reklama

Cukrzyca w ciąży

Ja po wizycie u diabetologa. Wszystko spoko, tylko zapytał czy w niedzielę jakaś impreza była [emoji23] Chyba miałam gorszy dzień po prostu [emoji6] nastepna wizyta za 2 tygodnie. Powinni zrobić tak, żebym mu no nie wiem mailem wysyłała pomiary, bo wkurza mnie to jeżdżenie. Dzisiaj spędziłam więcej czasu w kolejce do rejestracji niż u lekarza... A i tak patrzą krzywo, że muszą mnie wcisnąć za 2 tygodnie...
 
reklama
Ja po wizycie u diabetologa. Wszystko spoko, tylko zapytał czy w niedzielę jakaś impreza była [emoji23] Chyba miałam gorszy dzień po prostu [emoji6] nastepna wizyta za 2 tygodnie. Powinni zrobić tak, żebym mu no nie wiem mailem wysyłała pomiary, bo wkurza mnie to jeżdżenie. Dzisiaj spędziłam więcej czasu w kolejce do rejestracji niż u lekarza... A i tak patrzą krzywo, że muszą mnie wcisnąć za 2 tygodnie...
A przestań co to Cię interesuje, że muszą wcisnąć. Masz mieć wizytę i tyle. Chodzisz na NFZ?
 
Ja po wizycie u diabetologa. Wszystko spoko, tylko zapytał czy w niedzielę jakaś impreza była [emoji23] Chyba miałam gorszy dzień po prostu [emoji6] nastepna wizyta za 2 tygodnie. Powinni zrobić tak, żebym mu no nie wiem mailem wysyłała pomiary, bo wkurza mnie to jeżdżenie. Dzisiaj spędziłam więcej czasu w kolejce do rejestracji niż u lekarza... A i tak patrzą krzywo, że muszą mnie wcisnąć za 2 tygodnie...
Dlatego ja uwielbiam mój monitor chociaż niż się nie ukryje
Na email też mogę pisać.
A i tak co 2 tyg jeżdżę [emoji23]
 
No co Ty. Oni przyjmują wszystkich bo dostają kasę z funduszu. Na pewno nikogo nie wyrzucają z kolejki bo trzeba ciężarną przejąć
No akurat tam mają taki natłok, że naprawdę dzwonią do ludzi i przekładają im wizyty. Słyszałam jak dzwoniły. Diabetologow jest dwoje. Jeden na nfz i jeden prywatnie. To prywatnie już nawet nie ma opcji dostać się do sierpnia... Szok ale jednak. Tak to jest na zadupiach. U nas dla ciezarnej druga opcja to wojewodzki więc wszystkie uderzają tutaj.
 
No akurat tam mają taki natłok, że naprawdę dzwonią do ludzi i przekładają im wizyty. Słyszałam jak dzwoniły. Diabetologow jest dwoje. Jeden na nfz i jeden prywatnie. To prywatnie już nawet nie ma opcji dostać się do sierpnia... Szok ale jednak. Tak to jest na zadupiach. U nas dla ciezarnej druga opcja to wojewodzki więc wszystkie uderzają tutaj.
To niech na miejsce prywatnego zatrudnią na NFZ. I wtedy nikt z kolejki nie będzie wypadał. Straszne to jest, wiem. Jednak ciężarną muszą przyjąć w ciągu 7 dni. I chyba nawet za nią mają jakoś lepiej płacone.

A co powiecie u mnie cukier z palca 100 a w tym samym czasie 92 z krwi. Jutro lekarz więc nie wiem jaki na mnie będzie miał pomysł.
 
Ostatnia edycja:
To niech na miejsce prywatnego zatrudnią na NFZ. I wtedy nikt z kolejki nie będzie wypadał. Straszne to jest, wiem. Jednak ciężarną muszą przyjąć w ciągu 7 dni. I chyba nawet za nią mają jakoś lepiej płacone.

A co powiecie u mnie cukier z palca 100 a w tym samym czasie 92. Jutro lekarz więc nie wiem jaki na mnie będzie miał pomysł.
Z palca 100 a z żyły 92? Jak tak to normalne z palca zawsze będzie trochę wyższy wynik
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry