reklama

Co przydatne i nieprzydatne!

u nas szelki juz nie sprawdzaja sie...Sara nie daje sie uwiazac.....a dzis uciekła mi ze sklepu- ja place przy kasie a Sara czmyk z wózka dołem- i wybiegła z supermarketu- złapałam ja dopiero na dworze- ludzie si ena mnie patrza- bo zakupy zostawiłam na kasie- no ale cóz....taki urok bycia mamą rozbrykanych "prawie dwulatków"- och....
Cynamonka podeslij link do tych puzzli...Sara uwielbia Tetebusie- tak woła n aTeletubisie- umie wymienic wszystkie a brzmi to mniej wiecej tak: Tininini, Psi, Po, i Lala ma tiłkę.....zrozumiałyscie??hehe;-)tiłka to piłka po Sarenkowemu;-)
apropo dzisiekszego wypadu do sklepu- to przez te swieta ludzie rzucili sie na chleb jak za dawnych czasów- hehe:szok:
 
reklama
gratulasy dla wszystkich rozgadanych malutkich. coś sypia się u was słówka:tak:. u nas raczej nie. jedno co Lilka robi perfekcyjnie to jęczenie...buahahahi
 
wczoraj kupilam szeleczki i Marta poczula wolnosc:-D powiem szczerze ze w naszym przypadku swietnie sie sprawdzaja mala bardzo chetna do dreptania:tak:, wczoraj ogladala teletubisie i chodzi i powtarza o..oł:rofl2:
 
ach te teletubisie sa ponadczasowe moja pauliska je uwielbiala sebek srednio na jeza je lubi interesuja go przez jakies 5 sek:sorry2:za to uwielbia kartony jak zobaczy to az sie trzesie taki to dziwaczek z mojego sebolla:unsure::blink:
 
Z bajeczek Lolo uwielbia Toy Story, obie czesci.Tubisie pooglada, owszem ale szybko go nudzą za to Toy Story:szok:Po malowaniu jak musiałam sprzątać, to obejrzał obie czesci, jedna po drugiej.Byliśmy w szoku.Normalnie mu dawkuje, ale była wtedy sytuacja awaryjna.
Ewa mój Lol tez do kartonów się trzęsie.Śmiejemy się,że jemu nie trzeba zabawek, strczy mu kartony przynosić:tak::-D
 
ech, co dziecko to obyczaj....Lilka w ogóle nie ogląda bajek. przyznam że czasem próbowalam ją nakłonić do zainteresowania króliczkiem czy czymś w telewizji ale nic z tego. bardziej lubi książki, nawet te oglądane do góry nogami:-D, albo muzykę...Vivkę
 
ech, co dziecko to obyczaj....Lilka w ogóle nie ogląda bajek. przyznam że czasem próbowalam ją nakłonić do zainteresowania króliczkiem czy czymś w telewizji ale nic z tego. bardziej lubi książki, nawet te oglądane do góry nogami:-D, albo muzykę...Vivkę

Ola też bajek nie ogląda, póki co, za to Wiktor za nia nadrawia :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry