reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
U nas to samo:-). Wszystko jest ciekawe i wszystko najpierw ląduje w buzi;-). Wczoraj mały dorwał kota:szok:, bo ten za blisko podszedł, na szczęście byłam przy tym i go uratowałam:-D.
 
Priscilla ciekawe czy Twoja mala zdolniacha skora bedzie do rozplatania tych sznurkow ;-) Franek namietnie wyciaga i obslinia troczki od ubran...
Zuziu no to teraz wasz kot musi sie miec na bacznosci! Moje psy juz skumaly ze jak Frank je dorwie to juz nie jest tak milo jak bylo kiedys ;-)
Co do kabli to mam pochowane w listwie wiec mam spokoj chwilowo dopoki maly nie rozkmini jak te listwe zdemontowac.....
Tak wiec czekaja nas pracowite czasy z naszymi brzdacami:-D
 
Ojej! To mój Olo na szarym końcu! Ledwo się nauczył, że można poruszać się turlając. Pupa też czasem w górze. Ale jeszcze mu daleko do raczkowania i pięknego siedzenia. Nie spieszę się, ale jak widzę Wasze dzieci to sobie myślę, że leniuch z niego!:wściekła/y:
 
Irlandia ja te myslalam ze Franek to leniuch bo bardzo dlugo tylko sobie lezal sobie leniwie i nozka machal robiac prrrrrrr;-) a jak juz skumal to przez tydzien nauczyl sie raczkowac i rozrabiac.Tak wiec kochana nie znasz dnia ani godziny kiedy Olo Cie zaskoczy :-)
 
Irlandia, my dopiero 2 dni temu nauczylysmy sie obracac z brzuszka na plecy :-) W druga strone juz dobrze nam to wychodzi, ale jeszcze nie turlamy sie wkolko. Wiec nie jestescie na koncu :-D
A do raczkowania tez nam bardzo daleko :-(
 
GRATULACJE DLA WSZYSTKICH PIĘKNIE SIEDZĄCYCH I RACZKUJĄCYCH BĄBELKÓW!!!!

Buba niezły ten Twój Franek :-D spokoju już nie zaznasz :tak:
Jak przeczytałam posta Irlandii i Priscilli to aż mi ulżyło ;-) Karolinka też jeszcze nie raczkuje, może dlatego że większość czasu spędza w nosidełku bo jak tylko ją wyjmę z niego to zaraz na brzuch a na brzuszku na razie ma zakaz. Ale jak jednego dnia ją tak dałam to nawet zaczęła się posuwać do przodu, pozycja na czworakach jej wychodzi bardzo dobrze (jak może pamiętacie już w czwartym miesiącu to robiła ;-) ) ale nie umie jeszcze zgrać nóżek z rączkami.
 
reklama
Dziewczyny mam pytanie, większość kwietniowych dzieciaczków już ślicznie, prosto siedzi. Czy one same tak siadają? Jeśli tak to jak to wygląda:confused: W jaki sposób przyjmują pozycję siedzącą, np. z leżenia:confused: Karolinka jak leży płasko na pleckach to za chiny się nie podniesie, ale jak jej podam ręce to bez problemu się dźwiga. W wózku jak jest w pozycji półsiedzącej to potrafi się dźwignąć sama (ostatnio ciągle to robi) ale tylko jak siedzi odpowiednio wysoko bo jeśli zjedzie niżej (a wózek jest śliski i po prostu zjeżdża dupką) to juz się nie dźwignie, jest wtedy wnerwiona i robi mostki. Jak ją troszkę dźwignę to zaraz się unosi do siadu. Raczej nie pozwalam jej tak siedzieć bo się trochę boje i w sumie nie wiem co robić, sadzać ją czy nie? W jaki sposób powinna umieć siedzieć?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry