Wiecie co? Jak patrze na ten wątek, to mam wrażenie, że jestem jakaś nienormalna. Ja dla swojego maleństwa nie kupiłam jeszcze nic, dokładnie zero. Jakoś nie mam takiej potrzeby, podświadomość działa czy coś. Nie wiem.:-(
Łażę oczywiście po sklepach, oglądam, niektóre rzeczy mam wybrane, ale NIE MOGĘ kupić. Czuję, że NIE MOGĘ.
I raczej nie chodzi o przesądy, to nie to uczucie. Sama nie wiem.
Łażę oczywiście po sklepach, oglądam, niektóre rzeczy mam wybrane, ale NIE MOGĘ kupić. Czuję, że NIE MOGĘ.
I raczej nie chodzi o przesądy, to nie to uczucie. Sama nie wiem.
moze wyslesz troszke do mnie?:-)Mam brata w Angli ale oni jakos nie maja chcei mi cokolwiek przywiesc a juz tym bardziej wyslac:-(jak przyjezdzaja do nas to zazwyczaj kupuja cos mojeju corce tu w Pl,ostatnio tylko przywiezli bluzeczke i taki sweterek
