• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Juchu kurcze mam podobnie do Ciebie z tym twardnieniem.Wtedy zwiększam dawkę magnezu i pomaga po jakimś czasie. Musze Gina zapytać oto twardnienie.
Magda brzuch się wtedy tak napina i mnie np to boli i pewnymczasie puszcza i brzuch staje się miękki.
Kat szczepionka na ospe wietrzną nie jest w PL obowiązkowa. MójM też nie dba o siebie, ale on tak zawsze miał. Ma wade serca, zdarza mu się ztego powodu lądować w szpitalu, ale co tam leków Itak nie bierze.
Nisiao u mnie jest podobnie z tym wkłuciem, ale znalazłam laboratoriumgdzie kobietkom udaje się za pierwszym razem i tak jeżdze mimo, że to 30kmodemnie. W mojej przychodni, w szpitalu to kłuli mnie min 3 razy.

U Nas dzisiaj upalnie, ale okna pozamykałam, rolety zaciągnełam i jest znośnie. Ja dzisiaj mam w planach porzadki, ale jakoś trudno mi się zebrać. Posprzątałam narazie jeden pokój i kuchnie i leń mnie ogarnął.
 
reklama
Ja wiem, że u nas nie jest. Ale na Łotwie jest obowiązkowe. Obowiązkową mają ospę wietrzną, rotawirusy, pneumokoki, jakiś kompletny odjazd. To jedyny kraj w UE, który ma obowiązkowo te szczepienia.
 
cześć laski , ale duchota ,a ja mam dziś bojowe zadanie uwaga uwaga będę po raz pierwszy w życiu skubała kurczaka :szok:,a wcześniej muszę go jeszcze złapać będą jaja, dostanę obiecanego broilerka bo kiedyś pilnowałam małych kurczaczków u siebie w mieszkaniu ,a to były właśnie kurczaczki szwagierki i powiedziała mi już wtedy ,że będę mogła jednego wziąć i dziś mi zadzwoniła ,że czeka mnie skubanie :-D:-D:-D jaja będą jak berety.

Katherinne- Ty chyba pisałaś ,że poczułaś macicę , no ja prawie za każdym razem jak kicham to ją czuję często mi się to zdarza ,ale ja nie jestem w ciąży tak jak Ty jeszcze i też właśnie się obawiam czy taka skłonność nie szkodzi dzidzi np ,ale chyba nie tak przynajmniej mi się wydaje dzidzia jest chroniona.
 
Moja siostra ostatnią córkę urodziła w UK i nie szczepiła jej... jak mi pokazała książeczkę dziecka to az sie przeraziłam jak można nie szczepić...no sorki miała jedna szczepionkę odrazu po porodzie... sama nie wiem co mam myśleć ?? to wkoncu trzeba szczepić czy nie?
a leki już działają nie mam już żadnych odczuć dziwnych po zażywaniu... a ciśnienie w doł to jest ważne..
 
Bata, trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&& :happy:

Nisiao, ja ukłucia w okolicach odbytu (pomijając ciążę) miałam tylko jak mi się hemoroidy „uaktywniały”… :baffled:


Edyta, w środę w szpitalu zrobili mi usg i był zarodek i serduszko, ale oni skupili się jedynie na krwiaku i podejrzeniu macicy dwujamowej… ja tylko się wpatrywałam w pulsujące maleństwo. Przy wypisie w piątek już mi usg nie zrobiono, mimo, że zapytałam o to… w poniedziałek u mojego Gina on już zarodka nie widział, tylko pęcherzyk … poszliśmy do drugiego gabinetu, gdzie ma lepszy sprzęt (do badań genetycznych) i tu znalazł kropeczkę (zarodek), która była daleko od pęcherzyka a powinna być połączona przecież i bić serduszko, skoro wcześniej było…. Lekarz powiedział, że niestety z tej ciąży dzidziusia nie będzie….:-(


Karolineczka, ja za każdym razem dostawałam antybiotyk, ale miałam zabiegi… nawet jak za drugim razem doszło do poronienia w domu, ale mnie doczyszczali jeszcze…


Karola, brak komentarza dla słów Twojego męża… czasami faceci nie myślą w ogóle… oby już było tylko lepiej &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&:happy:


Liluś, gratuluję dobrych wieści i córeczki :-)

Loi, gratuluję III semestru :-)

Neta, udanego wypoczynku :happy:, może nad morzem jest przyjemniej…. bo taka duchota, że żyć nie idzie....

A u mnie nadal nic...niedługo tydzień... dużo się ruszam, dźwigam itd. i nic :confused: dzisiaj ruszam się troszkę mniej ze względu na upał, bo nic się nie chce, to nawet brązowych plamień malutko... będę musiała iść w poniedziałek do szpitala... może coś na wywołanie mi dadzą...:confused: tak Was czytałam to myślę, że to może przez ten duphaston... choć w pierwszej ciąży 2 tyg. nosiłam obumarłą fasolkę bez żadnych oznak... a dupka nie brałam.... już chciałabym mieć to za sobą....

Trzymajcie się dziewczyny w ten skwar okropny...
 
Onemoretime, mam nadzieję, że się niedługo zacznie, czekanie to chyba najgorsza sprawa :(

Dziewczyny, czy to możliwe, żebym coś zaczynała delikatnie czuć? Pytam, bo to już zaczyna być prawidłowością, że pod wieczór mam takie dziwne wrażenie, jakby tam na dole w podbrzuszu było takie.. hmm, jak to określić.. no taki "PLUM!", którego nie znam. Zamieram wtedy i się wsłu****ę, nic, a po czasie znowu "PLUM!" Wiem, że można łatwo pomylić z różnymi bąbelkami w jelitach, dlatego taka niepewna jestem, ale naprawdę mam wrażenie, że to uczucie nie jest czymś znanym. Chyba, że sobie wkręcam. Ech, ta głowa.
 
Katherinne, gratuluję 15 tc :)
My dziś mamy odpust w Różanie, wiec biegniemy z rana do Kościoła, a potem Mlody bedzie buszował po straganach :) a jutro Ostrołęka :)
Jeszcze tydzen wakacji nam został, w ogole wracac mi sie nie chce.
Ale przynajmniej jak wroce to czeka mnie szykowanie wyorawki, bo jeszcze nic nie zrobiłam w tym kierunku..
 
reklama
No, no! Wchodzę bladym świtem (no dobra, niech będzie blady świt już dawno za nami, ale poszliśmy spac po 3 wczoraj), żeby pochwalić się piętnastka. Patrze, ostatni post: Loi. I od razu sobie pomyślałam 'o, to juz Loi na pewno pamiętała' :D Dziękuję. Tak, 15. To juz teraz w/g wszelkich możliwych sposobów liczenia otwieramy drugi trymestr. Jupi :)

Teraz nic nie czuje. No, poza jelitami. Ale jelita to raz tu, raz tam, czuć, ze coś pracuje. A tamto jest zawsze na dole i zawsze wieczorem, w pozycji półleżącej. Ostrożnie i sceptycznie do tego podchodzę, bo podobno tak wcześnie to pierwsze ruchy czują szczupłe kobiety a ja jestem grubasek :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry