• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co nowego dzisiaj zjemy?

reklama
dzisja kupilam kawalek karguleny...jutro bede gotowac zobaczymy czy maly wciagnie....jak narazie zasysa moje wynalazki jak odkurzacz:-D...12 wazenie ciekawa jestem ile go upaslam
 
Szminka slicznie ci dziekuje:***:-)jutro polece kupic wkoncu juz wiem co to kleik widzialam rozne prdukty milupy ale tego jest tak pelno ze w glowie sie kreci no ale teraz dzieki tobie wiem :tak:
A ile tych koktajli jest w srodku bo jeszcze nie kupowalam ich i trza sprobowac moze Nikodem polubi :-)

U nas dzisiaj znowu banan w calosci tzn. pol - nikdoem mamlal mamlal a potem zrobil sie sliski i mu z raczki wylatywal to mu na kawalki pokroilam i zjadl ze smakiem :-)
 
Na stronie danona wyczytalam, ze danonki sa przeznaczone dla dzieci powyzej 3 roku zycia. Oczywiscie jest tez informacja, ze decyzje o wprowadzeniu ich do diety powinno sie podjac po konsultacji z pediatra.

Wyczytalam jeszcze przy oakzji (nie na strobnie danona):
"jogurt naturalny zaczynamuy podawac w 7 mies zycia
nie sugeruj sie tym, co dziecku zasmakuje w tym wieku - jego gotowośc
"smakowa" jest olbrzymia, zobaczyłbyś, jak wsunłąby ze smakiem bigos albo
flaczki. tylko co z tego? "

a czy ktoras widziala ksiazke: Jolanta Zdzieniecka "Karmimy małe dziecko"?
 
pysiu - pewnie,ze robisz po swojemu i mi nic do tego ... tylko rytm dnia dziecko sie uczy od Ciebie... mój też ok. 11.30 je kaszkę a raczej ją pije bo ja mu gęstych nie robię a później o 3 obiad... to są wydaje mi się prawidłowe nawyki żywieniowe:tak:... później po południu to raczej już taki podwieczorek ... nic ciężkiego i nie sycącego mocno... coś na smaka... zależy od humorku... a wieczorem to kaszka i owszem ale do picia... mały sobie pije i się wycisza, przysypia... a nie jakieś tam bawienie się łyżeczką w obiadkowanie... jak dla mnie obiad i to zagęszczony dodatkowo misiowym ogródkiem - to źle i mam prawo to wyrazić...
kiedyś słyszałam taki program, w którym była mowa o jedzeniu maluszków i o tym,ze rodzice sie dziwią że nie zawsze dziecko zjada wszystko... a przecież taki maluszek ma żoładek jak swoja piąstka więc dużo tam sie nie zmieści:sorry2:
 
moje dziecko je wtedy kiedy ja i to mi sie wydaje logicznym wyznacznikiem i podobne rodzaje jedzonka

dziecko--------------------------------------------------------ja
-cycus---------------------------------------------------------cos do picia
-kaszka lyzeczka z owocem-------------------------platki mlekiem; kawa
-lunch jakis obiadek-------------------------------------tosty/lub omlet/ salatka/zupa+kawa
-podwieczorek-deserek/biszkopty do gryzienia----owoce/cos lekkiego podjadam
-kaszka lub butla mleczka na kolacje--------------obiadokolacja
-ccus przed spaniem i miedzy posilkam na zadanie--------napoje
 
Oczywiście Haniu, że masz takie prawo. Ja tez mam prawo mówic, co myślę, dlatego napisałam, jak to u nas wygląda i nie uważam, żeby miało to już być tematem kolejnych długich dyskusji. Lekarka mi dziś powiedziała, że w tym wieku dziecko powinno wypijać 3 posiłki mleczne, a tak w ogóle to pięć na dobę, razem z kaszkami, deserkiem i zupką i u nas właśnie tak jest. Z tego, co przeczytałam, to u Ciebie jest ich więcej,a skoro każdy wyraża swe opienie, to wg mnie jest ciut za dużo i może wartoby pomyśleć o zwiększeniu objętości posiłków, a zmniejszeniu ich ilości. Wiem, wiem, pewnie to trudne, trzeba dziecko na nowo przyzwyczajać, tak samo, jak w przypadku Natalki. Tak się już nauczyła i nie będe tego zmieniać.
Zapomniałam dodac, że Natka nie je już w nocy, więc myślę, że w dzień się najada i sposób w jaki ją karmię, jest dla niej odpowiedni. Zaakceptowała go i jej to pasuje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry