w pierwszej ciąży z ruchami to jest masakra jakaś. Powinny wystąpić w 20 tygodniu, czyli w moim przypadku na początku kwietnia. Nie wiem czemu ja nie potrafiłam powiedzieć, że czuje te ruchy a wszyscy dookoła mnie stresowali zadając pytania"czy czuje ruchy", na odpowiedź że nie wiem od niejednej osoby słyszłam "ale już powinnaś czuć ja w tym okresie czułam". No i się straszliwie stresowałam, że może coś być nie tak. Ale około 22 tygodnia moja córka zaczęła tak kopać, że nie miałam już wątpliwości. Wydaje mi się, że te pierwsze ruchy były tak delikatne, że nie wiedziałam, że to moje Isia się rusza. Zresztą człowiek zaganiany to chyba też niezbyt dobrze wsłuchiwałam się w swe ciało. Ciekawa jestem jak to będzie w drugiej ciąży?