Byłam u lekarza z tym kaszlem, dostałam syrop homeopatyczny, który mi nic nie pomógł i w swieta przejechałam się na pogotowie i tam dostałam drugi syrop, też homeopatyczny i po tym trochę lepiej - bo szczekam pół nocy, a nie całą.
Nie mam gorączki i pewnie będę kaszleć,aż wykrztusze wszystko co mi tam zalega. W drugiej połowie tygodnia idę na kontrolę.
Też czasami mierze drugi raz jak mi wynik podpada, ale raczej nie mam takich różnic.
@renisus to jak jadłaś o 4 i potem robiłaś pomiar o 8, to normalnie to zaliczałaś jako wynik na czczo, tak?