reklama

Chrzciny naszych pociech

reklama
Ja zrobiłam sobie małą przerwe w przygotowywaniu imprezy .
Mam dobry humor bo jestem w swoim żywiole,uwielbiam gotować!!
Istny relaks,no i dzieci sprzedane mam spokuj do 18.
W sobote ochrzcimy Szymonka i już nie będe wozić czerwonych kokardek;-)
 
szatk abedzie biała, a jakz ubrankiem - musi być całe białe? Bo Emilka ma śliczny zestawik trochę biały troche bladorózowy z rózyczkami i nie wiem czy byłby odpowiedni na chrzciny? A jak to będzie w zimie - kombinezonik jakiś potrzebny, tez biały mam załatwiać? albo kocyk do przykrycia? Jak to planujecie?
 
Thea nie ma obowiązku w białym do chrztu. Ubierasz jak chcesz. Myślę, że ten zestawik o którym piszesz byłby dobry. U nas Krzyś był chrzczony w kamizelce i spodenkach w szarym kolorze i białej koszuli, czapce i bucikach.
 
ja pozyczam stroj od kolezanki :D szatke i swiece kupi mi chrzestna; troche sie martwie o koszty imprezy ma byc kolo 15 osob i tak juz usunelam ciocie wujkow itp; tesciowa obiecala przyjechac wczesniej i nam pomoc ale wiecie jak jest; UMIESZ LICZYC LICZ NA SIEBIE; ja bede miala chrzest 19 listopada jak sie zalapie mam nadzieje; 28 pazdziernika mam spotkanie w sprawie chrztu to sie wszystkiego dowiem; szczepienia i chrzest w jednym miesiacu cienko to widze ale coz... mojego meza babcia jest bardzo chora a pragnie przyjechac na chrzciny wiec sie postaram zrobic jak najszybciej...
 
My już po chrzcinach.Msza była w sobote o 18 i było cudnie.
Mi łzy cisneły się do oczu,bardzo się wzruszyłam.Szymek ślicznie wyglądał w niebiesciutkim kombinezoniku,welurkowym.Potem wszyscy goscie do domku na impreze do ok 3 w nocy.
 
Ja mam mały "problemik".Mam byc chrzesną u dziecka mojej siostry.:-DMąż jej w tamtym roku został chrzesnym u kuzyna.Wychodzi jej rok po roku.Niewiem czy prosic ją u mnie czy nie będzie to dla niej za duży problem potem.W ciągu roku miała by 3 komunie ,18-stki.:eek:Mam kolęzanke która mogła by byc u mnie chrzesną tylko jak porozmaiac z siostrą żeby się nieobraziła za to??:confused::baffled:
 
reklama
Wczoraj Moja Zuzia miala chrzest. :-) Oprocz Niej bylo jeszcze 6 dzieciatek i tylko Ona nie plakala! :-D Inne krzyczaly ogromnie,a Zuzia calusi czas spala. :-D Gdy podeszlam z Nia do oltarza,tylko otworzyla oczka,porozgladala sie,coz to za swiatelka Ja otaczaja i spala dalej. :-D Nawet nie zareagowala,jak ksiadz polewal Jej glowke woda swiecona. :-D
Po chrzcie zaprosilam wszystkich na bigosik Mojej Mamusi,ciasto i kawke. ;-) W sumie bylo 14 osob wraz z Zuzinka i tak sobie siedzielismy do 22. :-)
Jestem ogromnie Dumna Mamusia! Moja Ukochana Dziewczynka! :-* :happy2: :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry