reklama

Ciąża bliźniacza

czesc Dziewczynki....
u mnie przez ostatnie dwa dni bylo strasznie... brzuszek stawial sie co 30 minut i maluchy tak sie wypinaly ze myslalam ze urodze.... juz w piatek wizyta...mam nadzieje sie dokulac te 2/3 tyg jeszcze :)) i mam nadzieje ze ginka wyznaczy mi termin cc a nie bedzie trzymac niewiadomo ile w niepewnosci:angry:
co do brzuszka to moj jest taki ogromny... mierzy 108cm a w sumie przytylam okolo14kg wiec nie jest zle :-D:-D
laktator juz kupiony wybralam Tomee Tippie tak jak wczesniej planowalam i elektryczny....
mysle zeby juz w kolejnym tyg pakowac torbe do szpitala bo cos czuje ze to juz pora :))
a jak Wy sie czujecie


slicznyy brzuszek...o ranyyyy pieknyyy
Nooo to dla tych,ktore mowia ze maja ogromny brzuchol..Prawie 38 tydz...:-) zdjecie z dzis.


ooo slicznyy tez,...i widac na nim ze sie obnizyl.....wiec porodzik chyba sie zblizaa
 
reklama
Cześć dziewczyny Ja po urlopie niestety deszczowym :-)

Jak już się ogarnę z praniem to doczytam co i jak.
Ogólnie czuję się dobrze, dzieciaki chyba będą surferami bo uwielbiają plażę :-) Puchną mi trochę nogi no i żebro to już ból codzienny ale ogólnie nie mam powodów do narzekań.
Tylko te moje maluchy są strasznie aktywne, mam wrażenie że wogóle nie śpią ;-)

Rainmanka czy byłaś już na usg??Wiesz już jaka płeć?

Ja mam w środę 3d :-) a za 3 tyg zaczynam szkołę rodzenia
 
Dziewczynki Kasiona już jest mama pierwsza wrzesniowka rozpakowana maluchy są w inkubatorkach waza po około 2 kg , wszystko jest dobrze maluszki musza troszke dojrzec :) pozdrawiam ciekawe kiedy moja kolej :))))
 
:angry::angry::angry::szok::szok::szok::angry::angry::angry:

O matko!!! Się zaczęło, idę robić pranie kurde ciekawe która następna. A co tak wcześnie masz jakieś info??? A w ogóle to wózek już mam foto na wózkach zaraz wrzucę.

Jedynka też się martwię o szyjkę czy te skurcze wytrzymuje, luteina kompletnie już nie pomaga, trochę pomogło jak z Magvitu przeszlam na aspargin, może dlatego że potas tam jest.

A w ogóle to tak mnie lewa kopie że musze cały czas wyprostowana siedzieć, leżeć bo od krocza czuję ją pod mo0stkiem i żebrami ał
 
Jejku Kasiona!!! a tak myslalam czemu sie nie odzywa. Ciekawa jestem strasznie czemu tak szybko, ale mam nadzieje ze wszystko ok. Trzymam kciuki za maluszki.

Olis i jak Ci sie wozek podoba? zadowolona jestes?Tez z poczatku chcialam ten kolor co Ty masz:) ja dopiero okolo 17 bede miala swoj i tez wstawie fotki. A mi luteina i aspargin juz nie daja chyba nic. Biore juz 3 razy dziennie aspargin. Zobaczymy co dalej.
 
Jedynka ja aspargin biore 3 albo nawet 4 razy dziennie po 2 tabl więc coś tam daje, ale skurcze są i to coraz częściej, w czwartek wizyta. Po luteinie to tylko mnie piecze okropnie tam.... :baffled::baffled:

A wózek ogroooomny hihi ale fakt dzieki skrętnym kołom łatwo się prowadzi, zobaczymy jak to będzie z załogą, niestety kot mój nie chciał się przewieźć :D kolor trochę ponury ale jak dołożę różowe kocyki to będzie ok.

Co do Kasiony to też o niej ostatnio myslałam, bo cos długo nie pisała, żebym tak z 3 tyg jeszcze wytrzymała to by było super, no i właśnie dlatego te sterydy lepiej wziąść przecież Kasiona była pare dni temu u lekarza i nic nie wskazywało na poród, mój gines miał racje mówiąc że po 30 tyg to już wszystko się może zdarzyć.
 
dziewczynki bez paniki u Kasiony wszystko ok w sobote odeszly jej wody z jednego worka ale maluszek mila wystarczajaco zeby dostala zastrzyk i kroplowki na rozwoj plucek.... a cc poszlo dobrze Kasia czuje sie dobrze tylko maluszki dojrzewaja w inkubatorach...
wiecie to prawda ze u niej nic nie wskazywalo na wczesniejszy porod ale sie stalo teraz trzymajmy kciuki za mamusie :))) i za maluszki bo jej sie przydadza :))
 
OOOOO rany,to pewnie z wrzesniowek ja nastepna:))
A prania zadnego nie mam porobionego,nie wspomne o wyprawce i reszcie:(Tak to jest czekac na potem,nigdy nic nie wiadomo.
 
reklama
olis popros moze o luteine pod jezyk, ja biore ja bo po dopochwowej od razu dostawalam zapalenia wlasnie "tam" :). To jak cos i ja wezme podwojna dawke asparginu, bo matrwia mnie te twardnienia, a najgorsze ze nie moge rozroznic, czy to maluchy tak robia czy to skurcz jakis, bo one wyprawiaja takie rzeczy ze ja juz nie moge tak mi szaleja z tym wypinaniem.
A wozek, no coz duzy, ale gdzies te babelki nasze musza sie pomiescic :).
Justella co u Ciebie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry