reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Łolaboga ale żeście naskrobały?!

Muma ja myślę, że eM może zazdrosny, ale o Twoją uwagę, ekscytację, emocje. Może nie konkretnie o faceta, ale jak o tym wszystkim opowiadasz, że łatwo nawiązujesz kontakty, no i zaczniesz być mobilna, do tej pory byłaś uzależniona od niego, a teraz będziesz sobie jezdzić, załatwiać różne rzeczy, z małym nawet na zakupy, do ludzi. Tak to miał cię tylko dla siebie. Byłaś mamą i żoną. A niedługo będziesz koleżanką, znajomą, kumpelą...
Ja kupiłam tą sukienkę
SUKIENKA Z PASKIEM, MOHITO

Ej stara jak tylko masz ochotę, to pojadę po ciebie i możemy wybrać się na zakupy jakiegoś dnia. Doradzę, jestem cierpliwa w tych sprawach, lubię takie łowy. Możemy łobuzów zostawić w chacie, albo zabrać obojętne...

Katiuszka pewnie zęby u Julka idą... Niestety musimy to przeżyć. Trzymka babo.

Idę położyć mojego nicponia. Wpadnę jeszcze chyba...
 
reklama
ale pusto....aż echo niesie;-):-)
tere fere fajna sukieneczka! lubię krateczkę i połączenie bieli z czernią:tak: Nie gadaj babo jedna, że masz taki rozmiar jak ta modelka na zdjeciu????!!!!!!!!!!:szok: o żesz kurna....muszę się w końcu wziąć za siebie!!!!:sorry::sorry:
Muma a jak tam Twoje odchodzanie??? ile na minusie??? ćwiczysz coś...?

Niedawno wpadłam na manuśki z uk i tam babki chwialiły się zdjeciami zaraz po porodzie i parę miesięcy po....To chyba tylko ja z takim brzucholem zostałam:sorry: no i poczytałam jak one to zorbiły, to część z Chodakowaską, częśc sama dieta, część z Mel B. ze Spice Girls..podobno lepsza jest od tej całej Chodakowskiej, której osobiście nie lubię...nie wiem czemu...No i treningi są ludzkie...Myślę sobie, coś dla mnie! spróbuję, w końcu 10 min dziennie nie tak dużo....No i włączyłam sobie na youtubie jak Mel B ćwiczy....yyyy od samego oglądania byłam już spocona jak mysz...i prawie, że zadyszkę złapałam:sorry::-p u mnie jest o tyle dziwnie, ze w sumie nie chcę schudnąć, tylko zlikwidować tą oponkę...najszybciej i najprościej to wyciąłby to w cholerę...ale już widzę entuzjazm mojego eMa :cool:
No nic...pewnei zainwestuję w kolejne majtochy pancerne i tyle:-p:-)

559925_610384639032479_112954995_n.jpg
 

Załączniki

  • 559925_610384639032479_112954995_n.jpg
    559925_610384639032479_112954995_n.jpg
    13,3 KB · Wyświetleń: 33
Ostatnia edycja:
tere fere - *** dzięki :rolleyes::rolleyes::rolleyes: no normalnie wzruszyłam się...
Ale nie będę Ci głowy zawracać, ja sobie dobrze radzę w necie a jak tylko się umobilnię (zakładam, że po egzaminie u eMa to maks w sierpniu) to sobie nieraz skoczymy na zakupy i kaweczkę jakąś. :tak::tak:No i Oli będzie w żłobie już :-p
A kiecka super, ja aktualnie szukam czarnego trapezu w kwiatki , takiego namiotu maskującego, znaczy się.

katiuszka - o dietę to alex powinnaś pytać nie mnie :-D Coś mi kiepsko idzie (czytaj: wcale), ale mam inne sprawy na głowie :rofl2: Ale się wezmę , na pewno nie z Chodakowską, ona dla mnie jest podrabiana, od lat wiadomo co zrobić żeby schudnąć a jakoś nie mam zapędów sekciarskich i nie potrzebuję żeby mi ktoś słodził (jeszcze jak mi się średnio podoba, co innego jakby to jakieś ciacho było ;-))Lepiej Ci powiem jak zupę z dyni robię : kroję dynię (razem z palcami) w kosteczkę, wkłądam na blachę, sypię papryką słodką, solą i imbirem i wkładam do piekarnika 180st na jakieś 30 minut. RObię bulion z włoszczyzny normalny i potem dorzucam tą dynię aż się wszystko ugotuje, aaa i ze 3 duże ziemniaki. Jak się ugotuje to miksuję, doprawiam śmietaną 12%, solą , pieprzem i już. I ja tej zupy nie lubię, ale im smakuje no i chyba zdrowa jest.
Olkowi zrobiłam bez przypraw dziwnych i śmietany to mlaskał, że hej.

Miłego wieczoru, i weekendu, ja jutro jeżdzę - może się wreszcie nauczę włączać wycieraczki ,
papapa:-)
 
Ostatnia edycja:
Katiuszka taaa jak moge miec taki rozmiar. Przeż mi ostatnio pojechałyście,ze brzuch w pedaly mi sie wkreci jak wsiade na rower. Moze i ja mam takie wyobrażenie,ze wygladam jak ta modelka,ale rozmiar kupilam inny.
Ja tez tak srednio lubie chodakowska. Podobna jest do kobyly moich dziadków.
 
Muma ja dynie gotuję razem z resztą włoszczyzny:eek: ale wiesz...ze mnie taka kuchara...jak z Chodakowskiej miss Polonia:-D nooo dość "końską" ma urodę, nie da się ukryć;-):-)
ahaaa a zupke uwielbiam!!! ja jeszcze dodaję serek topiony, taka gęściutka jest wtedy, mój eM nie lubi...ale zje;-)aaa no i ja jednak paluchów nie dodaję:laugh2:
tere fere no to trzymam kciuki za szybkie efekty ćwiczeń!!!

ps. zerknijcie na mój poprzedni post, bo go edytowałam :-p komentarz mój do zdjecia..."na ch....mi dieta" :laugh2:yyyy już po 22-giej, nie? można już klnąć....hehhee
 
tere nie no masz rację , głupoty jakies gadam, coś trza pomyśleć, najlepiej bez chłopaków, tzn u mnie to jest weekend albo noc :-D Coś wymyślimy;-)

​katiuszka Z serkiem topionym mówisz hmmm, to dość kaloryczne a ja wiesz, dbam o linię :-D

Lecę Dziewczynki, do jutra !!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry