reklama

Co nam wolno a czego nie

reklama
To samo powiedziała nam położna na szkole rodzenia i dotyczy to też karmienia piersią. Te wszystkie mity dotyczące zakazanych potraw podczas karmienia tylko do niego zniechęcają. Oczywiście są wyjątkowe przypadki gdy dziecko jest na coś uczulone ale to są wyjątki.
 
No dokładnie - trzeba próbować różnych rzeczy i obserwować dziecko, a nie od razy zakładać, że będzie się jadło tylko ryż z gotowanym kurczakiem czy jakoś tak. Ja tylko pamiętam, że zaraz po wyjściu ze szpitala nażarłam się kalafiora i Julka strasznie płakała, bo miała wzdęcia :(
 
Dziewczynki, a może któraś wie, jak to faktycznie z kawą jest?wolno czy nie? ja staram się ograniczać,ale mała czarna z rana pomaga mi w regulacji zaparć z rana, a drugą piję czasem po południu dla "towarzystwa" co prawda pije tylko roszpuszczalną z jednej łyżeczki,ale może nie powinnam?
 
Aniu ja czytałam o kawie i pytałam gina o kawe, powiedział że spoko można oczywiście nie 5 siekier na dzien ale dwie filiżanki dziennie z mleczkiem spokojnie!ja też pije i jest OK oczywiście nie wiem jak u kobiet ciężarnych które maja podwyższone ciśnienie ;)
 
ja przed ciążą miałam niskie ciśnienie 100/60 a teraz różnie to bywa - ostatnio np. było 140/70 zobaczymy co dziś będzie. A tak apropos Mycha, Ty dziś na badanka nie idziesz?Zwykle razem się udajemy.... :)
 
Ja sobie popijam jedną dziennie bo jakimś wielkim wielbicielem kawy nie jestem,ale taką z pieniącym mlekiem to i owszem ;D
A ciśnienie wciąż i wciąż jednostajne 110/70 więc raczej jest ok ;)
 
reklama
Aniu pierwsz rzecz to ty masz za wysokie to ciśnienie!!! powiedz o tym lekarzowi.
Ja do gina idę w przyszły poniedziałek!! cosik mała rozbiezność nam sie zrobiła w tych naszych wizytach ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry