Dzień dobry! Rurka no ekstra temat..

uważam ze mimo iż nie wyklułam jeszcze to mogę do was dołączyć.. Troche opisze się..
W styczniu przeraziłam się bo ważyłam 108kg.

zaczynałam ciaze z 97kg juz miałam otyłość dużą .. Moja gin nakrzyczałam na mnie ze za gruba jestem, więc poszłam po rade do pani dietetyk ktora wyjaśniła mmi kilka ważnych rzeczy.. I tak po 3 tyg. Przygotowanej przez nią diety schudłam 3 kg i teraz juz od prawie 2miesiecy ważę 105kg. I czuje sie świetnie.. Dieta polega na systematycznym oczyszczaniu organizmu z toksyn.. Wydalaniu ich wraz z woda stojącą w komórkach powodująca ze kobieta w ciąży jest taka spuchnięta (ale i po ciąży) ..
Dieta opiera się głównie na spożywaniu:
-kaszy jaglanej i gryczanej (inne kasze czy ziemniaki taz na jakiś czas)
-surowej marchewce - na kolacje pochrapać
-buraki pod wszelka postacią.
- mięso z indyka
- z owoców śliwki, jabłko tylko przetworzone (surowe nie!)
- ser bialy półtłusty, jogurty, maślanka, kefir (mleko nie!)
- pieczywo to tylko razowe, graham, (białe i tektury nie!)
- jajka - głównie na śniadanie!
To tak po krótce narazie.. Wszystkie te produkty iwallniaja wode stojącą w organizmie przy tym wypłukuje toksyny , a gdy juz ich nie będzie organizm sam zacznie chudnac.. Systematycznie..
Oczywiście nie trzeba ustalić sobie 4-5 posiłków dziennie o starych godzinach aby przyzwyczaić żołądek.. Rano śniadanie najpóźniej do 8.30.. Duże sycące.. Drugie śniadanie okolo 11.00 jakas przekąska typu kefir czy lekką sałatkę , owoc..obiad 14-15 z kasza któraś plus fura warzyw i kawałek mięska.. Podwieczorek o 17.00 - ale można zrezygnować jakas lekka salatke- zupkę jarzynowa.. I o 19tej surowa marchew na kolacje...
Jbc mogę wam podrzucić kilka fajnych przepisów
