Rita tak to niestety u nas już jest... Młodzi w autobusach nie puszczają ludzi starszych a co dopiero jak widzą brzuchatke..
Niestety żyjemy w takich czasach, że życzliwość ludzka się zaciera... I niestety szokujące jest to - ale zaczyna się to właśnie od starowinek. Nie pamiętają poprostu jak to było. Bo nie wierze, poprostu nie wierze, że 60-50 czy nawet 40-30 lat temu każda ciążą była przechodzona bosko i książkowo, bez żadnych dolegliwości. Ludziom otyłym jest ciężko wystać (na przystanku, w autobusie, w kolejce) a co dopiero ciężarnej (mam na myśli też i pierwsze trymestry, w ciąży jesteśmy przecież 9m-cy a nie 3 jak widać brzuch)...
Jakiś miesiąc temu wracałam po 10h pracy autobusem, ludzi dużo nie było, ale wszystkie miejsca siedzące były zajęte... Owszem byłam wtedy w 3 miesiącu ciąży ale brzuszek był już widoczny nawet pod ciuszkami (zwłaszcza, że stałam bokiem) na siedzeniu siedział niepełnosprawny ok niech siedzi ale niech siedzi na jednym a nie na środku gdzie są dwa siedzenia w tym jendno dla ciężarnej.. Przebolałam.... Na przeciwko niego też siedziała starsza babeczka (siedzenie bylo węższe ale też nie musiała siedzieć na samym środku)... I tekst do tego chłopaka (chyba myślała, że niesułysze

) "Siedź młoda jest niech stoi". Chłopak tylko wymownie mnie zmierzył, zatrzymał wzrok na brzuchu i tyle...
W ciąży z córką też mi nigdy nikt nigdzie miejsc nie ustępował... Nie oczekuje tego... Tylko wkurza mnie (naprawde) jak w większych sklepach idzie pani kasjerka czy kierowniczka czy ktokolwiek ta jest i mówi:"ta pani jest w ciąży i stanie przed państwem" a laska prawie biegnie za nią. To co mam rozumieć, że to nie weim kuzynka?, siostra?, dobra kumpela? czemu wszystkich ciężarnych "nie wyłapują" i nie każą iść bez kolejki? Przecież są kasy pierwszeństwa... (Swoją drogą wiecznie pozamykane)
Ale faktem jest, że prędzej ciężarną, czy nawet matke z dzieckiem puści facet niż kobieta... tak samo na przejściach dla pieszych jest.
Mi się nawet zdarzyło przepuścić faceta czy babke i w tej i w poprzedniej ciąży z mniejszą ilością zakupów
Rita wyjścia są dwa

Albo głośno i wyraźnie krzyczeć, albo nie oczekiwać nic
Z Laurą czułam się całą ciąże świetnie :-)
Teraz, mimo, że zaraz połówka (od jakichś 2-óch tygodni) zaczęłam zwracać, często mi słabo, duszno... I jak jestem gdzieś na mieście gadam o tym do córy

.... I nawet takie gadanie otwarte nikogo nie rusza...