reklama

czas na nocniczek :)

A ja mam zamiar rozpocząć naukę nocnikowania tak właśnie w wakacje, ale za rok :-) chyba że sam wcześniej będzie dawał jakieś sygnały...
 
reklama
A my mamy za sobą pierwszą kupkę w nocniku.
a BYŁO TO TAK: dziecko stękało i stękało i nie mogło zrobić, posadziłam na nocnik i siłą grawitacji poszło w oka mgnieniu.
A matka fotki pstrykała, żeby tatusiowi sie pochwalić
 
ja miałam taki nocnik dla Jasia - dał radę wsadzić łapkę :-/ ale na ile zdolna jest Maja to sama musisz wiedzieć ;-)

najlepiej iść do sklepu i te kibelki poprzymierzać :-)
 
ja miałam taki nocnik dla Jasia - dał radę wsadzić łapkę :-/ ale na ile zdolna jest Maja to sama musisz wiedzieć ;-)

najlepiej iść do sklepu i te kibelki poprzymierzać :-)

siostra ma tai i mały tez łapkę wkładał

ja musze mieć taki z pokrywką ze wzgledu na domowników,którzy mają cofkę
 
uprzejmie informuję że dziś rano o godzinie 6:03 odbył się chrzest bojowy naszego nocniczka :-)
pierwsze siku zaliczone :-);-) :-D

no i przyznaję, że jak mierzyłyśmy nocnik w sklepie (w pampie na zadku) to Monia rączki by nie wsadziła do środka ale na golaska...isnieje taka mozliwość :-(
 
reklama
Rubi gratulacje.
Miłoszek juz ponad tydzien kupke robi do nocniczka choc oczywiscie to wyłacznie kwestia mojego wyczucia czasu oraz sytuacji. No ale oszczedność na pampkach jest
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry