I ze u niego nei bedzie ze ona np nie chce odrabiać lekcji. Bedzie musiała wykonywać jego polecenia, będzie miała wytyczona granicę, być na czas w domu, mieć obowiązki itd. Jak w wojsku.
.
wybacz, że się roześmieję po raz wtóry



rozumiem, że wtedy będziecie już po wygranej w Lotto i Jaro nie będzie siedział całego dnia w firmie i będzie miał czas, siłę i cierpliwość na kontrolowanie i konekwencję w stosunku do Julki, no i że Julce będzie sie podobała ta musztra i ani razu się nie zbuntuje



no, ale jak lubicie, to Wasza sprawa 