• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Tekla, dziękuję za info :happy2:. Chodziło mi bardziej o to kiedy mogę odmówić zabiegu łyżeczkowania?miałam już 2 i chciałabym tego uniknąć... ale wyczytałam, że przy poronieniu zatrzymanym macica się obkurcza, ale pozostaje w środku i wtedy trzeba zabieg zrobić...:baffled: podobno po tych lekach na wywołanie poronienia czuje się strasznie: nudności, wymioty itp. chyba pójdę we wtorek, bo mój J, by jutro nie mógł...
zaczynam tchórzyć... boję się... za chwilę już naprawdę będzie koniec...:-(


Pleni &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Onemoretime ja nie mialam zadnych objawow typu nudnosci, wymioty po podaniu tabletek na wywolanie poronienia, wiec moze i u Ciebie nic takiego nie bedzie. Trzymaj sie kochana.

Pleni &&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Rudaa zagladasz tu czasem?

Katka jak walka z bakteriami?

Katherinne gratuluje 15 :))

my dzis poplazowalismy w Gdyni, wysiedzialam sie z Matim w morzu :)
 
pleni trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& jutro ujrzysz swoje Słoneczko :-)

onemoretime dzięki za odpowiedź, ja przy ciąży pozamacicznej też byłam w 6 tyg i do samego końca miałam nadzieję że to pomyłka, że jak pojadę do innego szpitala to na usg zobaczę Kruszynkę albo że trzeba jeszcze poczekać bo to taki wczesny etap... no ale nic z tego w końcu zgodziłam się na laparoskopię i to prawdopodobnie uratowało mi życie, rozumiem że nie chcesz mieć zabiegu, tym bardziej że byłby to twój trzeci i że się boisz, przechodziłam przez to całkiem nie dawno... też na twoim miejscu bym zwlekała jak najdłużej, ale niestety w pewnym momencie trzeba się zdać na lekarzy, ja w końcu zaufałam lekarzowi który mi powiedział że nawet jak pojadę do innego szpitala to czeka mnie tam to samo, tylko odwlekę to w czasie, i nie żałuję że się zgodziłam chociaż i tak czasami myślę że to wszystko bez sensu, że oddałabym przecież życie za moje dziecko, a jednak to ono musiało umrzeć i nic nie mogłam zrobić... to wszystko jest trudne i ciężko pojąć te boskie plany ale trzeba jakoś z tym żyć, mam nadzieję że tobie również się uda i że odnajdziesz w sobie siłę aby się z tym zmierzyć, życzę dużo siły i odwagi, musimy być odważne dla naszych Aniołków, przytulam mocno :*
 
plenitude pewnie jeszcze slodko spicie....a ja juz ​&&&&&&&&&&&&!!!!

a mnie od przedwczoraj cos lydki i stopy bola...nawet mnie to wczoraj obudzilo, nie skorcze tylko tak jakbym caly dzien stala, tez tak ktoras w Was miala na poczatku ciazy moze??

Pozdrawiam wszystkie i zycze milego poczatku tygodnia:happy2:

jade do pracy, gdzie moge Was podczytywac:-) ( niestety pisac juz sie nie da)
 
Ostatnia edycja:
nie śpię ale zamierzam ;-)
specjalnie weszłam jak pisałam, odezwę się jutro jak ogarnę odrobinę nową sytuację :confused2: ;-)
ostatnie fluidki i kciuki dla potrzebujących ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

buziaki babolki, trzymajcie się :happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry