i w glowie mi troche cmi a nic nie pilam. Celowo nie bralam rano bo sie balam ze do pracy nie dojade.
 
Muma no wiesz, ze byl czas, kiedy darlysmy z mama koty...dziwne. Teraz za to szkoda mi, ze jestem tak daleko i mala ma z nia ograniczony kontakt. Ty na pewno bedziesz super hiper Mama!!:tak:

Gochson, a ty nadal pijesz ziolka, bo z clo to chyba nie bardzo...ale nie jestem pewna:-( Jaka masz teraz dawke an tarczyce? eutyrox?

Ide spac, ciasto wsunelam, znaczy kawalek, super dobre:yes:
 
eloo:-)
no, koniec dnia, od rana cos do roboty było, a robota (pracowa) nie tknięta:wściekła/y:. Sernik p.Bozenki w piekarniku siedzi, mam nadzieje,ze wyjdzie:-)
Młoda rano do żłobka a ja na kiermasz świąteczny polazłam i obkupiłam 5 dzieciaków. Prezenty kupowałam bo jutro idziemy na takie spotkanie wigilijne ze znajomymi (dlatego ten serniczek machnełam;-)). Potem po Młoda pojechałam do złobka, pojechałysmy do lekarza i mamy kolejne 2 miechy na rehabilitacje chodzic (dopóki nie zacznie sama chodzic). Potem do domu i dziecko doslownie padło:szok:. Nie mogłam jej dobudzic, bo na basen mielimy jechać. No ale była taka padnieta,ze połozyłam sie znią, cyc w dziób i spałysmy do 18 (heh Gatto chyba pogoda tak wykonczyła dzieciory;-)). No, potem wyskoczyłam na zakupy jedzeniowe, kąpanie dziecia ,chwilka na kanapie, a potem do garów:sorry2:.

Aleksis lez kobitko, pachnij i hoduj wieeeelgachny brzuchol;-):-)
Muma moze masz jakies ciekawe przepisy na sledzie... bo ja mam zrobic na swieta i obdzielic tesciow i rodziców, wiec pomyslałam,ze 2 rodzaje zrobie. Na codzien nie robie, bo eM w ogóle sledzi nie lubi (no nie wiem jak mozna sledzi nie lubic???????).
No a w to ze bedziesz Supermamą to nie watpie!! Tylko moze nie bedziesz musiała posyłac Julce czy Olemu jedzenia na drugi koniec swiata, ino do Łodzi do akademika:-D
yyy zuza ja tez myślałam,ze kuz nie bedziecie po sadach sie ciagac.:confused: wizyty kuratorów i innych opiek pewnie Was nie ominą przez jakis czas, ale sąd??hmm..:baffled: No wyobrazam sobie jak oczarowana była kuratorka:tak:, nie tylko Myszą a atmosferą w domu. pewnie wzorcowe świeta (jak zwykle chyba) urzadzasz;-):tak:
Gatto wow!!:szok: ale masz smakowitości polskich!:-) super! a sie Twoja mama narobiła ze hej! eM pewnie kapuscianych pierogów nie tknął? a ruskie lubi? a barsz lubi? .. aa co tam,niech nie lubi bedzie więcej dla Ciebie;-):-)

a ja też naszykowałam kawał schabu - będę piekła ale bez śliwki, upiekę jeszcze karkówkę.. słuchajcie, trzymając się zasady ile waży mięcho - tyle minut piekę, ile czasu piec 60 dag schabu??? 60 minut:confused:

No na to wygląda ;-)

Aaa Ani@k no 60 dkg to troche wiecej niz pol kilo to pewnie powinnas piec troche wiecej niz 30 min, tak na moje oko matematyczne, ale ja z matmy nigdy dobra nie bylam to nie wiem na pewno.
hehehe nooo dobrze, ze w banku nie pracujesz :-D:-D:-D
 
koko** mam rewela przepis na śledzia , od mojej teściowej, to moje ulubione śledzie odkąd je poznałam, wrzucę na bb fb;-)
I znów się wzruszyłam jak o tych akademikach napisałaś... chyba to świąteczny nastrój czy cuś....
Oj i mam nadzieję, że CI ten sernik wyjdzie, rozumiem, że to na wieczorne spotkanie z nami:-D
Oli też spał dziś 2 godziny, coś musiało z ciśnieniem być.

A z tym mięsem to jest tak że 1kg mięsa = 1 godzina , więc 0,6 kg mięsa = 0,6 x 60 minut = 36 minut :tak: Czyli Gatto prawie mogłaby w banku pracować, w jakimś takim mniejszym;-)

Spokojnej n ocy !!!
 
koko** mam rewela przepis na śledzia , od mojej teściowej, to moje ulubione śledzie odkąd je poznałam, wrzucę na bb fb;-)
I znów się wzruszyłam jak o tych akademikach napisałaś... chyba to świąteczny nastrój czy cuś....
Oj i mam nadzieję, że CI ten sernik wyjdzie, rozumiem, że to na wieczorne spotkanie z nami:-D
Oli też spał dziś 2 godziny, coś musiało z ciśnieniem być.

A z tym mięsem to jest tak że 1kg mięsa = 1 godzina , więc 0,6 kg mięsa = 0,6 x 60 minut = 36 minut :tak: Czyli Gatto prawie mogłaby w banku pracować, w jakimś takim mniejszym;-)

Spokojnej n ocy !!!

oook, dzieki :-) sledziki bede chyba w niedziele robiła
yyyy ja słyszałam,ze na dkg sie przelicza, ile dkg tyle minut piecze sie... no ale ja mocno niedouczona w temacie mięs jestem. Ostatnio piekłam 30dgk schabu przez 30 min i eM mówił, ze dobre wyszło:-) pewnie bał sie powiedzeć, ze suche czy cuś :-D
ale urósł ładnie sernik, zaraz otwieram piekarnik (na całą oścież czy tylko uchylić?:sorry2:)


a juz doczytałam,ze szeroko ;-):-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tylko uchyl przez 5 minut a potem szerzej i szerzej aż tam zaśniesz od zapachu;-) Serio, uchyl na 10 minut a potem powoli wyjmuj,
Śledzia zaraz opiszę bo jutro nie odpalam kompa, dopiero wieczorem:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry