Jakiś mam ciężki dzień. Płaczę bez powodu. Brzuch znowu mi się napina. Nie wiem... może to hormony tak mnie rozkładają. Chciałabym już mieć szpital i cc za sobą. Chciałabym mieć swoje Skarby już przy sobie. Nie martwić się, że coś przegapię i nie wyłapię tego momentu, gdy mam jechać to szpitala. Boje sie, ze teraz Maluchy musiałyby byc w inkubatorach. Sa jeszcze talię malusieńkie. Jeszcze ta pogoda za oknem... Przepraszam, że tak marudzę. Musiałam się wygadać...
Napisane na SM-J710F w aplikacji Forum BabyBoom