Lawendowy, wow, to juz 8tc!!!
A ja zamiast szczesliwa po wizytach dzisiaj.... To nadal jakas przerazona jestem. Strach przed porodem czy co... Chyba wolalabym uslyszec dzisiaj ze rodze. Byloby z glowy juz i swiety spokoj. I nie wiem co mam myslec o tym cc. Dobrze to czy nie?? Cholera wie :/
A ja zamiast szczesliwa po wizytach dzisiaj.... To nadal jakas przerazona jestem. Strach przed porodem czy co... Chyba wolalabym uslyszec dzisiaj ze rodze. Byloby z glowy juz i swiety spokoj. I nie wiem co mam myslec o tym cc. Dobrze to czy nie?? Cholera wie :/
kurcze gdzie wysłać wiruski..może prosto do mojego brzuszka
cieszę się że jesteś taka słowna,wiesz dlaczego;-)
to mnie przerażało i przeraża nadal,a cc nie musi boleć tygodniami,wszystko zależy od kobiety,ja dochodziłam do siebie długo,miałam problemy z piersiami i wstałam z łóżka dopiero w 3 dobie i to pod przymusem,ale moja siostra wyszła ze szpitala w 3 dobie na własne żądanie i opiekowała się niemowlęciem i 3 latkiem,po 7 dniach była jak nowa