• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
Szczerbatka ja też rodze w Matce Polce wiec może spotkamy sie gdzies na porodówce:-):-) A synuś bedzie miał jakis zabieg po urodzeniu odrazu na ta nerke??

Montana no już naprawde blisko moze zaczac sie dziac w kazdej chwili, ja sie czuje coraz bardziej dziwnie...

Agaawa już był kiedyś dyskusja na temr SN czy CC i mało się tu nie pokłóciłyśmy. Prawda jest taka ze SN jest najlepsze i dla mamy i dla dziecka, ale CC tez nie jest złe. Wybór trzeba rozważyć samemu i z lekarzem.
 
Witajcie... sorki ze malo sie udzielam ale jakos nie mam weny... dzis bylam tez na glukozie, nawet poszlo mi to sprawnie, dopiero potem zle sie czulam, krecilo mi sie w glowie,slabo mi bylo wiec musialam sie polozyc na chwile bo bym niedala rady siedziec, uderzenia goraca itp...wiec bylam kuta 3 razy... jakas masakra.. wyniki jutro...czyli bede miala na mojego gina na poniedzialek...jak doszlam do siebie a troszke to trwalo to moglam wrocic do domu i dalej leze... dobrze ze moj byl zemna bo tak sama to bym sie bala...

Genna,
trzymam kciuki żebyś nie trafiła do szpitala... niech maluszek jeszcze troszke poczeka:tak:


Kotuska najwazniejsze ze maluszek rosnie..to prawda malo przybralas na wadze, ale jak masz taka diete.. no musisz chyba wiecej jesc, nie masz wyboru... musi byc dobrze !...:tak:


montana to witaj w klubie lezenia i skrocenia sie szyjki,. ty jestes w lepszej sytuacji bo juz leci tobie 34tc, wiec masz blizej niz dalej do porodu, a ja bym chciala do tego tyg dociagnac chociaz... ja mam lezec, lezec, lezec... pewnie juz tak do konca... ale jak mus to mus....:tak: a malutka juz ladnie wazy...
 
Agaawa dobra uwaga odnośnie porodu sn. Teoretycznie wolę sn ale zobaczymy jak będzie i co okulista orzeknie o moich oczach

Bziumelka mam takie podejście, że każda ma prawo decydować o tym, czy chce sn czy cc, a my nie powinnyśmy krytykować. Jak już pisałam chciałabym mieć taki plan jaki Tobie doktorek przedstawił :happy2:

Magda mi się wydaje że Hope już urodziła i nie ma czasu się pochwalić ;-) Odpoczywaj sobie bo jeszcze trochę i Zosia nie pozwoli Ci na odpoczynek ;-)

Dziś dostałam jeszcze troszkę ubranek w rozmiarze 68, ale się złożyło :-D no i okazało się, że wózek prawdopodobnie będzie już na wtorek do odbioru :szok: a mówili że nawet 6 tyg trzeba czekać a tu taka niespodzianka :happy2:
Co do ubranek to jeszcze mam do Was pytanie. Otóż położna mówiła, że po porodzie najlepiej ubrać dziecko w coś co można rozpinać bo maleństwa i tak są wymęczone całym porodem. I tu właśnie moje pytanie - zaopatrzyłyście się w bodziaki rozpinane? Ja mam tylko takie wciągane przez głowę, ale chyba kupie jeszcze ze 3 rozpinane. No i w ogóle co o tym sądzicie?
 
Smerfeta, o proszę jaka niespodzianka z wózkiem ;)
Ja mam do szpitala kaftaniki rozpinane na boku i spioszki które mają odpinany też dół. Bodziaki te na 56 też mam rozpinane z przodu lub z boku (na kopertę) tak samo te małe pajacyki rozpinane z przodu. Zwracałem na to uwagę kupując tak dla własnej wygody na początku ;) żeby szło szybciej ubieranie i nie męczyć niuni.
 
Magda a ja nawet nie wiedziałam że body może być rozpinane bo jakoś w sklepie ich nie widziałam. Dopiero wczoraj na stronie smyka znalazłam takie rozpinane. No cóż - pierwszy nietrafiony zakup to bodziaki wciągane przez głowę ale koleżanka mówiła że nauczę się ubierać ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry