oj taaaaak KOLEJKA... co jak co ale podejście do kobiet ciężarnych, stojących w kolejkach też się nie zmieniło za bardzo... jakiś czas temu w wbk na bankowej stałam ledwo na nogach przez 1h aż wreszcie jakaś pani z kolejki nie przepuściła, podczas gdy inni stojący tak się na mnie krzywo spojrzeli...
to samo w tesco, gdzie jest kasa z pierwszeństwem dla ciezarnych - jak kasjerka poprosiła mnie do kasy (ku mej uciesze), to ludzie jak się nie zburwersowali!!! np. tekst typu: jak ja byłam w ciąży to mnie nie przepuszczali i musiałam stać", na co kasjerka " po 1. czasy się zmieniły, po 2. to jest kasa pierwszeństwa"... a mi jedynie przykro się zrobiła :/