• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Dziewczyny dziękuję za kciuki :) :*.
Ja od rana czekam na zabieg, zrobili mi rano usg, miedniczka się pomniejszyła :) muszą dziś pobrać jeszcze jedną próbkę moczu do badania i jak się uda założą szant.
Tylko jest mały problem, bo mają dziś w Matce Polce otwarcie jakiegoś oddziału dla noworodków i prof. Szaflik poszedł tam o 10:30 przemawiać i do tej pory nie wrócił. Ja leżę przygotowana do zabiegu, jestem wkurwiona, głodna ostatni posiłek jadłam wczoraj o 18, w ustach sucho masakra!!!!!!
Esiek już myślałam, że Gośka z Tobą.
 
Szczerbatka no widzisz ... ;) A z tym glodem to doskonale cie rozumiem.

Zapomnialabym ze do tego wszystkiego tutaj patologia ciazy to tylko dwie sale i sa trzy takie 15-17 latki i jedna "studentka" ktora przywiezli narąbaną a do dzis twierdzi ze nic nie pila... Osz masz ochote wstac i jedna i druga w łeb walnac. Dobrze ze polozne sie z nimi nie patyczkuja. Poza tym kobity jak ja choc co chwile ktoraś biora na porodowke .. Generalnie opieka b.dobra no a ze moj przypadek taki to co... oni mysla o dziecku glownie. Dr mi tlumaczul ze czasem te z 37 czy 38 maja cechy wczesniacze a po co to powodowac..... takze wiem ze robia dobrze tylko forma mi sie nie podoba.
 
Cześć :happy:
Bzibziok ślicznego masz Michałka! :tak:

Szczerbatka cały czas kciuki za Ciebie trzymam i oczywiście za nerkę synka aby już pięknie pracowała
Montana ale masz malutki brzuszek :szok: :-D

Esiek eh ta służba zdrowia... ciągle zmieniają zdanie i chyba brak mądrego do podjęcia rzeczowej decyzji. Daj znaka czy wychodzisz, czy może jednak zostawią Cię
Madzia to mówisz że już brzuszka nie masz? tak szybko? :szok: jejku, super!!!

Agaawa, Genna kciuki dziewczyny za Wasz szybki powrót do zdrowia &&&&&&&&&&
Olusia szukam Twojego brzusia i nie mogę znaleźć ;-) aaaale jeszcze poszukam :tak:
Ps. znalazłam :-D no widać już spory brzusio, no ale przy dwóch pasażerach to co się dziwić ;-) :tak:


Dziewczyny a w kwestii wózków... orientujecie się, czy wózki z firmy taco łatwo się składają? interesuje mnie mechanizm na klik, pchnięcie i wózek złożony :happy: i może jeszcze jedno pytanie - czy te wózki są dość wysokie, znaczy czy są odpowiednie dla wysokich rodziców ;-)

Aaa i jeszcze jedno mam pytanko. Czy potrzebowałyście pisemnej zgody lekarza na uczestnictwo w zajęciach w szkole rodzenia? Nie mogę się dodzwonić do mojej "szkoły" i nie wiem jak to wygląda :(

Dziś też mam wizytę u lekarza. Moooże dowiemy się kto u mnie mieszka - czy Alicja czy może Kubuś ;-) z tym, że jeśli Kubuś to może spodziewać się, że to imię to jeszcze może się zmienić ;-)
 
Ostatnia edycja:
Smerfeta moj Tako latwo sie sklada a co do wysokosci to masz regulowana wysokosc raczki do prowadzenia. Moj M. ma prawie 2m widc patrzelismy na to. Ja mam model Extreme.

P.s B.ładne imiona typujecie ;)
 
smefeta a no nie mam brzuszka szybciutko się wciagnął moze skóra nie jest jeszcze super jędrna ale troszkę popracuję nad nią i będzie dobrze.
Co do wózków tako to faktycznie skłądają się bardzo łatwo, ja mam tako perso polka dots i nie narzekam radzę sobie z nim sama bez problemu. A czy jest dla wysokich, hmm to zalezy jakich wysokich. Ja jestem niska i musze roczkę sobie opuszczać a mój mąż ma 178 cm i jeździ na wyprostowanej ale bez problemu, i to też chyba zależy od modelu.

Esiek to jak Ci nie robią tego cc to faktycznie do domku ale i tak chyba musisz już lezakować co by skurczy nie było, ciekawe na kiedy teraz wyznaczą Wam termin, ale towarzystwo w szpitalu faktycznie nie ciekawe.
 
Smerfetka moj post 25242 z 1 listopada godzina 19:52 :tak: ooo doczytalam wlasnie ze znalazlas... :tak: trzymam kciuki za wizyte...:tak:

Esiek eh ta służba zdrowia... schodzi na psy...ciągle zmieniają zdanie i chyba brak mądrego do podjęcia rzeczowej decyzji.:tak:
 
dziewczyny a ja wczoraj przeżyłam pierwsze pobieranie krwi mojemu dziecku, była to masakra, malutka tak płakała i tak się żaliła że ja wyłam razem z nią, jeszcze oczywiscie nikt mi nie powiedział że powinnam dużo pić żeby jej krew rozrzedzić i tak wolno laeciała że nie wiadomo czy nie trzeba było by jej kłuć jeszcze raz. Na szczęście pani pielęgniarka była normalna i widziała jak nam z tym źle i poradziła sobie z taką ilością jaką zciągnęła. Ale masakryczne przeżycie.
 
Kotuska to szybko Ci poszło ze sterydem, zazdroszczę. Ja się boję odstawiania, zwłaszcza po info od Heizy jak zasłabła i trafiła do szpitala i tam się dowiedziała, że za szybko odstawiała (po 3 dni ze zmniejszoną dawką co 5 mg) i że mogło jej nawet serce przestać pracować :szok:

Smerfeta czyli masz już imiona, super, u nas niestety nie mamy imienia dla chłopca a zanosi się, że to będzie ON ;-)
 
reklama
Madzia to biedna Marcelka :( a skad takiemu malenstwu pobieraja krew?

W sumie Madzia z tym terminem to juz sie bede bala nastawic... jest kiepsko bo idzie dlugii weekend i nie ma tego gina wtedy... nie wiem co robic. 12.11 bedzie skonczony 39 tydz wiec wtedy juz musowo musza mi zrobic. Moze dzis bedzie na obchodzie to sie cos dowiem jak nie to bede go atakowac jutro. Zobaczymy. Juz mi cisnienie zeszlo wiec mam wiecej luzu do tematu niz wczoraj i dzis rano :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry