Aleksis1
Fanka BB :)
hej,
Gochson-przykro mi, ze taka sie sytuacja wywiazala z babciami. A nie mozna jeszcze z nimi porozmawiac i znelezc jakies wyjscie? Drogi ten zlobek, wolalabym np.babci oplacic potem jakis kurs niz dac zarobic zlobkom. Trzymam kciuki, ze cos zaradzicie wspolnie
Ani@k wlasnie, tak nam te fotki Patryka regelementujesz;-) Prosimy bo ja chcem zobaczyc jak rosnie Twoje duze Malenstwo
Terefere-ciesze sie, ze Timek juz w dobrej formie i znowu je i jest wesoly. A z pieskiem to jednak obowiazki, a Ty juz masz tyle zajec i spraw na glowie. Moze chomika?;-)
Muma no to kciukasy zacisniete! To kiedy ten egzamin teoretyczny i praktyczny?
A z Mama-ej, jak nie dociera poprzez kwiatek to moze by tak warto powiedziec wprost co czujesz i myslisz? Raczej sie boisz, ze wtedy sie calkowicie odwroci. Niech Mama nie zapomina, ze ona tez sie starzeje i zdrowie nie to, a nie wie co jest jej dane na stare lata.Ja chyba bym jej delikatnie dala do zrozumienia, ze na szacunek i opieke trzeba sobie zapracowac i zasluzyc, ze bycie rodzicem nie geneuje automatycznie zapewnienia sobie opieki od dzieci na starosc. Czlowiek z natury takie czarne scenariusze niestety spycha gleobko w podswiadomosc, lecz ten temat na pewno bedzie wczesniej czy pozniej na wokandzie. I sprawa dziadkow-to juz jest serio ale ponizej pasa, to Jej rodzicie nie Twoi. Wszystko na Twojej glowie, egoistyczne i malostkowe zachowanie. Mysli, ze skoro ma dorosla(i nadziana-pewnie w jej i jej partnera rozumieniu) corke, to niech sie ona martwi, a ja sobie bede spokojnie mieszkac i dbac tylko o siebie i piesia. Serio, wk....mnie takie
zachowanie. Ale to bardzo delikatna sprawa, ale Ty sie zadreczasz i nie ma znikad pomocy.
Mysle, ze Ona po trochu zazdrosci Wam szczescia rodzinnego, tego, ze sie kochacie. Moze sama nigdy nie doswiadczyla wlasnie tego, co Ty masz i stad jej postawa. Choc z drugiej strony to matka, wiec nie powinna tak myslec tylko zyczyc Wam wszystkiego najlepszego. I te komentarze pod adresem Olka....Sorry, ale Ona nie jest pepkiem swiata i bedziesz miec z kim spedzac wolny czas na Twoje stare lata
Katiuszka Kochana, Ty tez sie nie zadreczaj ze tam cos nie wyjdzie, tzn. nagotujesz a Dziec mowi nie. Po co? Szkoda Twego zdrowia. Julian wiecznie maly nie bedzie i potem nie bedziesz mogla go odgonic od lodowki i garow
Robisz wszystko co w Twej mocy i jestes Super Mama!
Pieknaszyszunia oj to slomiana wdowka bedziesz na weekend;-) Mieszko jest przeuroczy i taki duzy jak na swoj wiek, no ale co sie dziwic skoro byl od poczatku kawal chlopa. Super egzemplarz Ci sie trafil, az zazdroszcze bo sie boje co mnie czeka
A Ty jak dlugo bedziesz w domku i opiekowac sie Synusiem? Zamierzasz pracowac part time czy od razu full time?E, chyba pisalas dawno
Kok.o no ale Twoja Ewa to jest serio taki partyzant, w pozytywnym sensie! Lubi spac, lubi jesci i jest wesola! A ze lubi tez czasem pobroic to fajnie, super sa takie dzieciaki
Zuzanka co u Was? Malo piszesz i rzadko wstawiasz nam fotki Myszki
Gatto dalej spadek formy czy Prosecco wieczorem poprawia troche humorek? Oj, ale bym sobie chlapnela takie lodowate biale winko
Piszecie o tych cm Dzieciowych..Kurcze, wez czlowieku badz tu madry
USG wyszlo dobrze, Synus sie dobrze rozwija, lozysko w porzadku. Waga +1 wiec nie ma co plakac i rwac wlosow z glowy, to sobie potem nalozylam miseczke lodow.
Cos mnie ostatnio boli w boku, tak w podbrzuszu rano gdy jeszcze leze w lozku-mysle, ze to od kregoslupa i jednej zbyt dlugie pozycji horyzontalnej w lozku. Potem klade sie na chwile na bok, ale zauwazylam ze Fasolek tego nie lubi. Czasem tworzy mi sie taka "gora" z jednej strony na brzuchu i nie wiem czy to Jego glowa, pupa czy co innego
Ah, i zgaga czasem dolega -ale to nigdy z glodu,, raczej z przezarcia
We wtorek kolejne USG kontrolne, mog gin stwierdzil, ze nie widzi nic dziwnego w wymiarach tych miedniczek..Hm, moze sie wyrownaly? Dam Wam znac po wizycie.
Dzis gotuje kapusniak, pierwszy chyba w mojej karierze jako zony
Milego Dnia!
Gochson-przykro mi, ze taka sie sytuacja wywiazala z babciami. A nie mozna jeszcze z nimi porozmawiac i znelezc jakies wyjscie? Drogi ten zlobek, wolalabym np.babci oplacic potem jakis kurs niz dac zarobic zlobkom. Trzymam kciuki, ze cos zaradzicie wspolnie
Ani@k wlasnie, tak nam te fotki Patryka regelementujesz;-) Prosimy bo ja chcem zobaczyc jak rosnie Twoje duze Malenstwo
Terefere-ciesze sie, ze Timek juz w dobrej formie i znowu je i jest wesoly. A z pieskiem to jednak obowiazki, a Ty juz masz tyle zajec i spraw na glowie. Moze chomika?;-)
Muma no to kciukasy zacisniete! To kiedy ten egzamin teoretyczny i praktyczny?
A z Mama-ej, jak nie dociera poprzez kwiatek to moze by tak warto powiedziec wprost co czujesz i myslisz? Raczej sie boisz, ze wtedy sie calkowicie odwroci. Niech Mama nie zapomina, ze ona tez sie starzeje i zdrowie nie to, a nie wie co jest jej dane na stare lata.Ja chyba bym jej delikatnie dala do zrozumienia, ze na szacunek i opieke trzeba sobie zapracowac i zasluzyc, ze bycie rodzicem nie geneuje automatycznie zapewnienia sobie opieki od dzieci na starosc. Czlowiek z natury takie czarne scenariusze niestety spycha gleobko w podswiadomosc, lecz ten temat na pewno bedzie wczesniej czy pozniej na wokandzie. I sprawa dziadkow-to juz jest serio ale ponizej pasa, to Jej rodzicie nie Twoi. Wszystko na Twojej glowie, egoistyczne i malostkowe zachowanie. Mysli, ze skoro ma dorosla(i nadziana-pewnie w jej i jej partnera rozumieniu) corke, to niech sie ona martwi, a ja sobie bede spokojnie mieszkac i dbac tylko o siebie i piesia. Serio, wk....mnie takie
zachowanie. Ale to bardzo delikatna sprawa, ale Ty sie zadreczasz i nie ma znikad pomocy.
Mysle, ze Ona po trochu zazdrosci Wam szczescia rodzinnego, tego, ze sie kochacie. Moze sama nigdy nie doswiadczyla wlasnie tego, co Ty masz i stad jej postawa. Choc z drugiej strony to matka, wiec nie powinna tak myslec tylko zyczyc Wam wszystkiego najlepszego. I te komentarze pod adresem Olka....Sorry, ale Ona nie jest pepkiem swiata i bedziesz miec z kim spedzac wolny czas na Twoje stare lata

Katiuszka Kochana, Ty tez sie nie zadreczaj ze tam cos nie wyjdzie, tzn. nagotujesz a Dziec mowi nie. Po co? Szkoda Twego zdrowia. Julian wiecznie maly nie bedzie i potem nie bedziesz mogla go odgonic od lodowki i garow
Robisz wszystko co w Twej mocy i jestes Super Mama!Pieknaszyszunia oj to slomiana wdowka bedziesz na weekend;-) Mieszko jest przeuroczy i taki duzy jak na swoj wiek, no ale co sie dziwic skoro byl od poczatku kawal chlopa. Super egzemplarz Ci sie trafil, az zazdroszcze bo sie boje co mnie czeka
A Ty jak dlugo bedziesz w domku i opiekowac sie Synusiem? Zamierzasz pracowac part time czy od razu full time?E, chyba pisalas dawno
Kok.o no ale Twoja Ewa to jest serio taki partyzant, w pozytywnym sensie! Lubi spac, lubi jesci i jest wesola! A ze lubi tez czasem pobroic to fajnie, super sa takie dzieciaki
Zuzanka co u Was? Malo piszesz i rzadko wstawiasz nam fotki Myszki
Gatto dalej spadek formy czy Prosecco wieczorem poprawia troche humorek? Oj, ale bym sobie chlapnela takie lodowate biale winko
Piszecie o tych cm Dzieciowych..Kurcze, wez czlowieku badz tu madry
USG wyszlo dobrze, Synus sie dobrze rozwija, lozysko w porzadku. Waga +1 wiec nie ma co plakac i rwac wlosow z glowy, to sobie potem nalozylam miseczke lodow.
Cos mnie ostatnio boli w boku, tak w podbrzuszu rano gdy jeszcze leze w lozku-mysle, ze to od kregoslupa i jednej zbyt dlugie pozycji horyzontalnej w lozku. Potem klade sie na chwile na bok, ale zauwazylam ze Fasolek tego nie lubi. Czasem tworzy mi sie taka "gora" z jednej strony na brzuchu i nie wiem czy to Jego glowa, pupa czy co innego
Ah, i zgaga czasem dolega -ale to nigdy z glodu,, raczej z przezarcia
We wtorek kolejne USG kontrolne, mog gin stwierdzil, ze nie widzi nic dziwnego w wymiarach tych miedniczek..Hm, moze sie wyrownaly? Dam Wam znac po wizycie. Dzis gotuje kapusniak, pierwszy chyba w mojej karierze jako zony
Milego Dnia!


, przeciez panie mają wiekszość ich akcji pod kontrolą, wiec raczej Adasia nikt nie bedzie tłukł. O przedszkolach moze w necie jakies opinie są? albo rozpytaj znajomych, moze doradzą które przedszkole najlepsze (te z ortami tez bym omijała). A babcie namawiając was na wnuka miały na mysli,ze pomoga raz na miesiąc i teraz zdziwione, ze czesciej są potrzebne..no nie wiem, ale tez byłabym rozczarowana na Twoim miejscu... szkoda.. :-(A jeszcze Ci powiem,ze nie masz sie co bac, Muma dobrze pisze ze Adas zatrybi szybko, ze jest przedszkole/zlobek,jest zabawa.
Ale ciesz się tym bo będzie CI tego brakowało później

ojjj jeszcze nieraz będziesz miała kanciasty brzusio hehehe Kurka....ale Ty linię trzymasz!!! ile przytyłaś od początku ciąży??? ale cyba niedużo, nie?
no żesz....jego mać!!!!! już jej powiedziałam pare słów, bo dajcie spokój! tak jest za każdym razem!!! przecież ja jej nie każę ze mną iść, sama chce...a potem nie może się zebrać. Już trzęsie gaciami jak to będzie za 2 tygodnie kiedy to mają jechać do ambasady złożyć wniosek o paszport dla małego. Mają wizyte przed 11-stą, to ona mówi, ze chyba wstanie o 5-ej rano, zeby się wyrobić
z 1,5 miesiąca go chyba nie było....
Kurka, obstawiam początek kolejnych zębów. Paluchy strasznie gryzie i jak coś je, to się trzyma za policzek. I szczypie go od czasu do czasu...myślicie, ze to od zębów? nic innego w środu niewidać typu afty czy cuś
No i jest do kogo gębę otworzyć, a to na kawkę wyskoczyć, chłopaki się bawią razem...