also
Fanka BB :)
Katrin, ja mam owu ok 16-18 dc. A z lekarzami widzisz jeden mówi jedno, drugi drugie, i bądź tu człowieku mądry, hehe.
A my bez przytulanek już prawie miesiąc i pewnie jeszcze długo nie będzie. Ale damy radę, hehe. Najważniejsza teraz dla mnie dzidzia. Jak pójdę do gina to się upewnię, czy nadal nie możemy, ale podejrzewam, że po tych przejściach to jeszcze długo będzie zakaz.
A powiem Wam jaką kiedyś miałam sytuację. Poszłam do gina, to była pierwsza wizyta u mojego obecnego lekarza. Miałam problemy po licznych antybiotykach i nieudolnym leczeniu grzybicy przez moją poprzednią lekarkę. I mój doktor przepisał mi leki, powiedział, że całe leczenie potrwa ok. pół roku i później mówi, że w czasie leczenia zakaz współżycia. A ja z przerażeniem w oczach pytam: "pół roku?", a on: "nie dziecko 2 tygodnie". Chyba go trochę tym rozbawiłam, ale że jest taktowny niesłychanie to nie dał po sobie poznać tylko się uśmiechnął. Nawet teraz jak sobie tę sytuację przypominam to się śmieję. Tak sobie myślę, że Ci lekarze to niektórych pacjentek to muszą mieć niezły ubaw :-).
A my bez przytulanek już prawie miesiąc i pewnie jeszcze długo nie będzie. Ale damy radę, hehe. Najważniejsza teraz dla mnie dzidzia. Jak pójdę do gina to się upewnię, czy nadal nie możemy, ale podejrzewam, że po tych przejściach to jeszcze długo będzie zakaz.
A powiem Wam jaką kiedyś miałam sytuację. Poszłam do gina, to była pierwsza wizyta u mojego obecnego lekarza. Miałam problemy po licznych antybiotykach i nieudolnym leczeniu grzybicy przez moją poprzednią lekarkę. I mój doktor przepisał mi leki, powiedział, że całe leczenie potrwa ok. pół roku i później mówi, że w czasie leczenia zakaz współżycia. A ja z przerażeniem w oczach pytam: "pół roku?", a on: "nie dziecko 2 tygodnie". Chyba go trochę tym rozbawiłam, ale że jest taktowny niesłychanie to nie dał po sobie poznać tylko się uśmiechnął. Nawet teraz jak sobie tę sytuację przypominam to się śmieję. Tak sobie myślę, że Ci lekarze to niektórych pacjentek to muszą mieć niezły ubaw :-).