Cześć dziewczynki,
Przepraszam,że się nie odzywałam,ale mówię Wam ten szpital kosztował mnie dużo stresów. Od niedzieli wieczorem jesteśmy wszyscy w domku:-) badania Gabrysia wyszły na tyle dobrze,że wypuścili nas do domu,ale zrobili łaskę,bo mówili,że w niedzielę nie robią zazwyczaj wypisów... musieli się upewnić,że dzieciaki odzyskują też wagę, wyszły ze szpitala z niższą wagą niż urodzeniowa,ale z tendencją wzrostową. Gabryś dochodzi do siebie, jest małym wrażliwcem i umie się głośno domagać różnych rzeczy, z jednej strony jest tym małym płaczkiem,ale z drugiej cieszę się,bo sygnalizuje,że jest głodny

je coraz więcej..karmię co 3 h oboje i on zjada mi 45-50 ml mleka PRONAN a Laura od 50-60 ml. Wiem,że nie jest to dużo,ale więcej nie chcą mi jeść i choćbym stawała na rzęsach to na razie im więcej nie wcisnę. Na tych opakowaniach jest napisane,że powinny jeść po 90 ml i trochę mnie to stresuje,ale z drugiej strony to wcześniaki,więc może nie jest tak źle?!
Wiem,że to ostatni dzień,ale życzę Wam Zdrowych Wesołych Pogodnych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku oraz dziękuję z całego serca za ogromne wsparcie w trudnych dla nas chwilach-jesteście niezastąpione

Jak wgram zdjęcia to wam pokażę.
Całuski od nas wszystkich!!!