reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Muma dwa trójkąciki tego serka na cały gar zupy....noo dużo w doopsko nie pójdzie;-)a może idzie????:-p

Taaa Wy się szykujcie na obgadywanie!!!! jak ja się spotkam z Gatto to zobaczycie wtedy jak Was będą uszy piekły i języki swędziały!!!! nie Gatto?;-)
ok, babeczki, spadam do wyrka, bo młody padł przed 20-stą, przetyrałam go konkretnie po placu zabaw. Założyłam mu takie specjalne szelki do chodzenia, nie musiałam się nad nim schylać, bo oczywiście za rękę kawaler z matką nie będzie chodził. I urządziłam mu taki spacer, że sam chciał wejść do wózka:-D
Spokojnej nocki!!!!
do jutra!!!
 
Dzien Doberek,

zdziwione, ze tak wczesnie hm? Jasne, Fasol juz mnie o 6:00 wybudzil, bo to pora gdy ja wstaje do pracy. No i wez sie czlowieku wyspij. No to sobie polezalam, potem siku itp. ale wstalam bo pomyslalam, co tak bede lezec gdy i tak juz zasnac nie moge, pojade na zakupy, sklepy otwieraja o 7:00. Ale nie, jednak o 8:00, wiec ja juz po kawce i sniadaniu. Dzis brzydka pogoda, sipi mzawka, chlodno jest.
Plany to sprzatania letkie, pilates , potem jakis obiad i gnicie na sofie!

Alem sie usmiala z tej kobyly... Terefere macie racje, jej juz nic nie pomoze! Kiedys w TVP chwalila sie swoim wytrenowanym body, potem w TVN-no bo kasa wieksza, a potrzeby w miare jedzenia rosnia, co nie?
ludziom to kazde gowno mozna wcisnac, ze fajne i maja kupowac! zasada mniej zryj, ruch i przesiadka z samochodu na rower czy na wlasne kulasy. Taniej i zdrowiej, bo przeciez ceny zywnosci sa wysokie, a i paliwa tez!:-D

Kochane, zycze Wam milego weekendu, aby Dzieci Wam spaly dzis i jutro co najmniej do 9:00! Buziaki
 
hello sobotnie...:-)
Muma szerokiej drogi z panem Mareczkiem;-):-) noo i nie opowiadaj tyle eMowi, bo jeszcze popadnie w jakąś depresje czy cuś:-p
tere fere miłego dnia w pracy!!! co tam dziś na tapecie? henny???;-):-)
Aleksis śpij Kobito póki możesz!!! ja wiem jak to jest, w ciąży spać nie można...po porodzie się nie daaaa...:dry: U nas na razie się przestawiło małemu, do 8-ej czasem dociągnie. Ale niedługo zmiana czasu, to znowu będzie cyrk przez jakiś czas.
Gochson...hmmm dumam i dumam co autor miał na myśli i nic nie wydumałam:-D jak Juluś wstanie to poproszę go o przetłumaczenie Twojego postu. Aaaa!!!! może to Adaś coś naklikał do nas??? poszedł w ślady Tymkowe:-)

A u nas śliczna pogoda. Słońce na całego, lekko wieje tylko, ale i tak cieplutko. Chłopaki byli już na spacerku na nóżkach, teraz się usypiaja...Ciekawe który którego położy:-ppotem obiadek, zakupy i po sobocie. Jutro ma być jeszcze cieplej, więc uderzamy do parku.
Lecę pranie wieszać, już trzecią pralkę nastawiłam. Poschnie wszystko ładnie, a nie ukusi się w domu.
MIłego weekendu Babeczki!!!
 
Gochson a dokładnie o co Ci chodzi?:-):confused:

Katiuszka dziś na tapecie makijaże. To co najbardziej kocham! Pazury jeszcze...
U Ciebie piękna pogoda, a u nas burze gradowe, co nie Muma?

Masakra jakaś. Raz deszcz, raz huragan, gradobicie, zamiecie, a za chwile cudowne wiosenne słońce. No zgłupieć idzie. Ale burze wiosenne to ja kocham, w ogóle kocham burze! Mimo, że właśnie wróciłam z huty, a na balkonie grubo ziemi, bo wszystko mi pospadało i poprzewracało się. Moje tulipanki, żonkile, narcyzy, hiacynty i spod tui korę też wymiotło.

Muma co tam u Mareczka słychać? Hehehehehe:-D

Katiuszka a Tymek teraz wstaje o 6.00 od tygodnia, to po zmianie czasu co będzie?? O 5.00?? :baffled:
 
Dziewczyny ja nie mialam czasu napisac to Adas cos Wam poklikal. Mam nadzieje ze nic zlego nie mial na mysli i sie nie skarzy na mame. Napisze wieczorem bo wlasnie goscie pojechali a ja nie mialam czasu poczytac co u Was. Milej soboty.
 
reklama
Witam znowu. Wrocilam. W piatek postanowilam ze popracuje w domu. W sumie nic prawie nie zrobilam bo mama przyjechala o 8 ale pojechala o 11. Synek za chiny nie chcial spac wiec nie mialam jak poodpisywac na emaile a co dopiero cos zrobic. Troche uprzatnelam w domu bo po poludniu mieli goscie przyjechac wiec coby sie nie przestraszyli.
Powiem Wam ze jestem troche zdolowana po tej wizycie. Ogolnie fajnie ze sie spotkalam z kuzynka ale okolicznosci tragiczne. Ten chlopczyk masakra. Chudzina straszna rok starszy od Adasia a wazy z 4 kg mniej. Stopa mniejsza wzrost ten sam. Na rekach i buzi uczulenie. Jesc nic nie chce do tego jak sie zdeneruje i kaszle to wymiotuje. Budzi sie w nocy co 3h. No tragedia...az zal na sercu co takie dziecko winne ze sie tak musi nacierpiec. Matka go rozpieszcza ale co ma zrobic. Nie wiem jak ona to znosi wszystko. Boli jak cholera.
Ludzie sie kloca o jakies glupoty a tu taka tragedia. Pojechali kolo poludnia i juz sa na miejscu. Adas zalapal.kontakt z kuzynem. Co prawda bardziej by mu pasowal do towarzystwa ktos zywiolowy ale zawsze to kontakt z dzieckiem. Oczywiscie jak tamten mu zabral zabawke to plakal i lecial do mamy.
Dzis oczywiscie tez nie spal...nie wiem jak te babcie go usypiaja. Nie chce spac i tyle. Ryk i placz. Wychodzi z lozeczka i podnosi rolety. Padl o 20 nawet go nie kapalismy bo normalnie byl niezywy. Ciekawe o ktorej nam zrobi pobudke.
Emenems witaj i powodzenia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry