reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Witajcie,

wagnies, co u ciebie??
Kajda ja caly czas w pracy siedze i dzis umieram z nudow... a wogole to tak jakos za duzo wolnego czasu ostatnio mam i nie mam pomyslu na zagospodarowanie go...

Stan mego Taty gwałtownie uległ pogorszeniu:-( nieoczekiwanie dla wszystkich:szok: nic na to nie wskazywało:-( jeszcze w niedzielę tata prowadził aktywne zycie,a w ubiegły wtorek nie był w stanie -z ogromnego bólu- nałożyć butów.:-(Odwiozłam go na onkologię-jeżdżę tam co 2 dzień (160 km. w jedna stronę). Nie jest dobrze:no::no::no:. Nowotwór wygrywa..

Sensi kochana... strasznie mi przyrko i nie wiem co mam ci napisac... wiem ze to wszystko jest bardzo trudne... i mimo wszystko pamietaj o dzidziusiu!!! I pisz nam tu... moze to przyniesie Ci ulge...
 
Ze mną wszystko w porządku,więc myślę,że z dzidziolem też w porządku:happy:Brzusio mam dosyć pokaźne, ale nigdzie więcej nie przytyłam (a nawet wydaje mi się, że schudłam).dzidziolek daje znaćo sobie nieustannie-i teraz nie są to kopnięcia,ale przemieszczenie całego ciałka. Czuje się to mniej więcej tak, że w pewnej chwili pod żebrami wypina się brzusio, a potem nagle czujesz piąstkę pod pępkiem a potem uwypukla się np. prawa strona brzusia:happy:.

Krwawienie więcej się nie powtórzyło. Nie wiem co o tym myśleć, bo niby ok. ale niepokoję się, że to nadżerka dała znać o swoim istnieniu. 18 maja mam wizytę z usg u swojej pani gin, więc pewnie sprawa zostanie wyjaśniona.

Carioca
rokowania są złe. :no::no: nikt by o tym nie pomyślał jeszcze tydzień temu:szok:. myślę, też o Twoim Tacie.... co u niego:confused:
 
Sensi - mam wrażenie, że wszystko na dobrej drodze - kontynuuje chemię - zostały mu jeszcze 4 wlewy (raz na tydzień), potem badania i wyniki.
Tata się strasznie cieszy ze Stasia, zrobił sobie tapetę z usg na komputerze i sobie ogląda kilka razy dziennie. On się chyba bardziej cieszy i bardziej go oczekuje niż ktokolwiek inny :-D

U mnie ruchy Stasia dość delikatne, to bardzo przyjmene uczucie nie tylko pod wzgledem psychicznym ale i fizycznym.

Sensi mam nadzieję, ze nie prowadzisz samochodu te 160 km?
 
Witam :-)

Carioca, Sensi łezka mi się zakręciła, bo przecież może spotkać taka sytuacja każdego rodzica

Sensi - dobrze, że z dzidzią w porządku, myślami jestem z Tobą

Carioca - super, że dzidziuś rozwija się prawidłowo i że pokazał swoje klejnoty

Kajduś no niestety nikogo mi nie dadzą - tam jest taka zasada jeden na jeden i nawet jak chce się coś podpytać to muszę dzwonić albo pisać

Monik mnie to mój mąż nakręca na działkę i budowę domu, ale powiem Ci że ja tak entuzjastycznie nie jestem nastawiona. Po prostu wiem ile to pracy, pieniędzy i nie tylko jeżeli chodzi o budowę. Moi rodzice oprócz mieszkania mają dom i pamiętam jako bardziej traumę niż przyjemność wyjazd na wieś.

Raporcik wygląda super, szefo nie miał za dużo uwag a ja teraz gotuję żurek, bo mi się mąż zbuntował i życzy sobie obiady domowe :-p
 
Witajcie!
Ale niewyspana jestem i chcę już piątek wieczorek!:-) Dziś miałam przyjemniejszy sen, że bawię 6-miesięczne dzieciątko.

Sensi przykro mi,trzymaj się i uważaj na dzieciątko mimo wszystko...
Carioca jak dobrze, że ze Stasiem jest OK. Mi też się imię podoba! I fajnie, że Twój tato tak wnuka oczekuje, to pewnie też pomaga w walce z chorobą.
Anusieńko też nie wiem co to doxy, ale trzymaj się, słoneczko, to musi już niedługo potrwać!:tak:
Moniolku no to fajnie, ze raporcik super, zdolna nasza Moniczka jest! :-)Jak żurek? A brzuch pobolewa, ale nie wywołuję wilka z lasu, bo za wcześnie!:-D
Kajda jaki bezowulacyjny!:dry:Jeszcze nie wiadomo!:tak: A kiedy do ginka się wybierasz? Myślisz o tym hsg wcześniej, czy jednak poczekasz?
Ale tak sobie myślę, że ta zmiana klimatu, trybu życia to mogła jednak zaburzyć tempki, co nie znaczy, że owu nie było.
Monik dzięki!:-) W końcu znajdziecie swój wymarzony domek!:yes: Fakt, pracy i zamieszania duużo, bo moi rodzice też budowali i wiem, ale Wy gotowy kupujecie, prawda?
Wagnies to sie wynudziłaś! A sama w pracy siedzisz, czy z kimś w pokoju? Może coś do czytania sobie bierz?:-)

Ale pięknie śpiewa mi ptak za oknem! Mamy tu takiego majowego, nie znam się, więc nie wiem co to za ptak. Ale bardzo jest to miłe!:tak:
Pozdrawiam Was!
 
Wagnies to sie wynudziłaś! A sama w pracy siedzisz, czy z kimś w pokoju? Może coś do czytania sobie bierz?

Najka ja siedze w pokoju z ksiegowa - ktora jest przez 2 dni na szkoleniu, ale przez moj pokoj przechodza dyrektorzy do siebie :-( i to za moimi plecami sa drzwi do nich... i nieraz sie zdarza ze bezszelestnie stana za moimi plecami i patrza co robie na kompie.... toz to ku..... mozna dostac... ale dzis jeden byl dwie godzinki rano a drugi przyszedl dopiero przed 3... ja nie przewidzialam tego i dlatego sie wynudzilam jak mops....
 
Oj, to rzeczywiście, nieciekawie! Słuchaj, a moze udało by się pod jakimś pretekstem przemeblowanie w pokoju zrobić, zeby szefowie tak Cię nie zaskakiwali?;-)To chociaż mogłabyś spokojnie z kompa korzystać w takich dniach jak dziś?
A tak poza tym to lada dzień testujesz? Kciuki w pogotowiu!:-)
 
Oj, to rzeczywiście, nieciekawie! Słuchaj, a moze udało by się pod jakimś pretekstem przemeblowanie w pokoju zrobić, zeby szefowie tak Cię nie zaskakiwali?;-)To chociaż mogłabyś spokojnie z kompa korzystać w takich dniach jak dziś?
A tak poza tym to lada dzień testujesz? Kciuki w pogotowiu!:-)

Najka przemeblowanie nie wchodzi w gre... juz mialam inaczej biurko ustawione ale niestety przejscie bylo bardzo waskie :-(
Ja z komputera i internetu korzystam tylko nie moge np. do Was zagladac... czesto otwieram jakies strony o programowaniu albo tym podobne zeny ciule dyrektorzy i tak nie wiedzieli co robie ;-)
A co do testowanka to chyba znowu nici... zreszta marnie bylo w tym miesiacu z barabara... cycki bola i brazowe plamienie mam od dzis chociaz tempka dzis dalej byla 36,9....
 
reklama
Wagnies jeszcze nie wiadomo! A przytulanek nie musi być dużo, żeby były owocne, tempka dobra, więc jeszcze trzymam kciuki!
Dobrej nocy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry