reklama

Co potrafią nasze dzieci?

  • Starter tematu Starter tematu dori
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Iza Kubek sam z siebie usiadl moze z dwa razy, wygladalo to smiesznie bo przewraca sie na boczek i podpierajac raczkami ciagnie do gory. My go raczej sami sadzamy, bo jak sie go polozy na plaskim to jest wielki ryk i nie ma przebacz, natomiast z pozycji pol lezacej to juz sam siada bez problemu. A jak juz usiadzie to potrafi sam usiasc do pionu tzn. jak sie przechyli to ladnie sie prostuje. Sorki za moze malo logiczna wypowiedz ale dzisiaj ta zmiana czasu plus paskudna pogoda to dla mnie makabra, glowa mi peka az mi ciezko mysli zebrac. Krolewstwo bym oddala za mocna kawe :baffled:
 
reklama
iza nasza kamilka podobnie jak twoja Karolinka :) sama nie siada chociaz od wczoraj pelza do tylu z zawrotna predkoscia :) czasami sami ja sadzamy i przez chwile sama prosto siedzi ale konczy sie to upadkiem na bok lub calkowitym sklonem do przodu :) ale nie ma sie czym martwic - jak przyjdzoe pora to same usiada :) najczesciej wlasnie jak pisze anek@ z takiego lezenia na boczku :)
 
Kubuś też jeszcze sam nie siada, ale jak się go posadzi, to coraz ładniej siedzi. No cóż, siadanie to trudna sztuka i niektóre dzieci najpierw nauczą się wstawać, a dopiero potem siadać:tak:.
 
Franek probuje siadac wlasnie z pozycji na boczku,podpiera sie raczkami i widac ze bardzo by chcial juz wydaje sie ze mu sie uda ale cialko ciezkie.;-) W wozku z pozycji pollezacej bez problemu sie podciaga,to samo na macie jak dorwie palak to sie na nim podciaga.Posadzony siedzi prosto bez podparcia trzymajac w raczkach zabawki,po ktore sam siega a gdy sie zmeczy przeklada sie na boczek no i pozniej wlasnie z tej pozycji probuje usiasc ale zazwyczaj laduje na brzuchy i rusza w dluga....
Tez ciekawa jestem kiedy sobie poradzi z tym siadaniem,ale tak jak Zuzia mowi to trudna sztuka...wiec pewnie niepredko mu sie uda
Z nowych umiejetnosci moj brzdac potrafi sam utrzymac sie na wodzie w pozycjii na plecach.
 
Buba - fajne fotki:-)
Kuba jak się zmęczy siedzeniem, to robi myk do przodu i już jest na kolankach;-). Z pozycji półleżącej też siada, ale z leżenia to leń jeden nawet nie próbuje;-):-D.
A z nowych umiejętności: w końcu zaczął mówić tata tata, wcześniej mówił baba, dada, bata, lata i inne takie, a wczoraj po kąpieli, jak go wycierałam mówi nagle: tata, tata. Najlepsze jest to, że właśnie tata zawsze go kąpie, a wczoraj był jeszcze w pracy i zabrzmiało to tak, jakby się o niego pytał:-D.
 
Wiecie co, a moja Natalka dziś zaczęła gadać, tak po swojemu oczywiście, ale brzmiało to bardzo prawdziwe, już nie jakieś piszczenie, tylko tak normalnie, a ja tak sie wzruszyłam, że sie popłakałam :-)
 
Właśnie najfajniejsze jest to, że u tych naszych dzieciaczków to wszystko dzieje się nagle...cisza, a tu BACH, raczkuje, potem cisza, a tu BACH gada, cisza... at u BACH chodzi, cisza, a tu BACH za mąż wychodzi ;-) .... zagalopowałam się :-D:-D
 
reklama
No to u nas dzis Maja siadla:)) ale sie meczyla, po kryjomu ja obserwowalam. Maja siadla z pozycji raczkujacej. Z plaskiego lezenia jeszcze nie potrafi ale z pollezacej owszem :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry