• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

as ale Karolinka juz jest panna...a pamietam jak jeszcze niedawno opisywalas co sie dzialo z toba po porodzie,ile stresów było,a tu juz taka masz duza córe...a czy ten przystojniak na jednym ze zdjec to Kuba:-p?? jak on wogole w nowej szkole? i co z Karolcią z jej rechabilitacja??? a jak synek Agnieszki? liluś to powodzenia w znalezieniu wiekszego lokum:happy:.my tez wynajmujemy:-(.mam nadzieje,ze kiedyś sie to zmieni:sorry:.kat ja pierwsze ruchy poczułam w 20tc...późno jak teraz patrze jak wy ciezaróweczki wyczówacie pierwsze smyrania fasolek...kochana ja bedac w ciazy jak i teraz zreszta rowniez byłam i jestem na łasce UP:baffled::crazy:.mysle,ze w ciazy raczej bardzo ciezko bedzie ci samej znalezc prace.nieciezarne kobiety maja z tym problem,a co dopiero z brzuszkiem...automatycznie jestes bardziej chroniona i pracodawca musi sie z toba obchodzic jak z jajkiem,a skoro daje ogloszenie,ze poszukuje pracownika to szuka samodzielnego i takiego,ktory zaraz nie pojdzie mu na zwolnienie...eve mysle,ze jesli maz przedstawilby takie zaswiadczenie o twoim stanie,zagrozonej ciazy to mysle,ze zostawiliby go w spokoju.
 
reklama
Bibiana - podwójne gratulacje!!!

Plenitude - wielkie gratulacje! ale się cieszę że masz już swoje Maleństwo przy sobie i że nareszcie możesz odetchnąć z ulgą. dużo zdrówka dla Was obu!!!

Eve - ja pierwsze łaskotki wyczułam w 14 tygodniu, więc jest to możliwe. u mnie na początku był podobny schemat - po kolacji kładłam się na łóżku i po około pół godzinie wyczuwałam delikatne smyrnięcia

Dulano - kciukasy zaciśnięte &&&&&&&&&&&&
 
cudowne wiesci
pleni niech cie wysciskam, ogromne gratulacje, szybko wracajcie domu, ciesze sie ogromnie
bibiana dla ciebie równiez gratki i to podwójne , niech zdrowo rosna

angel ty moj aniele piekne wiesci i od ciebie , &&&&& za kolejne 8 miesiecy, spokojnej i nudnej ciazy

suwaczki mkna niesamowicie, dziewczyny nie poddawajcie się , trzeba walczyc, miec nadzieje, zobaczcie ile cudów sie narodziło, ile szczescia, sa chwile gdy bol rozrywa serce ale nasze aniolki czuwaja na d nami, nad swoimi mamami, rodzenstwem, nad tymi wyczekanymi dzieciaczkami, wierze ze kazdej z was się uda i tego wam zycze z całego serca, najpierw wiesci o II a pozniej realcje z porodówek

wszystkie ciezarówecki sciskam mocno i zycze udanych porodów i dobrego sampoczucia w te upały

karola widze ze ciezki czas i ciebie, twój m jest nie fair, walczo siebie, zadbaj o siebie, dla siebie i dla ali, trzymam mocno&&&

martussia gratki 5, ucałuj blanke



u nas czas leci tak szybko, teraz zniwa, pracy duzo, ale jakos tak lekko na duszy człowiekowi, dzisja szczepienia, waga 7060, jest co nosic, starszaki olkowi asystuja, az się kłocą co który ma robic, najstarszy od wrzesnia do szkoły , oj dzieje się dzieje

pozdrawiam
 
Wczoraj ukrop, żar z nieba sie lał w Ostrołęce, a ja sie czułam dobrze, a dzis wybralismy sie do Pułtuska, zachmurzone niebo, wietrznie, wręcz chłodno, a ja ledwo chodziłam, słaba, senna, ledwo potem z auta wysiadłam i padłam na łóżko i zasnęłam...:baffled:
 
hej dziewczyny :-):-) tak na marginesie pogoda nie dopisuje bynajmniej mi :-D więc żeby dzień był radośniejszy to musze sie wam pochwalić ze dzisiaj robiłam test i jest POZYTYWNY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tak długo czekałam aby ujrzeć II kreseczki.Jestem mega szczęśliwa,mam nadzieję że wszystko dobrze się potoczy:-)

kochane miłego dzionka buziaki :*:*:*:*:
GENIALNE WIEŚCI !!!! MEGA GRATULACJE!!!

as ale Karolinka juz jest panna...a pamietam jak jeszcze niedawno opisywalas co sie dzialo z toba po porodzie,ile stresów było,a tu juz taka masz duza córe...a czy ten przystojniak na jednym ze zdjec to Kuba:-p?? jak on wogole w nowej szkole? i co z Karolcią z jej rechabilitacja??? a jak synek Agnieszki? liluś to powodzenia w znalezieniu wiekszego lokum:happy:.my tez wynajmujemy:-(.mam nadzieje,ze kiedyś sie to zmieni:sorry:.kat ja pierwsze ruchy poczułam w 20tc...późno jak teraz patrze jak wy ciezaróweczki wyczówacie pierwsze smyrania fasolek...kochana ja bedac w ciazy jak i teraz zreszta rowniez byłam i jestem na łasce UP:baffled::crazy:.mysle,ze w ciazy raczej bardzo ciezko bedzie ci samej znalezc prace.nieciezarne kobiety maja z tym problem,a co dopiero z brzuszkiem...automatycznie jestes bardziej chroniona i pracodawca musi sie z toba obchodzic jak z jajkiem,a skoro daje ogloszenie,ze poszukuje pracownika to szuka samodzielnego i takiego,ktory zaraz nie pojdzie mu na zwolnienie...eve mysle,ze jesli maz przedstawilby takie zaswiadczenie o twoim stanie,zagrozonej ciazy to mysle,ze zostawiliby go w spokoju.
Tak Karola ten przystojniak w basenie to mój mały Kubuś .Wydoroślało się chłopakowi.
Na 1 zdjęciu jest cała moja trójeczka .Klaudia też wydoroślała i jeszcze bardziej podobna do mnie się robi .:-D
Kuba w nowej szkole genialnie .Skończyły się nasze wszelkie problemy .Leki też odstawiliśmy bo nie ma takiej potrzeby .
Kuba świetnie daje sobie radę z materiałem i ładnie wszedł w grupę .Dzieci go zaakceptowały i nawet ma 2 bliskich kolegów .Na koniec roku miał co prawda 3 trójki ,ale to za jego języczek głównie .Pani od jęz.Polskiego mówi ,że on nawet na 4 z plusem umie ,ale jej nie słucha i się z nią kłóci na lekcjach .Potrafi nie wyciągnąć przez pół lekcji zeszytu ,a potem w 10 minut chce wszystko nadrobić i nie pozwala tablicy zetrzeć..Jakby trochę "za karę" postawiła mu 3 ,ale niech jej tam...
druga trójka z plastyki i ostatnia z w-f ,bo wiadomo ,że dzieci autystyczne ze sprawnością fizyczną zaplanowaną niewiele mają wspólnego .;-)
reszta ocen to 4 i 5 z religii ma 6 ,więc jesteśmy mile zaskoczeni,gdzie w poprzedniej szkole jego skala ocen do osiągnięcia to było 1-3 i ze skierowaniem na nauczanie indywidualne ...ech szkoda gadać ...
Karola już dawno nie jest rehabilitowana ,bo nie ma takiej potrzeby .W tej chwili "znęca się " obok mnie nad psem ,a pies z zadowoleniem merda ogonem ,bo jej sierść wychodzi ,a Karola ją wyskubuje :-D:-D:-D
Karolcia nadal nie chodzi ,ale myślę ,że już niedługo i nasz czas nadejdzie .
Za palec pójdzie wszędzie ,a sama boi się kroczka zrobić .Za to wybitnie szybko wchodzi po schodach i na czworaka i za palec krokiem naprzemiennym :szok::szok:.Karola nie uznaje kroku dostawnego :no:
Jest totalnym rozrabiaką i wszędzie jej pełno,panna cycoholiczka i wrodzony bałaganiarz .Wszystko co znajdzie się na wysokości jej rączek musi byc na podłodze .:tak::-):-)

Co do Karolka Agnieszki to pierwsza bitwa wygrana.
Ojcu Karolka odebrali całkowicie prawa rodzicielskie i opiekę prawną nad Karolkiem przejęli prawnie rodzice Agnieszki czyli dziadkowie.
Teraz czekamy na uprawomocnienie wyroku i wtedy można zmienić Karolkowi nazwisko.
Mamy wrażenie ,że Aga w nocy przychodzi do małego ,bo Karolek potrafi się obudzić i dobrą godzinkę rozmawia z kimś i się popisuje w łóżeczku z pełnym zadowoleniem jakby właśnie Agę widział .
Jacek mówi ,że tak właśnie reagował jak ona z pracy wracała lub z zakupów to się zawsze przed nią popisywał...
Widać ,że mały jeszcze tęskni za matką choć już tyle czasu mineło od jej śmierci to jeszcze chodzi woła mama ,popłakuje ,mówi mama oć tu i takie tam...

To tyle u nas.
Uciekam bo trzeba kolejne rzeczy do sklepu robić ,a ja jeszcze sporo w tyle jestem z robotą...
 
As cudowne masz dzieciaczki:tak: w tym roku pielgrzymka? Ja strasznie bym chciała iść z małą, ale jeszcze jest za mała na podróż 9 dniową...
Co do Agnieszki... To aż się popłakałam jak czytalam o jej synku. NIe wiem co się z nią stało, nie wiem czy pisałaś dziewczynom, bo ja akurat w tym czasie trafiłam do szpitala na poród i już nie doczytałam. I tak, mamusia przychodzi do niego... Wierzę w takie rzeczy bo koleżanka mojej siostry zmarła na raka a synek miał 4 lata. Na stypie tata zaniósł go do pokoju, mały nawet nie był na pogrzebie bo nie chcieli żeby to wszystko widział. I wchodzi ojciec do pokoju a mały mówi do niego "oooo tam, mama (patrzy na okno dachowe),_ jaka mama? - mamusia w niebieskiej sukience". Pochowali ją w niebieskiej sukience ktora się jej bardzo podobała przed śmiercią na wystawie....
 
Dziewczyny ryczeć się chce po przeczytaniu obu historii...Nigdy nie zrozumiem tego świata...Odchodzą młodzi,odchodzą dzieci,starzy żyją długo ale jakby nie żyli-tu miażdżyca,tam demencja starcza i jeszcze gorzej...Więzienia zapełnione od zwyrodnialców...Coś tu nie gra...
 
reklama
Angel pięknie, gratuluję!!! Życzę bezproblemowej i nuuudnej ciąży :* Nisiao mi lekarz kazał brać 3 dni po 3 tabletki, a potem jedną dziennie. Dzisiaj robiłam badania i po antybiotyku, Żuravicie i Urosepcie nie ma już bakterii :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry