reklama

Ciąża bliźniacza

Paulineczk ja bym chciala cesrake , ale polozna mowila ze jak dzieci uloza sie glowkami to bedzie mnie namawiac na porod silami natury, a ja troche sie boje jak to bedzie. Lekarz powiedzial ze przy nastepnej wizycie , ktora mam 17 lutego , porozmawiamy o planie porodu. Wtedy bede wiedziec cos wiecej. Sama nie wiem co zrobic zeby miec cesarke. ;-)
 
reklama
paulinka_UK jestes z Uk? Wiesz ze tutaj jest cesarka na zyczenie? Sama mieszkam w UK.... ja taka bede miala:-) Ciaza blizniacza 35 tydz zaczynam a termin cesarki na 4 luty 37 tyg+ .... mialam juz z lekarzem konsultacje a chlopcy ulozeni glowkowo idealnie do porodu naturalnego ale zdecydowalam sie na cesarke i nie mogli mi odmowic taki przepis od 2011 roku... p.s rodzilam juz raz naturalnie nigdy wiecej tego nie powtorze:no:
 
Emilek86- głowa do góry! Mnie się szyjka gwałtownie skróciła w 17 tyg, to był stres! W niedzielę minie 8 tydzien leżenia i szyjka się pięknie wydłużyła. Wiem że to szok bo jeszcze masz cukrzycę ale dasz radę, już bliżej niż dalej:-) Mimo że u mnie niby ok to zanosi się na to że będę do rozwiązania leżeć, a jak już pisałam wyprawki brak. Kilka ubranek i tyle. Ale na szczęście jest internet!
 
milla
no mój mały to był akrobata 32tc główkowo, 35 na 69 i 38 znów główkowo- myślałam że zwariuje.
Powiem szczerze że do dziś dnia czuje cc i nadal mnie ogranicza -wiec to nic fajnego, ale na sn po 3 dniach bez snu nie miałam siły. :cool2:
 
Witajcie dziewczyny

jakiś czas mnie tu nie było ale dziś znalazłam trochę czasu i jestem. To już 24 tydzień maluszki się kopią. Będąc u lekarza 2 stycznia dowiedziałam się że w 34 tygodniu zabiera mnie do szpitala na podawanie leków by płucka dzieci szybciej się rozwinęły i na początku kwietnia chce zrobić cc. A oprócz tego to spotkało mnie niezbyt przyjemne schorzenie a mianowicie żylaki warg srom. większych gin powiedział że od ciężaru i minie po porodzie ale to chwilami jest bolące.
Zakupiliśmy już wózek używany ABC Design Zoom ale trochę się nacieliśmy. Jeśli chcecie kupić z drugich rąk wszystko dokładnie oglądnijcie my kupiliśmy od znajomych - naszych znajomych rzekomo bez wad jednak okazało się co innego. spacerówki musieliśmy dokupić nowe.

Ale mam na zbyciu nosidełka bo dodali nam do wózka gratis a my już mamy gdyby ktoś był zainteresowany chętnie odsprzedam marka chicco zdjęcia mogę przesłać na meila osobie zainteresowanej proszę tylko napisać na adres kasia_zg81@wp.pl

Pozdrawiam Was kochane trzymajcie się cieplutko
 
Ja tam mimo ciężkiego i 19 godzinnego porodu wolałabym rodzić naturalnie, ale marne szanse bo na razie dziewczyny źle ułożone...

Co do pomocy to za bardzo nie mam na kogo liczyć, a sytuacja nie jest jeszcze taka że jest jakieś zagrożenie dla ciąży więc po prostu leżę ile mogę, a wstaję jak najrzadziej...ale zdołowało mnie to dośc mocno - milla ta moja lekarka trochę nadopiekuńcza jest :sorry:

Co do witamin to na pewno warto brać takie dla kobiet w ciąży a nie zwykłe...

Emilek nie martw się, miesiąc leżenia to nie tak długo, mówię ci to ja, która leżała 7 miesięcy :-D:-D dasz radę, a wszystko dla dobra dzieci.
 
reklama
Leżenie samo w sobie, nie jest jeszcze tak przerażające (na razie tak mi się wydaje;-))
Gorsze jest to, że mieszkamy na wsi, a mojego męża prawie w ogóle nie ma w domu. Jestem więc sama, a tu trzeba do pieca dorzucić, nakarmić towarzystwo (trzy psy i kot), naszykować sobie jedzenie i pewnie wiele innych rzeczy. I jak tu leżeć "plackiem"?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry