reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Witam trzydziestki
Nowaczko piszesz, że twoja córeczka dostaje profilaktycznie Zyrtec. Ja jestem też alergikiem i to z całkiem sporym stażem i wiem z niejednej opini różnych lekarzy, że Zyrtec jest bardzo silnym lekarstwem. Może popytaj się na kolejnej wizycie u pani doktor czy konieczny jest taki mocny lek? Może możnago zastapić go jakimś łagodniejszym i też skutecznym? Teraz na rynku jest taki wybór tych leków na alergie. Ja po Zyrtec'u byłam zawsze troche otłumaniona:confused:.
Monik, moja córcia na otumanioną nie wygląda ani trochę, ;-) wrecz przeciwnie, energia ją rozpiera. A co do leków, to nie będę się kłócić z lekarzem. :no: Ja ufam tej pediatrze, bo to kobieta z dużym doświadczeniem, wiesz, ze ona prowadziła mojego mężula jak byl dzieckiem? I dużo pamieta z jego sytuacji zdrowotnych. A na dodatek jest na bieżąco z nowinkami, bo nawet mówi o nowych odkryciach. Lek może i silny, a czy dawka 2 x dziennie po 5 kropli to dużo?


Ja tylko na chwilkę - będzie Staś, doktor wypatrzył armatkę :) Poza tym wszystko jest cacy.

No to super. GRTULUJE SYNKA i zdrowia!!

Najka ja siedze w pokoju z ksiegowa - ktora jest przez 2 dni na szkoleniu, ale przez moj pokoj przechodza dyrektorzy do siebie :-( i to za moimi plecami sa drzwi do nich... i nieraz sie zdarza ze bezszelestnie stana za moimi plecami i patrza co robie na kompie.... toz to ku..... mozna dostac... ale dzis jeden byl dwie godzinki rano a drugi przyszedl dopiero przed 3... ja nie przewidzialam tego i dlatego sie wynudzilam jak mops....

TRAGEDIA! Umarłabym w takiej sytuacji.. Ja w pracy miałam komfort w umeblowaniu i celowo ustawiłam takkomputer, zeby nie było widać. No i miałam jakąś mądrą stronkę otwartą, zeby w razie czego kliknąć i udawać, że cieżko pracuję..;-) :laugh2:

Sensi, nie wiem co powiedzieć. Przykro mi. To trudne kiedy sytuacja sie tak nagle zmienia. A Ty jako jako lekarz widzisz to jeszcze z innej strony. Ale spójrz też na siebie- jako lekarz-musisz dbać o dzidziolka. Bez względu na to co sie dzieje jest teraz NAJWAŻNIEJSZY! Jest wrażliwy, delikatny i całkowicie nieodporny, zależny od Ciebie i wszystko co przeżywasz on w sobie kumuluje. Wiem, ze to moze Cię obciążyć poczuciem winy, nie mam takiego zamiaru, ale spróbuj spojrzeć na sprawę nieco inaczej. Wiesz, my mieszkalismy z babcią męża, ona miała 91 lat i żyła jeszcze 4 miesiace od porodu Martyni. Często mówiła, że ustępuje jej miejsca. Miała zaburzenia świadomosci, ale bardzo sie cieszyła, ze została prababcią. Zawsze powtarzała, ze musi być równowaga.. Moze to niepopularne co powiem, ale nastaw sie na najgorsze.. ono nie zawsze przychodzi..

Zmieniajac temat. Martynia jeszcze pokasłuje, ale zdaje się, ze o to właśnie chodziło, zeby wykrztusiła z siebie to co zalega.. W piatek mamy się pokazać i pani doktor zdecyduje co dalej.

Pozdrawiam.
 
Dla wszystkich kochanych staraczek świeża porcja fluidków
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
************************************************
##################################
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Byłam wczoraj u lekarza. Dzidzia rośnie, waży już ok. 150g. Życzę Wam wszystkim tego samego z całego serca!
 
Dla wszystkich kochanych staraczek świeża porcja fluidków
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
*************************************
#################################
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Byłam wczoraj u lekarza. Dzidzia rośnie, waży już ok. 150g. Życzę Wam wszystkim tego samego z całego serca!

Oj to ja lapie do sloika... bo jakos ciagle brakuje do pelna ;-)
 

Sensi
to bardzo trudne to co przeżywasz. Ale myśl o tym nienarodzonym. Przyłączam się do słów Novaczki, że dzidzia bardzo reaguje na Twoje emocje. Spróbuj się jakoś trzymać...
Novaczko
ja pewnie też bym ufała swojemu pediatrze:-). Ja Zyrtec znam tylko w tabletkach, więc niewypowiem sie, czy dawka w kroplach o której mówisz, to dużo. Ale wiem z własnego doświadczenia że nie zawsze warto brać tak silne leki. U mnie tak zwiększali dawki i doszłam nawet do leków sterydowych - wziewnych. I teraz wiem, że tobył błąd lekarzy. W tej chwili wystarczają mi zwykłe leki w tabletkach. Mam więc troche uraz do stosowania takich silnych leków. Mam nadzieje, że teraz rozumiesz to moje zainteresowanie tym Zyrtec'kiem dla Twojej córeczki.
Życze wam, żeby nie trzeba było łykać wcale tych świńst:baffled: i żeby Twoja pociecha była zdrowa:happy:.

Najeczko tak, myślimy o kupnie gotowego domu. Ale mamy jesze jeden wariant. Bardzo podobają się nam domy z bali. Są bardzo ciepłe i wytrzymałe. Poza tym to są domy z duszą:happy::cool2:. Tak więc rozglądamy się i za gotowym domem i za działką dla domu drewnianego. Zobaczymy co pierwsze na wpadnie w ręce. Ciągle rozmyślamy...

Moniolek ja zaczynam zdawać sobie sprawe, że pewnie czeka nas niezłe piekiełko z tym domkiem, ale co się nie robi dla zrealizowania mażeń:rofl2::rolleyes:

Ostatnio troche mi się przytyło i źle się z tym czuje:wściekła/y:. Zaczełam ćwiczyć i jeść troche mniej, a tu zamiast waga spadać to jeszcze wzrosła:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
O co tu chodzi:baffled::confused:. Czy trzeba przekroczyć jakąś bariere??? Na razie niepoddaje się i ćwicze wytrwale:tak:. A może Wy macie jakieś sprawdzone rady??

Spokojnej nocki dla 30-tek:wink:
 
Wagnies niepoddawaj się!!! Jak nie tym razem to następnym. Zobaczysz jeszcze te dwie kreseczki. Musisz tylko w to bardzo, bardzo mocno uwieżyć.
Śpij spokojnie i dobrej nocki.
 
Witam sie z Wami i mykam do pracy... mam nadzieje ze dzis nie bede sie tak nudzila jak wczoraj...

Monik wiem... wiem.... ale to jest silniejsze i jak tylko zbliza sie @ to dolek razem z nia....
 
Witam :-D

Wagnies - Plamienie to jeszcze nie @, masz dosc wysoką tempe :-) A powiedz mi - czy plamienie zapowiadajace @ jest u Ciebie normą? Jak długo zazwyczaj u Ciebie trwa?
Monik - jak zaczynasz cwiczyc, to jest normalne ze waga rosnie. To dlatego, ze tłuszcz jest lzejszy od miesni. Lepiej sie pomierz - udo, bioderko, talia - będzie widac pozytywną roznicę.
Arablella, Novaczka, Najka, Sensi, Ewa - :-)
 
reklama
witajcie....
wczorj nie udalo mi sie nic napisac,bo rano czatowalam z rodzicami,a wieczore wrocilam dopiero po 22 ,bo wybralam sie po pracy na pogaduchy do znajomej i teraz jestem padnieta...
Sensi- bardzo mi przykro z powodu twojgo taty... mocno cie przytulam...
Carioca- gratuluje Stasia!
Monik- tak jak pisze Carioca trzeba sie mierzyc a nie wazyc,bo waga na poczatku tylko spada a pozniej utrzymuje sie a guibi sie tylko centymetry....
Arabello- dzieki za fluidki... potrzebne nam tu bardzo...
Wagnies- wspolczuje umeblowania... ja w pracy tez nie tyle nie moge co nie chce zeby bylo widac,ze bylam na bb...
Novaczka- najwazniejsze,ze masz zaufanie do malej pediatry...
Najko- mialas sliczny sen ....
milego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry