witam się i ja:-)
Widzę, że coś cichutko...no ale w końcu to weekend, a do tego przedświąteczny...więc jesteście usprawiedliwione;-) My też niedawno dopiero zawiataliśmy w domku, szok jakie tłumy wszędzie!!! A najlepsze, że w polskim sklepie pustki

towar mieli w czwartek, dziś sobota, a tam prawie nic świątecznego, opócz setek makowców

albo ktoś się walnął w zamówieniu albo przeliczyli się...no cały sklep w roladach makowych. Sernika już nie było, muszę coś sama zrobić, chyba spróbuję ten torcik w-zetkowy. Dobrze, że złapałam 2 ostatnie paczki uszek

Potem Tesco, tam też ludzisków jak mrówków

na koniec biegusiem do sklepu po ostatnie dodatki ubraniowe czyli mega wielkie rajstopki, cyckonosz, bo mi trzeba czarny pod sukienkę, a okazało się, że jakoś wyrosłam

No i myślałam, że kupię sobie może jakieś fajne, eleganckie spodnie, ale były tylko legginsy ciążowe, więc nie kupowałam. Julek za to znowu obkupiony

bodziaki z krótkim rękawem (ja mu kupiłam z długim, ale na liście ze szpitala każą z krótkim- od urodzenia hartują brzdąców), kupiłam też kolejny kocyk, bo oczywiście w szpitalu wymagają cienkiego z oczkami, a ja mam polarkowe. No i czapkę zimową, protektor pod prześcieradełko. I chyba tyle...
Aleksis będziesz miała jeszcze usg przed wyjazdem? chyba nie...bo skoro we wigilię jedziecie...Tak jak mówi Gatto, jak jest to krwiak, to niestety trzeba bardzo uważać, zwłaszcza na początku.
zuzanka ufff całe szczęście, że to nie takie konkretne krwawienie. Ale jak będziesz miała możliwość, to sprawdz co to za diabelstwo. A miałaś robione ostanio badanie np. progesteronu?
Dziękuję za życzenia!!!
Tobie również zdrowych, wesołych Świąt Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku spełnienia najskrytszych marzeń i dużo, dużo zdrówka dla Ciebie i całej Twojej rodziny!!!!