Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Czyli wszystko sie uspokoilo i jest w normie
, ja zato (kompletne beztalencie kulinarne) ambitnie zabralam sie za upieczenie ciasta, mialam gosci w sobote, no i skonczylo sie na tym ze pedem lepialam do cukierni a maz wietrzyl chalupe...
nie wiem co zle zrobilam, znalazlam przepis w internecie-"najprostsze ciasto z owocami". Przygotowalam mase wylalam do formy, wyjelam mrozone truskawki, powciskalam w to ciasto, do pieca na 45 minut, zagladam a tam wszystko plywa, no to dalam jeszcze 20 minut, brzegi sie spalily a w srodku dalej plywalo...stwierdzilam ze wyjme, moze obskrobie to spalone a reszta bedzie okey, ale rozpadlo mi sie w rekach jak wyjmowalam z foremki...ja sie nie chwale ja po prostu mam talent 


strasznie się cieszył, że wróciłam :-) w końcu przestał się tułać po obcych domach ;-) nie żeby mu źle tam było, al wiecie z mamusią najlepiej (sam mi tak powiedział
)


nawet chyba mniej skurczów niż w szpitalu ;-) chyba za bardzo mnie to KTG i wizja powrotu do kroplówki ostatnio stresowała ;-) teraz mam luzik, jedyna upierdliwość, to to że co 3 godziny muszę brać fenoterol, nawet w nocy 

teraz mam nadzieję będzie już tylko lepiej ;-)
naprawdę nie żyszę Madzi cewnikowania 

teraz już postaram się pisać na bieżąco