Mamusie mam pytanie o szczepienia. Normalnie spędza mi to sen z powiek. Na grupie mam z sierpnia połowa szczepi tak, połowa inaczej... Doradzcie... Refundowane, 5w1, 6w1, brać dodatkowo pneumokoki i rotswirusy? Boję się NOP. Mój synek w poniedziałek skończy 7tygodni a w czwartek pierwsze szczepienia.. skłaniam się ku refundowanym, więcej wkłuć, ale chyba mniejsze ryzyko NOP... Najbardziej się boję gorączki, wiem że synek może być ospały, drażliwy i mogą być odczyny w miejscach wkłuć, na to podobno działa dobrze altacet i zaleca się profilaktycznie chyba coś przeciwgorączkowego.. ja nie wiem jak ja przeżyje jak będę widzieć że on cierpi i jest taki nieswój... Do tej pory pięknie znosi wszystkie wizyty- w zasadzie na każdej śpi, a miał już bioderka, pierwszą wizytę u pediatry i usuwanie u chirurga kikuta bo sam nie odpadł. Ale tych szczepień boję się jak ognia