Olla
Melowa mamusia:)
Hejka
Jeejaaaa ale ja juz siedenerwuje:/
Esia przykro mi z powodu babci.Nie martw sie opoznieneim,przynajmniej zdaze zro
bic transparent i zorganizowac orkiestre deta aby przywitac Was z honorami
Aniela ,Niuni jak kaczor?Byl laskawy
)) ?
Jolka ,kurcze ja tez nie wiem za bardzo skad te opuchlizny,no chyba w ciazy to normalne?Ale w bardziej zaawansowanej....ja juz nic nie pamietam...Jolu napisz jak sie czujesz bo sie martwie :*
Anijaw no nieciekawe nocki,zycze aby szybciorem wrocilo do normy.
Ja tez mialam okres kiedy mela sie budzila w nocy i za cholere nie chciala zasnac, w tedy szlam do niej i kladlam sie z nia,nie rozmawialam i nie zapalalam swiatla,jak chciala wstawac to kladlam ja migusiem z powrotem.no srednio to bylo atrakcyjne dla niej i szybko zrezygnowala.
Mysle ze jak odetniesz wszystkie mozliwe bodzce to sie szybko pannie znudzi,no przy bajkach i zabawach to nie wiem czy tak szybko zrezygnuje...POwodzenia!!!!
Jeejaaaa ale ja juz siedenerwuje:/
Esia przykro mi z powodu babci.Nie martw sie opoznieneim,przynajmniej zdaze zro
bic transparent i zorganizowac orkiestre deta aby przywitac Was z honorami
Aniela ,Niuni jak kaczor?Byl laskawy
Jolka ,kurcze ja tez nie wiem za bardzo skad te opuchlizny,no chyba w ciazy to normalne?Ale w bardziej zaawansowanej....ja juz nic nie pamietam...Jolu napisz jak sie czujesz bo sie martwie :*
Anijaw no nieciekawe nocki,zycze aby szybciorem wrocilo do normy.
Ja tez mialam okres kiedy mela sie budzila w nocy i za cholere nie chciala zasnac, w tedy szlam do niej i kladlam sie z nia,nie rozmawialam i nie zapalalam swiatla,jak chciala wstawac to kladlam ja migusiem z powrotem.no srednio to bylo atrakcyjne dla niej i szybko zrezygnowala.
Mysle ze jak odetniesz wszystkie mozliwe bodzce to sie szybko pannie znudzi,no przy bajkach i zabawach to nie wiem czy tak szybko zrezygnuje...POwodzenia!!!!


Kawę w moim pół litrowym kubełku już skosiłam i teraz czekam na poprawę... a jak nie to prochy w ruch....
Tylko boję się, że skóra już stara i jak mi się nie wchłonie to będę z takimi wiszącymi fałdami chodzić (bleeeee) - na brzuchu to jeszcze, schowa się, ale jak mi na gębie zmarchy wyskoczą????
Chyba Wam opowiadałam jak w zeszłym roku podczas pakowania Teściowa mnie nerwosolem nakarmiła, bo wszystkich opieprzałam, sama się trzęsłam a w końcu wybuchnęłam płaczem??? Ja mam fobię dotyczącą pakowania - ale dotyczy tylko pakowania "tam" - z powrotem jest ok.
wiem, że powinnam się oszczędzać, ale jest jeszcze tyle do zrobienia, a ja nie mogę patrzeć, jak robota leży. M nie jest w stanie wszystkiego zrobić
a poza tym, nie wszystko zrobi tak jak ja chcę ;-) a fajnie potem słuchać jak ludzie przechodzący ulicą się zachwycają
Wczoraj Małgosia spała do 8, dziś Piotrek - a wczoraj to on wstał po 6...) i dała się ładnie przetrzymac do śniadania o 8 :-) Fajnie byłoby się ubrzdyngolic, szkoda że nie ma szans, bo pakowanie przede mną