• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Agaawa no to super, że wszystko jest w porządku. Lekarka trochę niepoważna, że tak Cię nastraszyła. Dobrze, że się uspokoiłaś:) No.. duży już jest Piotruś:) Fajnie, że tak chętnie pozuje do zdjęć:) Tak grzecznie wszystkie mogłyby się odwracać na usg:)
 
reklama
Agaawa gratuluje udanej wizyty.. maly juz nie taki maly..:tak: nie potrzebnie sie stresowalas,a wszystko dobrze...:tak: ciesze sie !

Anulla28 taki malutki brzuszek i tydzien do porodu, niezle... hmm moze maluszki malutkie sa... hmm.. w sumie to nie jest powiedziane ze bedzie bardzo duzy brzuch.. mam kumpele ktora byla w ciazy pojedynczej i praktycznie brzuszka nie miala a dziecko mialo prawie 3 kg..bedzie miala mniej do zrzucenia... no ale mysle ze ja bede miala zdecydowanie wiekszy ! najwazniejsze by donosic i byly zdrowe !:tak:
 
Olusia, u niej w ogóle nie widać było, że tydzień do porodu. Była w szoku:) Ciekawe, czy ja mam geny swojej mamy - jak szła ze mną na porodówkę, to nie wierzyli, że już termin porodu. Jeśli u mnie tak też będzie, to i brzuszka dłuuugo nie zobaczę większego.
 
Agaawa cieszę się, że wizyta Cię uspokoiła, nic tak dobrze dziecku nie robi jak spokojna mama :tak::-)

Anulla chudzinko coś tam widać, zanim się obejrzysz a będzie brzuchol jak ta lala. Ja mam już ogromny, jak bym była conajmniej w 6 miesiącu ;-):-D Przekroczyłam magiczną wagę 70 kg :szok: a normalnie ważyłam zawsze 58 kg. Niestety encorton zrobił swoje i 7-8 kg przybrałam jeszcze przed ciążą.
 
Ja też po wizycie ;)
Wszystko jest dobrze, szyjka nadal długa i zamknięta. Nie muszę już brać tego leku na skurcze bo ból w brzuchu minął. Młoda uciskala coś ewidentnie ;)
Kolejna wizyta za 3 tygodnie to będzie już 32 tc szok! Wtedy też zrobimy wymaz na te GBS.
Aha przez tydzień +1kg i przekroczyłam 60... w życiu tyle nie ważyłam ;) hahahaha
 
Ostatnia edycja:
Magda no to super:) dobrze, że nie musisz brać już tego leku. Coraz bliżej do spotkania z małą wiercipiętą :tak:

a ja mam chyba kiepską wagę, bo z tygodnia na tydzień pokazuje coraz mniej kg :) teraz to ja sama nie wiem ile ważę. Będę musiała u lekarza się zważyć. Co prawda jem teraz mniej bo jakoś nie mam apetytu. No i przeszło mi z mięsem. Nie mogę patrzyć na wszystko co mięsne, tylko wcinam kapustę kiszoną, a potem mam wzdęcia :( No i słodycze są teraz na topie:)
 
Agawaa no to cudownie że lekarz Cie uspokoił, tamta lekarka nie potrzebnie Cie zdenerwowała i zestresowała tylko, najważniejsze że Piotruś to juz kawał chłopa sie robi hihi.
Magda cieszę sie że u Ciebie również wizyta udana, dobrze ze juz leki odstawiasz. No a tygodnie ciązy leca jak szalone.
Sczerbatka bidulko tyle czasu nic nie jadlas po to by lekarz powiedzial ze zabieg jutro, ehh mam nadzieje ze w zamian najadlas sie na maxa. Za to kciuki za jutro zaciskam :).
Bziumelka super ze juz w domku jesteście i że sytuacja opanowana, odpoczywaj duzo :).
Smerfeta kciuki za udaną wizytę :). Co do wózków też mi zależy by był wyższy, w sumie mam 168 wiec tak niby nie wysoka nie niska, ale wolę taki wyższy wóz dla mojej Zosi :)
Anulla brzuszkiem sie nie przejmuj, mój zacząl opornie rosnąć w 17tc, a dopiero tak zauważalnie ok.20tc.
 
reklama
Magda, no nie! Ty nas troszkę grubszych ciężarówek nie stresuj nie potrzebnie! :rofl2::baffled: 60 kg to ja wazylam przed wszelkimi stymulacjami, a na ślubie w 2012 roku miałam 57 kg wagi. Byłam wtedy szczuplutka ze hoho! A dzisiaj na wadze mi 69 kg wystukalo. Od początku ciazy przybyło mi 6 kg.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry