reklama

Ciąża bliźniacza

Emilek to mozemy sobie podac rece. Ja dlatego chce jak najdluzej do pracy chodzic bo przynajmniej jestem w wtedy w Warszawie. A tak na wsi na razie bez samochodu to na koncowke ciazy srednio przyjemnie mi by bylo. Tez mam psy i koty, na szczescie synek codziennie do moich rodzicow jezdzi wiec jedna sztuka do karmienia mniej ;-)
A tak ze smiesznych rzeczy to jak musialam lezec w pazdzierniku to jak nazlosc prad mi wylaczyli.... Piec mam na szczescie z podajnikiem wegla ale bez pradu i tak nie dzialal... Wiec mialam ciemno i zimno
 
reklama
Emilek86- no to rzeczywiscie latwo nie bedzie. Mojego M tez nie ma calymi dniami ale przed wyjsciem do pracy robi mi sniadanie i herbate do termosu, przekaski w siatce obok mnie. Wraca z pracy i robi mi kolacje i wychodzi znowu. Tylko kurcze mnie obiady dowoza mama i tesciowa no i ogrzewaniem sie nie musze przejmowac bo w bloku mieszkamy. Hmmm może chociaż z czesci czynnosci Cię przed praca wyreczy, a raz na czas ktoś inny może wpaść i pomóc?
 
Ostatnia edycja:
Ja też jestem po wizycie u lekarza, podwyższona tarczyca :| z którą nigdy nie miałam problemów no ale jak to powiedział lekarz "jest pani w ciąży, a w ciąży jest inaczej", kolejna poranna tabletka do kolekcji :) a to 9 tydzień więc w 30 nie wiem ile będę łykać :szok: w czwartek jadę oglądać dzieciaczki. Dziewczyny czy któraś z Was zażywała żelazo w ciąży ? wydaje mi się że po nim się średnio czuje (odkąd zażywam od tygodnia, biegunka i tak 3-4 razy dziennie ) kojarzy może któraś z Was czy to przejdzie czy to żelazo tak będzie działało ? nie wiem co gorsze, mało żelaza czy ta biegunka i wszystko co się z nią wiąże.
 
Sarenka89- ja biorę 12 tabl dziennie, nie martw się dasz radę :-) biorę też żelazo 2x dziennie ale po tym to raczej w drugą stronę idzie, czyli zaparcia. A bierzesz magnez? Bo w większych dawkach może biegunki powodować właśnie.
 
Ostatnia edycja:
KPe super że z chłopcami wszystko ok. Ja miałam usg półtora tygodnia temu i dziewczynki ważyły 386g i 360g. Kolejne usg mam w czwartek. Sarenka ja też mam problem z tarczycą chociaż wcześniej nie miałam problemów. Ciąża to jednak rewolucja dla organizmu, a hormony tarczycy są ważne dla rozwoju dzieci także jak trzeba brać kolejną
tabletkę, to trzeba:-). Co do żelaza też zaczęłam brać i wydaje mi się, że od tego czasu boli mnie żołądek:-/. Ja mam z kolei inny problem, bo zaczynają boleć mnie nerki a konkretnie prawa nerka:|.
 
Rila nie biorę magnezu, ale podobno po tym żelazie to tak własnie jedni mają zaparcia a jedni biegunkę, tylko myślalam że to minie, a nie już tydzień się organizm przyzwyczaja, adb7 wiem wiem, zresztą dla dzieciaków to ja mogę nawet tysiąc tych tabletek brać, tylko tak mi czasami przemknie przez myśl że niektóre kobiety które znam przez całą ciąże brały tylko witaminy i wszystko było ok, a ja 9 tydzień i co wizyta to coś wyskakuje ...
 
Sarenka89 ja też po żelazie miałam taką biegunkę i jeszcze skurcze te nie przyjemne jelit, a jaką dawke przyjmujesz?? ja miałam 100 mg. no i mineły mi te dolegliwości jak zakończyłam brać, teraz narazie nie muszę bo ładnie mi podskoczyło.
A w ciąży tak bywa, ciągle jakies dolegliwości wyskakują, jednym mniejsze drugim większe typu cukrzyca, tarczyca.
najlepiej czułam sie w II trymestrze, III jest ciężki ale lepszy chyba od I w moim przypadku.
 
A tak ze smiesznych rzeczy to jak musialam lezec w pazdzierniku to jak nazlosc prad mi wylaczyli.... Piec mam na szczescie z podajnikiem wegla ale bez pradu i tak nie dzialal... Wiec mialam ciemno i zimno

U mnie zdarza się tak bardzo często:angry: Zwłaszcza teraz jak wieją wiatry. Śmiałam się nawet ostatnio, że jadłam romantyczną kolację przy świecach;-)


Mojego M tez nie ma calymi dniami ale przed wyjsciem do pracy robi mi sniadanie i herbate do termosu, przekaski w siatce obok mnie. Wraca z pracy i robi mi kolacje i wychodzi znowu. Tylko kurcze mnie obiady dowoza mama i tesciowa no i ogrzewaniem sie nie musze przejmowac bo w bloku mieszkamy. Hmmm może chociaż z czesci czynnosci Cię przed praca wyreczy, a raz na czas ktoś inny może wpaść i pomóc?

Mój M wychodzi do pracy o 23-tej albo po 4-tej rano. Jakby miał jeszcze szykować mi śniadanie to chyba musiałby po trzeciej wstawać, a i tak biedaczek czasem śpi 3-4 godz na dobę, Ale z tym termosem, to rzeczywiście mówił, że będzie szykował mi herbatę;-). Obiadu nikt mi nie dowiezie ani nie zrobi, więc to już niestety na mojej głowie. Zobaczymy jeszcze jaką dietę mi przysolą w piątek. Do tej pory to zjadłam cokolwiek na ciepło, a teraz już tak nie będzie.
Jakoś tam będzie. Najgorsze pierwsze dni, żeby się z tym oswoić.
 
reklama
Hej, ja juz po wizycie usg i dowiedzialam sie ze bede mama dwoch chlopcow:)
Termin mam juz przesuniety na 25 maja.
Chlopcy waza 342 i 344 g:) wszystko rozwija sie prawidlowo:) tylko jeden z chlopcow jest nie dosc ze kopany w glowke przez drugiego to jeszcze nie ma jednej nerki :(
Lekarz powiedzial ze moze jeszcze sie wyksztalci a jak nie to ta jedna jest wystarczajaco duza by pracowac za dwie. Mimo wszystko smutno mi sie zrobilo ze mojemu dziecku cos brakuje:(
Szkoda mi go. Myslicie ze to wina mojej diety, a moze lekow czy tak poprostu musialo byc?
Dorzucam piekne zdj z usg:) buzi jednej dzidzi:) oraz raczki:) ktora wita wszystkie mamusie:)
 

Załączniki

  • 1389444399428.jpg
    1389444399428.jpg
    16,8 KB · Wyświetleń: 76
  • 1389444470549.jpg
    1389444470549.jpg
    19,8 KB · Wyświetleń: 77

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry