Na to wygląda :-) mi lekarz co prawda nie mówił nic o tych wirusach, ale ja i tak siedzę grzecznie w domu. W większym supermarkecie byłam ostatnio nie pamiętam kiedy - chyba gdzieś w okolicach pierwszej połowy listopada, jedynie jutro muszę do laboratorium na badania jechać i mam nadzieję że nikt tam na mnie kichać i prychać nie będzie...
.
ach i tak źle i tak nie dobrze