Dzastaoksy
Fanka BB :)
Ja już dawno poTrzymam kciuki by było dobrzeCzy mogę zapytać czy takie badanie boli ? My póki co zdecydowaliśmy się na test NIPT bo mamy ryzyko trisomi 21. Wynik 1:192
Trzema za was kciuki, powiedzenia
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja już dawno poTrzymam kciuki by było dobrzeCzy mogę zapytać czy takie badanie boli ? My póki co zdecydowaliśmy się na test NIPT bo mamy ryzyko trisomi 21. Wynik 1:192
Dziękuje bardzo za odpwiedź. Cieszę się , że u Was wszystko w porządku to daje mi nadzieję. My Pierw robimy test NIPT , na amniopunkcję się nie zdecydowałam, ale jeśli ( odpukać w nie malowane ) wyjdzie tez coś nie tak to raczej podejmę się amnio. Dziękuje ślicznie za odp. Szukałam dziewczyn z takim problemem jak Ja , ponieważ na mojej grupie z sierpniowek tylko ja mam wysokie ryzyko t 21Ja już dawno poco do bólu, nie jest źle. Trochę boli już same pobranie płynu. Ja miałam ryzyko t21, 1:44. Winiki fish i pełnej amniopunkcji prawidłowe. Już nawet po połówkowych jestem. Wszystko w porządku.
Trzema za was kciuki, powiedzenia
Spokojnie. Ja miałam betę ponad 5,5 mom. Ryzyko t21, 1:44.Cześć, jestem tu nowa a chciałabym odświeżyć powyższy temat. Mam skończone 30 lat i jestem w drugiej ciąży w 14 tygodniu - dokładnie 14+2. W 12+3 dniu ciąży miałam wykonywane badanie genetyczne USG i w tym samym dniu test PAPP. Na badaniu USG lekarz stwierdził, ze dziecko jest starsze i ma 13 tygodni, co kolejne standardowe USG tez potwierdziło, ze dziecko jest 4 dni starsze. Na badaniu genetycznym wszystkie parametry były w normie, bez zbliżenia się nawet do górnej Ich granicy. Przeciętność karku wynosiła 1,6, kość nosowa była bardzo ładnie widoczna, co lekarz tez zaznaczył mi podczas badania, a przepływy, serduszko i inne parametry były również w jak najlepszej normie. Lekarz na koniec badania sam stwierdził ze dziecko jest zdrowe, ale czekamy jeszcze na wynik testu z krwi. Wczoraj niestety odebrałam telefon, ze po badaniu biochemicznym, z powodu bardzo wysokiego wolnego beta hcg, ryzyko dla trisomii 21 jest bardzo wysokie na poziomie 1:66. Skierowano mnie na amniopunkcję, na która niestety musze czekać jeszcze dwa tygodnie i pewnie tyle samo na jego wynik. Dodam ze w pierwszej ciąży, miałam bardzo niskie ryzyko wad chromosomalnych i wszystkie wyniki były w normie, a dziecko również urodziło się całkowicie zdrowe. Prośba o pomoc, czy któraś z Was tez miała tak wysokie ryzyko wad z powodu badania PAPP, a mimo to po amniopunkcji wszystko okazało się w porządku? Wariuje z nerwow, a wiem ile jeszcze przede mną czekania i nic nie mogę zrobić. Dodam również ze w naszej rodzinie nie było żadnych przypadków zespołu downa... wypowiedzcie się jak to było u Was.
Miałam ryzyko 1:124 i pierwsze co zrobiłam to badanie nifty w którym wyszły niskie ryzyka także trochę odetchnelam ale na amniopunkcje w końcu też się zdecydowałam żeby mieć pewność. Dużo odpoczywalam po i nic złego się nie działo. Wynik miałam po 3 tyg kariotyp żeński prawidłowy. Aktualnie jestem po badaniu echa serca które wyszło prawidłowo i po badaniu polowkowym które również jest prawidlowe. Testy typu NIPT są dokładne. Ale jednak amniopunkcja jest najdlokladniejszym badaniem. Trzymam kciuki żeby wyniki były dobre.Dziękuje bardzo za odpwiedź. Cieszę się , że u Was wszystko w porządku to daje mi nadzieję. My Pierw robimy test NIPT , na amniopunkcję się nie zdecydowałam, ale jeśli ( odpukać w nie malowane ) wyjdzie tez coś nie tak to raczej podejmę się amnio. Dziękuje ślicznie za odp. Szukałam dziewczyn z takim problemem jak Ja , ponieważ na mojej grupie z sierpniowek tylko ja mam wysokie ryzyko t 21
To czy w rodzinie nie było to nigdy nie wiesz nie każdy się przyzna ze dokonał terminacji i nie każdy robi badania genetyczne po poronieniu...Cześć, jestem tu nowa a chciałabym odświeżyć powyższy temat. Mam skończone 30 lat i jestem w drugiej ciąży w 14 tygodniu - dokładnie 14+2. W 12+3 dniu ciąży miałam wykonywane badanie genetyczne USG i w tym samym dniu test PAPP. Na badaniu USG lekarz stwierdził, ze dziecko jest starsze i ma 13 tygodni, co kolejne standardowe USG tez potwierdziło, ze dziecko jest 4 dni starsze. Na badaniu genetycznym wszystkie parametry były w normie, bez zbliżenia się nawet do górnej Ich granicy. Przeciętność karku wynosiła 1,6, kość nosowa była bardzo ładnie widoczna, co lekarz tez zaznaczył mi podczas badania, a przepływy, serduszko i inne parametry były również w jak najlepszej normie. Lekarz na koniec badania sam stwierdził ze dziecko jest zdrowe, ale czekamy jeszcze na wynik testu z krwi. Wczoraj niestety odebrałam telefon, ze po badaniu biochemicznym, z powodu bardzo wysokiego wolnego beta hcg, ryzyko dla trisomii 21 jest bardzo wysokie na poziomie 1:66. Skierowano mnie na amniopunkcję, na która niestety musze czekać jeszcze dwa tygodnie i pewnie tyle samo na jego wynik. Dodam ze w pierwszej ciąży, miałam bardzo niskie ryzyko wad chromosomalnych i wszystkie wyniki były w normie, a dziecko również urodziło się całkowicie zdrowe. Prośba o pomoc, czy któraś z Was tez miała tak wysokie ryzyko wad z powodu badania PAPP, a mimo to po amniopunkcji wszystko okazało się w porządku? Wariuje z nerwow, a wiem ile jeszcze przede mną czekania i nic nie mogę zrobić. Dodam również ze w naszej rodzinie nie było żadnych przypadków zespołu downa... wypowiedzcie się jak to było u Was.
Hola hola, ZD nie jest chorobą dziedziczną. ZD występuje jako spontaniczna aberracja chromosomów jeśli jest spowodowany trisomią. Może wystąpić również w przypadku wystąpienia translokacji niezrównoważonej, która może zostać odziedziczona w takiej formie z translokacji zrownoważonej, a taka nie ma wpływu na życie. Ale to są bardzo rzadkie przypadki, mój genetyk uważa, że ekstremalnie rzadkie.To czy w rodzinie nie było to nigdy nie wiesz nie każdy się przyzna ze dokonał terminacji i nie każdy robi badania genetyczne po poronieniu...
Nie każdy mówi o ciazy. U mnie niby tez nie było i o mnie tez nikt nie wie i nadal pewnie rodzina myśli ze nie ma w rodzinie dzieci z ZD. Żywych nie ma ale o martwym wiem tylko ja.
Ja tylko mówię ze nie wiemy czy w rodzinie było ZD ( autorka postu do którego się odniosłam pisała ze w rodzinie nie ma dzieci ZD) nawet jak nie ma żywych dzieci z ZD.Hola hola, ZD nie jest chorobą dziedziczną. ZD występuje jako spontaniczna aberracja chromosomów jeśli jest spowodowany trisomią. Może wystąpić również w przypadku wystąpienia translokacji niezrównoważonej, która może zostać odziedziczona w takiej formie z translokacji zrownoważonej, a taka nie ma wpływu na życie. Ale to są bardzo rzadkie przypadki, mój genetyk uważa, że ekstremalnie rzadkie.
Nie wiemy ale to w zasadzie nie ma żadnego znaczenia.Ja tylko mówię ze nie wiemy czy w rodzinie było ZD ( autorka postu do którego się odniosłam pisała ze w rodzinie nie ma dzieci ZD) nawet jak nie ma żywych dzieci z ZD.
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź! Ja przebrnęłam również przez całe mnóstwo forum w poszukiwaniu jakiegoś pocieszenia, nadziei ze będzie w porządku chociaż wiem, ze pewność da mi jedynie amniopunkcja. Robię jednak wszystko zeby nie zwariować... Dlatego pomimo wielu obaw zdecyduje się na amniopunkcję, bo niewiedza I niepewność jest dla nas wszystkich wykańczająca. Ginekolog, u której byłam wczoraj kontrolnie powiedziała ze dla własnego spokoju lepiej sprawdzic, jeżeli się zdecyduje, ale ona byłaby dobrej myśli ze względu na bardzo dobre USG, które naprawdę wyszło wzorowo, a wychodząc z niego byłam przekonana, tak samo jak lekarz, ze jest wszystko w jak najlepszym porządku..Również trzymam za Was kciuki i naprawdę bardzo zazdroszczę podejścia i tak silnej wiary w to ze będzie ok na przekór wynikom. Bardzo chciałabym również mieć do tego taki stosunek i wierzyć w to ze będzie ok, ale nawet jeżeli gdzieś głęboko czuje ze będzie mimo wszystko w porządku, to stres związany z niepewnością jednak wygrywa...Jak może już przeczytałaś, moje ryzyko jest bardzo podobne do Twojego 1:64, różnica jest taka że jestem starsza, ciaża jest trzecia (dwoje zdrowych dzieci) i mam siostrę z ZD (nie dziedziczonym) Przejrzałam mnóstwo różnych forum i zazwyczaj, nawet przy wyższym ryzyku okazywalo się, że dziecko jest zdrowe ale niestety pewność da Tobie tylko aminopunkcja. Bo niestety ryzyko to staystyka, 1 kobieta z takimi wynikami urodzi dziecko z ZD a 65 urodzi dziecko zdrowe. Ja z mężem podjęliśmy decyzję że nie bedziemy robić aminopunkcji, nie chcemy narażać się na ewentualną utratę ciąży, tym bardziej w obecnej sytuacji prawnej. Cieszę sie że ryzyko innych trisomii znacznie spadło
Pozostaję przy wynikach USG jak zresztą w poprzednich ciążach. Nie wiem tak naprawdę co ma wpływ na poziom tych markerów we krwi. O dziwo jestem spokojna o wcale nie rozmyślam a co będzie jeśli, wbiłam sobie do głowy ze będzie dobrze ale to moja głowa. Twoja ciąża, zatem decyzja nalezy do Ciebie i męża. Trzymam kciuki za Ciebie i Waszą decyzję!
Podkreśliła ten fakt autorka postuNie wiemy ale to w zasadzie nie ma żadnego znaczenia.