reklama

Co nowego w buteleczce i w miseczce...

Trzeba będzie poszukać tego odplamiacza skoro mówicie że jest dobry.. ja mam jakiś, ale nie radzi sobie z plamami zbyt dobrze :no: A do karmienia zawsze uzywam śliniaczków, no i mam w kuchni gdzie karmię, kilka pieluszek którymi się wspomagam w czasie karmienia, takich zaplamionych które przeznaczyłam już tylko do karmienia. Ubranka na szczęście jeszcze nie ucierpiały :blink:
 
reklama
Wczoraj Milenka dostała nowy słoiczek z BoboVita - jabłka i winogrona z jagodami. I w nocy o 3:30 obudziła się i kwękała przez 2 godziny tak jakby ją brzuszek bolał, w końcu dodałam jej do mleczka Plantex i usnęła o 6 rano :-( Na razie rezygnuję z tych jagód bo wydaje mi się, że to po nich mała była taka niespokojna
 
Wczoraj Milenka dostała nowy słoiczek z BoboVita - jabłka i winogrona z jagodami. I w nocy o 3:30 obudziła się i kwękała przez 2 godziny tak jakby ją brzuszek bolał, w końcu dodałam jej do mleczka Plantex i usnęła o 6 rano :-( Na razie rezygnuję z tych jagód bo wydaje mi się, że to po nich mała była taka niespokojna

Moja juz zjadła dużo słoiczków jabłka z jagodami z tym że bez winogrona i jak na razie nic jej nie jest :tak:
 
Oliwce po jagodach też nic nie jest. Dokładnie jadła taki sam słoiczek jak Milenka i było wszystko ok.

Karola, dawałam jej po 2 łyżeczki dziennie zupki lub deserku tydzień przed skończeniem 4 miesięcy, a jak skończyła 4 to zaczęła dostawac więcej, ale do tej pory a za tydzień skoczy 5 miesięcy nie przekraczam połowy słoiczka i dopełniam posiłek piersią. Jeszcze nie wiem kiedy podam jej cały słoiczek, moze za 2 tygodnie :confused:
 
Może faktycznie to nie przez jagody obudziła się w środku nocy i płakusiała, ale już tego nie sprawdzę bo wszamałam resztę słoiczka :-D Winogrona dobrze toleruje, jadła i piła już nie raz jabłuszko z winogronem :tak:
 
Joasiek, odczekaj trochę i spróbuj za jakiś czas raz jeszcze. Może to coś innego, a może jagody - różnie różne dzieci mogą reagować.

A ja dziś wpadłam na fajny pomysł, żeby polepszyć smak jarzynowej zupki Bobovity, która Oliwce nie smakowała wczoraj i dziś też nie chciała jej jeść. Otworzyłam deserek jabłko-winogrona-jagody i dorzuciłam trochę do zupku, smak sie poprawil bo ten deserek lubi, zupka zrobiła się słodsza i Oliwka zjadła całą połówke słoiczka :tak:
 
właśnie kupiłam na allegro pogrzewacz i lece do sklepu po ten silac a w środę dam malcowi dwie łyżeczki marchewki grbera. wiem wiem powinnam poczekać skoro on jest cycusiowy ale ja nie mogę wytrzymać aby mu nic nowego nie dać.

a ten silac to jako mleczko jest czy raczej kaszka i mozna dawac ją łyżeczką?//??? bo moj buntownik żadnej gumy do buzi nie weźmie.
 
reklama
Agusia, wygląda jak uczulenie. A po zjedzeniu zaraz przechodzi :confused:

Karola, Sinlac podaje się na gęsto łyżeczką jako kaszkę, mieszasz z wodą, nie z mlekiem, Sinlac zawiera już białko tylko roślinne a nie zwierzęce jak mleko (ale sojowe też nie).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry