Ani@k
Fanka BB :)
hej
Gochson ja też mam 'katarek do odkurzacza' nie używałam jeszcze bo fridą narazie daję radę.. Dziewczynki ten 'katarek' ma jakiś tam laur, polecany.. no i w sytuacji gdzie frida nie da rady katarek - jak znalazł
a jak dziś Adaś???
Muma miałam Cię kiedyś zaczepić na fb odnośnie tej mojej działalności, pisałaś mi kiedyś że możesz mi conieco pomóc.. chyba się skończy na myśleniu.. rozmawiałam z Siostrą.. achhh szkoda gadać.. no po prostu sama nie dam rady :-( więc sklep w moim wydaniu chyba odpada..
Katiuszka ja Ci kieeedyś kieeedyś już pisałam.. jak Patryk miał z lekka zapchany nosek na noc skrajałam Mu ząbek czosnku i kładłam w łóżeczku.. czosnek powoduje że lepiej się Dziecku oddycha.. lekarz mojej Siostrze kiedyś (jak Jej dzieci były jeszcze małe) polecił..
Tere ja się nie dziwię ze Timi to tancerz pierwsza klasa.. jeżeli zostaje 'wyrywany' przez laski.. to On musi non stop ćwiczyć.. a to pływanie, a to tańcowanie :-)
my już po kaszce.. zrobiła mi się jakaś taka gęsta a że Patryś ziewał nie sciągałam mleczka tylko zjadł taką gestawą.. ja Mu (.) w buzię a On w płacz
popił baaaardzo mało.. od jutra robię bardziej wodniste kaszki
aaa z wczorajszą marchewką rozprawił się raz-dwa :-)
chyba Mu posmakowała
dziś dalej marchewka.. i pytanie.. robić parę dni przerwy i od poniedziałku dawać jabłuszko czy już jutro z jabłkiem startować??? 
Gochson ja też mam 'katarek do odkurzacza' nie używałam jeszcze bo fridą narazie daję radę.. Dziewczynki ten 'katarek' ma jakiś tam laur, polecany.. no i w sytuacji gdzie frida nie da rady katarek - jak znalazł
a jak dziś Adaś???Muma miałam Cię kiedyś zaczepić na fb odnośnie tej mojej działalności, pisałaś mi kiedyś że możesz mi conieco pomóc.. chyba się skończy na myśleniu.. rozmawiałam z Siostrą.. achhh szkoda gadać.. no po prostu sama nie dam rady :-( więc sklep w moim wydaniu chyba odpada..
Katiuszka ja Ci kieeedyś kieeedyś już pisałam.. jak Patryk miał z lekka zapchany nosek na noc skrajałam Mu ząbek czosnku i kładłam w łóżeczku.. czosnek powoduje że lepiej się Dziecku oddycha.. lekarz mojej Siostrze kiedyś (jak Jej dzieci były jeszcze małe) polecił..
Tere ja się nie dziwię ze Timi to tancerz pierwsza klasa.. jeżeli zostaje 'wyrywany' przez laski.. to On musi non stop ćwiczyć.. a to pływanie, a to tańcowanie :-)
my już po kaszce.. zrobiła mi się jakaś taka gęsta a że Patryś ziewał nie sciągałam mleczka tylko zjadł taką gestawą.. ja Mu (.) w buzię a On w płacz
popił baaaardzo mało.. od jutra robię bardziej wodniste kaszki
aaa z wczorajszą marchewką rozprawił się raz-dwa :-)
chyba Mu posmakowała
dziś dalej marchewka.. i pytanie.. robić parę dni przerwy i od poniedziałku dawać jabłuszko czy już jutro z jabłkiem startować??? 
Na szczęście już dawno nie było kataru u nas.


kurna...słów mi brakuje...No nic, żeby nie pisać pierdół, to ściskam Cię Kochana serdecznie, choć tak - wirualnie...Trzymaj się!!!