• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Mini 27 ja bym tego nie bagatelizowali tylko to sprawdziła u lekarza żeby być spokojnym. Moze to nic poważnego ale lepiej to usłyszeć od lekarza.
Maja szkoda ze musisz leżeć w szpitalu ale napewno będziesz spokojniejsza będąc w szpitalu. Mam nadzieje ze jednak Maksiu jeszcze troszkę urośnie i zaskoczy wszystkich.

Ja rowniez leżę i wariuje czy wszystko w porządku z maluszkiem. Trochę się ten krwiak oczyszcza ale to podobno długi proces . A ja uczę się cierpliwości która nie leży w mojej naturze . Zawsze che wszystko na już i teraz tez bym chciał żeby był już wrzesień.
 
reklama
hej dziewczyny! Czytam,was, ale nie zawsze jest kiedy i jak napisać. Teraz mam łatwiej, bo mam tablet i mogę pisać karmiąc na leźąco, a tak jest wygodniej dla kręgosłupa i można czsem przykimać;-)
Maja na pewno będzie wszystko dobrze!wiem, nie tak sobie wyobraźałaś ale rzeczywistość robi swoje.Macie dobrą opiekę i już za chwilkę będziesz się zastanawiać, czy juz Maksia przewinąć czy nie.Trzymamy kciuki!!!!
Lawendowy widziałam piękne pościele na daWandzie, ja też wolę orginalne, chociaż mam ochraniacz i kołderke z misiem;-) a najlepiej zrobić samemu!
Aleksqndretta jak wychodziliśmy ze szpita było +15 stopni i potwornie wiało. Eryk miał na sobie za duzą bluze i spodnie, pod tym pajac. I pierwsze co, to kupiliśmy mu kombinezon na rozjiar 56 w h&m który ma jeszcze trochę duży ale w nim nie ginie.Bardzo ciepły, ubieram mu pod to tylko pajac i tyle.Spokojnie prsechodzi w nim całą zimę!miał am od znajomych iny na 62, wydawał się mały a dziecka w nim nie było widać!
 
Maja wszystko bedzie dobrze,jestes pod opieka lekarzy,mysl pozytywnie.Sluchaj pogadaj z lekarzem na temat cc,powiedz ze cala ciaze nastawialas sie ze tak bedziesz rodzic i moze sie zgodzi,warto sprobowac.Ja trzymam kciuki za Ciebie i za Maluszka :) Minni zadzwon koniecznie do lekarza z tymi plamieniami,pewnie to jest nic,ale lepiej dmuchac na zimne.
 
Milagros, Ciebie wszyscy dołowali, bo jak urodziłaś Sówkę i pojechałaś na zakupy, to pytali się, kiedy masz termin porodu.
A u mnie w druga stronę. Pani w aptece zapytała się kiedy urodziłam :-p
 
Lawendowy, dla kazdego cos milego ;)
Fajna pisciel widzialam w mama i ja... Taka nirmalba, chyba z sowami takimi odstajacymi. Jakbym nie miala juz to bym kupila... Ale i tak sowka tylko przescieradlo i ochraniacze ma w lozeczku. Kolderka to chyba nie w tym roku. Niepotrzebnie kupowalam.

Maja trzymaj sie i sie nie dawaj!
 
Ja swoje ubrania zawsze pakuję najpierw do reklamówek, bo choćbym prała torby, miała nową, pakowała do walizki itp. zawsze mi te ubrania walą torbą :confused:, taki specyficzny zapach zostaje, nie taki normalny jak po wyjęciu z szafek. Może mam korbę na tym punkcie...

Powiem tak, to chyba mamy obie korby, ponieważ ja też tak robię :-) Ja jak wpadam do pokoju to najpierw szoruje szafki, a później dopiero się rozpakowywuje :-)

Maja - ​z całych sił zaciskam kciuki za Ciebie i Maksia. Trzymajcie się.
 
Maja trzymam kciuki by Maksiu zaczął szybko przybierać na wadze.


O rany dziewczyny, ja nie wierzę, że to już niedługo. Wczoraj byłam na wizycie i z dr wypełniałam już dokumentację do szpitala. Mam wyznaczoną konsultację do anastezjologa na 18 lutego. Cesarka miała być na 10 marca, ale bardzo prosiłam o przesunięcie chociaż o 1 dzień, bo 10.03 to mój szwagier się urodził (i już jeden w domu z taka datą urodzin wystarczy). Także dopiero 17 lutego dowiem się czy udało się przesunąć na 11 , czy jednak 10 zostaje nadal aktualny. Za niecałe 2 tyg mam wykonać komplet badań do szpitala, a na wizycie posiew plus ostatnie usg do szpitala.

Miłego dnia dziewczynki :-)
 
reklama
Sylwia czas pędzi jak szalony - to prawda:) Ja też jak umówiłam konsultację u anestezjologa i pierwsze ktg, to uświadomiłam sobie, że to już nie ma żartów i coraz bliżej do finału. Posiew mam już pobrany, a resztę badań robię w przyszłym tygodniu. Takie usg do szpitala będę miała 11 lutego. W ten weekend spakuje już chyba torbę do szpitala. Czekam jeszcze na ostatnie zamówienia i muszę już docelowo ogarnąć pokój dla maluszka. Jeszcze jakieś ostatnie pranie mi zostało. Mam nadzieję, że zdążę:P Szczerze to już się nie mogę doczekać porodu i momentu, w którym zobaczę synka:)

madzialenak ja niestety z tych 'dziwnych', co nie mają konta na FB:( Szkoda, że na BB nie można tworzyć prywatnych grup...

Maja jak masz możliwość, to koniecznie się odezwij i daj znać, co tam słychać u Was? Jak tam Maksiu i jak sobie radzisz w szpitalu? Myślę, że będziesz miała cesarkę, także tym się nie martw. W sytuacjach, kiedy maluszek nie rośnie już w brzuchu, to wydaje mi się, że ciąża jest rozwiązywana wcześniej przez cc i dzidziuś jest już odżywiany poza brzuchem mamy. Ale oczywiście nie wiem, jaki konkretnie u Ciebie jest przypadek. Trzymam kciuki za Was!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry