reklama

Chusty i nosidelka :)

Kilolku, ponoc byly badania i dziecko ma dosc powietrza jak jest cale zakryte chusta. Nie wiem jak to wyglada jak jeszcze jest kurtka przykryte :sorry2:
 
reklama
no właśnie o ta kurtkę chodzi, bo to kurtka, szalik, chusta,a do tego mały dośc głośno i chrapliwie oddychał, więc miałam wątpliwości. Dobrze,z e to tylko kawałek drogi był.
 
oj ja mam nadzieje ze dzis przyjdzie do mnie chusta i bede mogla sie pochwalic eh :P:P w sumie pentelka pisala ze w sobote wyslala to nie iwem czy dzis bedzie :/
 
Kasiiula ja też już nie mogę się doczekać naszej chusty a póki co szkolę się na chustoforum i you tube.

17 stycznia mamy chrzciny i do tego czasu chcę już opanować sztukę motania (chociaż w 1 sposób)
 
ja już mam za sobą pierwszą gigant-kupę w chuście... mimo tego, że rozmotałam się ekstraszybko, na moim brzuchu powstałą wielgaśna plama:zawstydzona/y: na dodatek okazało się, że Gaja miała na sobie ostatnią pieluszkę :szok:
 
ja już mam za sobą pierwszą gigant-kupę w chuście... mimo tego, że rozmotałam się ekstraszybko, na moim brzuchu powstałą wielgaśna plama:zawstydzona/y: na dodatek okazało się, że Gaja miała na sobie ostatnią pieluszkę :szok:

:szok: wspolczuje kochana :-D:-D:-D ja na razie raz na jakis czas mam ulane mleko w staniku, ale jakos mnie to juz nie razi :-D tyle mi ulewa, ze juz czasem tego nie czuje :-D

:-):-):-):-):-):-):-):-)

nie jestem sobie w stanie wyobrazić tego całego wychowanie bezpieluszkowego w chuście :szok:

A co to takiego???:confused:

Zamierzam wybrac sie dzis z Asia na spacer, wozkiem nie dam rady wiec chce ja wpakowac w chuste, ale kurcze nie wiem czy znajde jakas kurtke :baffled:
Kilolku, a jak ubralas mlodego pod kurtke?
 
:szok: wspolczuje kochana :-D:-D:-D ja na razie raz na jakis czas mam ulane mleko w staniku, ale jakos mnie to juz nie razi :-D tyle mi ulewa, ze juz czasem tego nie czuje :-D



A co to takiego???:confused:

Zamierzam wybrac sie dzis z Asia na spacer, wozkiem nie dam rady wiec chce ja wpakowac w chuste, ale kurcze nie wiem czy znajde jakas kurtke :baffled:
Kilolku, a jak ubralas mlodego pod kurtke?
co do wychowania bbezpieluchowego to ja się średnio orientuję ale mneij więcej wygląda to tak, ze nie zakładają dzieciom pieluch tylko takie malutkie szmatki na wszelki wypadek, a od samego początku wysadzają dzieci na miskę :szok: dla mnei nei do ogarnięcia. Nie mieści mi się to w moim ciasnym, prowincjonalnym umysle :dry:

A co do ubrania to na ubranko takie po domu zalozyłam kombinezonik niezbyt gruby, chuste i moją kurtkę. Ale kurtka była jesienna, taka "z koca". Naprawde wygląda jak koc. Mam ją od liceum i w sytuacjach kryzysowych typu ogromny ciążowy beben nadal się przydaje (niestety chuścioszka nie bardzo objęła)
 
co do wychowania bbezpieluchowego to ja się średnio orientuję ale mneij więcej wygląda to tak, ze nie zakładają dzieciom pieluch tylko takie malutkie szmatki na wszelki wypadek, a od samego początku wysadzają dzieci na miskę :szok: dla mnei nei do ogarnięcia. Nie mieści mi się to w moim ciasnym, prowincjonalnym umysle :dry:

A co do ubrania to na ubranko takie po domu zalozyłam kombinezonik niezbyt gruby, chuste i moją kurtkę. Ale kurtka była jesienna, taka "z koca". Naprawde wygląda jak koc. Mam ją od liceum i w sytuacjach kryzysowych typu ogromny ciążowy beben nadal się przydaje (niestety chuścioszka nie bardzo objęła)

W moim umysle tez nie :szok: jakas bzdura:szok: to chyba z oszczednosci, szkoda im kasy na pampersy :cool:

A ja nie mialam kurtki zeby wyjsc :zawstydzona/y: w bluze A weszlam ale co dalej :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry