Montana, ale ulga ze Dzidzia zdrowa! Gratuluje!
Infińity malenstwo przybiera piekńie na wadze, bardzo si ciesze.
Fitnesse, ja w 18 tyg leciałem na Kanary 5 h, było ok. I jeszcze lecę końcem października do Stolycy, doktorek problemu nie robi.
A ja ja dzisiaj byłam w Toruniu, wrocilam pozno, mam juz dość roboty. I jeszcze szef wymyślił, ze mam w przyszłym tyg jechac do Gdańska. Postanowiłam wziąć l4, bo to juz lekka przesada. W hotelu w Warszwie z niedzieli na poniedziałek brzuch mnie bolal, troche sie wystraszyłam. Koleżanka z pracy jest w 29 tyg i wyładowała w szpitalu w ostatni weekend, postańowilam odpoczac i wiecej juz prawie nie jeździć. Czas na relaks.
Trzymajcie kciuki - jutro USG polowkowe o 11.20. Juz sie nie moge doczekać. Acha! I chyba dzisiaj poczułam Majeczkę, jak kopie trzymajcie kciuki.