• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
szyszka ja za Was trzymam kciuki już od teraz :D bo ponoć najlepiej jak samo weźmie :D Także Antoś do dzieła ;) i czekamy na dobre wieści :D

U mnie ok; maleństwo rośnie ale nadal 4 dni do tyłu :( pytałam się lekarza jak to jest, powiedział tyle żeby się nie martwić bo do 7 dni to żadna różnica i to się przyjmuje jako normę, więc troszkę lżej na sercu :) teraz znowu czekanie...do kolejnej wizyty :-pale jestem dobrej myśli bo kazał już zapisać się na genetyczne i wspomniał o porodzie i od razu kazał przygotować się na cesarkę; więc pozytywnie myśli o przyszłości; więc ja też:-D
 
Dziewczyny czy któraś z Was zamieniała Lutinus na Luteinę ale Duphaston? Ma to jakiś wpływ na ciążę jak zmienia się leki? obecny gin sugeruje zamienić koszmarnie drogi Lutinus na Duphaston, ale endokrynolog odradza :( bądź tu mądry.....
 
Nifi super że z malenstwem wszystko ok. Bądź dobtej myśli. Ja brałam lutinus jako jedna chyba z nielicznuvh na tym forum i mój dr w 6 yyg kazał go odstawić i brać tylko dufaston. A luteina i lutinus to podobno to samo tylko lutinis używa sie
typowo przy in vitro i mydle
Ze zamiana nie powinna zaszkodzić ;)
 
majka wcześniej za każdym razem miałam luteinę, teraz dostałam lutinus i zaskoczyło, więc mam trochę obaw. Endokrynolog stwierdziła że lepsze są dowcipne bo progesteron jest identyczny z naturalnym tym co występuje w organizmie a te w tabletach są syntetyczne bo progesteron jako typowy nie wchłania się się z przewodu pokarmowego. Ale nie ukrywam, że tabletki są wygodniejsze bo to mazianie jest irytujące. A dużo bierzesz tego duphastonu? ja mam teraz 3*1 lutinusa i gin wspominał ze zamieniłby to na 3*1 duphaston
 
Lenka i bardzo dobrze, jeśli masz dalej obawy to idź na wizytę niech doktor jeszcze raz Cię obejrzy. Ale w tym co powiedział jest trochę racji ja jakoś mu wierzę jak do tej pory mnie nie zawiódł i zawsze oddzwonił i wytłumaczył wszystkie moje wątpliwości, odpoczywaj i idz niech obejrzy jeszcze raz.

Esiek a ty do lekarza szybciuteńko, nie ma co bagatelizować krwioplucia niech zobaczy co tam z tym twoim gardłem jest rtg raczej nie zrobią ale będzie wiedział co robić.

Szyszka od dzisiaj trzymamy kciuki za Ciebie i Antka, i za ruchłe spotkanie.
 
nifi ja przy pierwszym ivf brałam lutinus i w 5dpt dostałam krwotoku doktor stwierdził że być moze mój organizm nie toleruje tego leku a do tego jest diabelnie drogi. Potem dostawałam już luteine dopochwową, jest refundowana. A czemu endokrynolog jest przeciwny zmianie na duphaston?
 
Nifi: ja bralam lutinus do 9 tyg a potem zamienilam na luteine. Tez sie obawialam zbyt wczesnej zmiany wiec nie doradze. Luteina i duphaston sa znacznie slabsze wiec o ile wogole zamieniasx to przemysl dobrze dawke zamienna
 
reklama
Madzia - endokrynolog twierdzi że lepsza jest dopochwowa bo progesteron jest identyczny jak naturalny i łatwiej jest przyswajany przez organizm a progesteron w tabletce jest chemicznie inny niż naturalny i słabej przyswajany. Ona stwierdziła, że na moim miejscu nie zamieniłaby na tabletki doustne.
lolitka - właśnie lutinus jest w duzej dawce...hmmmmm chyba napiszę do Bociana co oni na taką zamianę, bo to by była nie tylko oszczędność kasy ale i wygoda
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry