reklama

Ciąża bliźniacza

asiek sprobuj jeszcze zrobic sobie inhalacje. Wlej goracej, parujacej wody do miski, albo garnuszka, nakryj glowe recznikiem i wdychaj. Mozesz dac pare kropli olejku eukaliptusowego albo lawendowego. Tylko sie nie oparz!
 
reklama
asiek ja juz sie ciesze, ze maluchy maja po 2 kg... Na serio nie przypuszczalam, ze tyle donosze. Juz w 12 tyg Lekarka mi powiedziala, ze najwazniejsze, zebym dotrwala do 28 tyg, a tu taka niespodzianka! Nie mam pojecia jak ja to robie... Wszyscy sie dziwia... Nie jestem jakims okazem zdrowia, wszystkie wirusy lapie, nie jem za duzo, wrecz na sile, nie biore zadnych witamin poza folikiem (bo wymiotowalam po witaminach), nawet aspiryny ani acardu (krwawilam na poczatku i odstawilam). No I stres od poczatku ciazy, bo mam moja siostre i siostrzenca na glowie... Lenie takie. Moj m caly tydzien w pracy, wiec tylko w niedziele z nim wychodze na spacer... A tak chodze chwile po ogrodku, zeby powietrza chapnac. Normalnie szok! Jedyne co robie to wcinam codziennie jablka, I czesto pije sok pomidorowy...
Najwazniejsze teraz zeby wszystko bylo ok, no i jak najszybciej z maluszkami do domku...
 
Gieniek - jakie małe cuda! Chociaż na tym zdjęciu na takie aż małe nie wyglądają;-). ;-)Można sie rozpłynąć!

Asiek - ja też to przeszłam, chociaż chyba łagodniej niż większość z Was. U mnie ból gardla bardziej wynikał z kataru i tu najlepsza była inhalacja. Spróbuj, może chociaż na chwilę Ci złagodzi ból. I jeszcze jedno - nawilżanie pomieszczeń. Odkąd wstawiliśmy nawilżacz od razu lepiej śpię i łatwiej mi się oddycha. I stosowałam jeszcze miód z cynamonem - taki narturalny lek, który łagodził gardlo.

Onlyone - Ty masz po prostu silne dzieci! Wiem, że okres ciąży był dla ciebie okrutny, ale już jesteś jedną stopą na mecie! Jeszcze chwila i nieprzespane noce nie będą spowodowane siusianiem...co zresztą przeraziło mnie. Ja teraz wstaje raz w nocy, a i to wybija mnie ze snu, no i jeszcze sama czynność wstawania...zwinność antylopy, tyle że bez nóg.

Hakima - ja też dzisiaj mam wizytę, tyle że po południu. Już sama nie wiem o co pytać. W sumie chciałabym, żeby powiedział mi ile ważą chłopcy i czy wszystko z nimi ok...miałam milion pytań, nie zapisałam i teraz w głowie czysto...

A ja wczoraj miałam pierwszą szkołę rodzenia i jakoś tak mocno mnie ona uspokoiła. Wróciłam w błogostanie. Zresztą podpytałam jak wygląda cała procedura cc w tym szpitalu i już jakoś mi się to układa. Teraz z jednej strony nie mogę doczkać się chłopaków, a z drugiej strach co będzie potem...nigdy nie dogodzisz:-)
 
Gienek dzieciaczki urocze

Ja po wizycie lekarz stwierdził ,że ciąża wygląda jak na 30 tydzień dzieciaczki rosną i mają sie dobrze.Tylko Szymon zrobił psikusa i jak od 18 tygodnia był ułożony główkowo tak teraz dołączył do siostry i oboje pośladkowo. Szynka wydolna zamknięta na wadze +4 kg.Następna wizyta 17.01 i po niej do szpitala po sterydy na wszelki wypadek
 
Ja trochę Wam zazdroszczę, że już jesteście tuż tuż :)
Sama nieśmiało dopiero zaczynam się cieszyć tą ciążą, chociaż przede mną jeszcze sporo czasu a w tym miesiącu echo serca maluszków i II usg genetyczne... Generalnie stres osłabł po przekroczeniu Iszego trymestru, a teraz lekarze mnie nastraszyli że "musimy" pilnować czy nie pojawia się zespół podkradania i oby się nie pojawił!!! no i znowu stres...

Tak więc trzymam za Was kciuki, wytrwajcie jeszcze trochę do bezpiecznych terminów i nigdzie się nie spieszcie!
 
Anika, super, że dzieciaczki tak ładnie rosną. MI lekarz przy ostatniej wizycie też powiedział, że ciąża wygląda na przynajmniej tydzień starszą. Tak to już chyba jest że bliźniakowe malucuchy szybciej rosną :-)

Asiek, stres całkowicie nie zniknie nigdy. Zawsze będziemy pełne obaw o nasze maleństwa - czy teraz kiedy są w brzuszku czy później jak już przyjdą na świat. Ja też w tym miesiącu mam II genetyczne i badanie echa serduszek :-) Trzymam kciuki by u naszych maleńst wszystko było idealnie :-)

Gienius - Twoje dzieciaczki są urocze :-) Od razu łezka w oku się kręci na widok takich pięknych szkrabków.
 
hej dziewczynki

Witam w Nowym Roku i sle serdeczne zyczonka.
onlyone - trzymaj sie dziewczyno, kazdy dodatkowy dzien w brzuszku jest bardzo wazny dla twoich babelkow. Trzymam kciuki aby mniej ci dokuczaly.
Gienius - piekne te Twoje dzoeciatka, ciaza latwa nie byla ale te piekniutkie buzki wynagrodza ci tyeraz wszystkie trudy. Daj sobir kilka tygodni i jak juz wpadniesz w rytm to i bedziesz miala czas dla siebie.
asiek - dziewczyny poradzily ci chyba wszsytko co mozliwe:confused:mi juz nic wiecej do glowy nie przychodzi po za zyczeniami szybkiego powrotu do zdrowia
Bojka ty tez sie trzymaj i szybko do zdrowka wracaj.

A u mnie remont pelna para a ja sie tylko krece i nie wiem co robic. Musze chyba zwiac z chaty na jakis czas bo jakos nie moge tak bezczynnie stac i nic nierobic gdy do okola tyle sie dzieje.
Brzuch przez ostatnie 2 tyg niesamowicoe urosl i dalej rosnie bo czuje jak rozciagajaca sie skora troche swedzi:szok:.

Hakima , Miss - dajcie znac jat tam po wizytach
 
Już po wizycie...szynka zamknięta i długa,dzieci po ponad 1kg i nieprzejmuja sie,ze są we dwójkę-rosną jak w ciazy pojedynczej. Od ostatniej wizyty przytylam 0,5 kg za co zostałam pochwalona:). Na razie,z racji dobrych wyników i braku komplikacji, cc zaplanowane na początek kwietnia,czyli koncem39 tyg. Lekarz świecie wierzy,ze spokojnie donosze...może i tak,ale pewnie kręgosłup wygnie mi sie na stałe:/
Dzisiaj przyszły komplety pościeli z ochroniarzem i rozkiem. Rozplynelam sie,takie to urocze...
 
Ostatnia edycja:
no i po wizycie... jednak będzie cc, jeden z chłopców jest główką do góry i zbyt duże ryzyko decydować się na sn :-( następna wizyta za 2 tygodnie i wtedy będzie termin i skierowanie, a tak to wszystko ok. Szynka :-p twarda, zamknięta, długa. No i jak się uda to cc w 38 tc... czyli sam początek lutego, ale kto wie, czy się chłopakom nie pospieszy...

jutro jadę robić te próby wątrobowe na cholestazę, ale dzisiaj już jest lepiej, więc to chyba nie to, ale i tak badania zrobię.

Chorym życzę zdrówka, ale niestety jest jak Onlyone pisała, powrót do zdrowia w ciąży niestety nie jest taki szybki... mnie do tej pory gardło czasem pobolewa, ze względu na przesuszoną śluzówkę i wystarczy czegoś zimnego się napić i już boli... a potem przechodzi. Także tak to jest, o wiele, wiele dłużej dochodzi się do siebie po chorobie.

Onnlyone - super, że donosiłaś więcej niż zakładali :) niemożliwe staje się możliwe :)

Miss - jak Twoja wizyta?
 
reklama
Hakima - chyba relacje wrzuciłysmy w tym samym czasie:-) Super, że szynka prawidłowa! A że cc? Przynajmniej wiesz co Cię czeka! Trzyaj sę tak dzielnie do końca i będzie pieknie!

Mi lekarz dzisiaj jeszcze zakazał pobytu w dużych skupiskach ze względu na wirusy. Ponoć od dzisiaj w naszym szpitalu jest bezwzględny zakaz odiwedzin ze względu na epidemię. No więc siedzę w domu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry