Witajcie po dłuuugiej przerwie!
Siadł mi laptop i dlatego syndrom odstawienia mam w rozkwicie ;-)
Widzę, że sporo się działo - nadrobiłam połowę wątków ale już wymiękam... Zostawię sobie coś na jutro ;-)
W każdym razie - miło bardzo do Was wrócić (swoją drogą, nikt się nie martwił - to dobrze, bo byłoby mi głupio, jednak być "przeźroczystą" to też takie lewe...).
Nic to - dobrej nocki życzę i do jutra :-)