My przeżywamy właśnie stres związany z diagnozą dot. zagrożenia związanego z wysoką przeziernością fałdu karkowego. W piątek na usg zmierzyli ok. 2,5 i stwierdzili, że to graniczna miara. Wczoraj powtórzyliśmy usg u specjalisty w tym zakresie i wyszło jeszcze gorzej ok. 3,8 mm. Słabo też widoczna jest kośc nosowa. Wysłali nas na test pappa i teraz tydzień do 2 stresu. Jestem załamana 